12.09.2017, 11:19 | czytano: 3728

Boisko pod prądem. Robotnicy natrafili na kabel, którego nie powinno być w tym miejscu

ZAKOPANE. Prace przy budowie boiska sportowego przy Szkole Podstawowej nr 4 na Olczy nie zakończą się w terminie. Powodem jest kabel energetyczny, na który natrafiono w trakcie robót ziemnych, biegnący przez sam środek inwestycji.
Według Wojciecha Stankiewicza, naczelnika Wydziału Rozwoju Lokalnego i Współpracy Europejskiej Urzędu Miasta Zakopane, roboty najwcześniej zakończą się z końcem października, chociaż wcześniej ich finał planowano na początek września.
- To jest kabel średniego napięcia, który nie został w ogóle ujęty na żadnych mapach i zewidencjonowany – mówi naczelnik Stankiewicz. – Projektant w trakcie wykonywania projektu w ogóle nie wiedział, że kabel znajduje się w tym miejscu. Jest on własnością spółki Tauron. Kabel musieliśmy już na własny koszt przenieść w inne miejsce. W takim wypadku, chociaż taka infrastruktura, jak sieć gazowa, czy właśnie energetyczna nie jest własnością miasta, to my jako inwestor musimy ponieść koszty przełożenia takiej instalacji i tego nie uda nam się uniknąć. Wydłuży nam się jednak czas realizacji inwestycji.

Łączny koszt budowy boiska przy Szkole Podstawowej nr 4 na Olczy wynieść ma 2 miliony złotych. Z czego milion pochodzić będzie z rządowych dotacji.

js/
zobacz także
komentarze
ff13.09.2017, 09:21
Jak go nie ma na mapach, i nie wiadomo czyj jest, to odciąć. Zaraz właściciel się znajdzie.
dzikikraj12.09.2017, 14:37
Często Tauron nie wiem jaką sieć gdzie ma ale wie za to doskonale jak pobierać opłaty przesyłowe.
123412.09.2017, 13:04
kto nie wprowadził tego kabla na mapy ? jakiś geodeta robił przecież mapki po zakończeniu inwestycji - budowy lnii energetycznej albo zasilania do jakiegoś obiektu. Trochę poszukać w papierach i winny się znajdzie. I ściągać od niego kasę za dodatkowe roboty. A nie tak, że ktoś spartolił robotę a teraz trzeba płącić z naszych podatków.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl