01.10.2017, 15:58 | czytano: 15818

Święto, nie-święto - ratować trzeba... (zdjęcia)

Wydaje się, że strażacy-ochotnicy nie znają pojęcia "czas wolny". Udowodnili to dzisiaj strażacy z Trybsza, którzy ruszyli z pomocą mężczyźnie. Pomijając nieprzyjemne okoliczności zdarzenia - na uwagę zasługuje fakt, że ratownicy akcję prowadzili w ... galowych mundurach.
OSP w Trybszu świętuje dziś wpisanie jednostki do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.
Z tej okazji, w tamtejszej remizie zorganizowana została uroczystość, połączona z przekazaniem strażakom nowego samochodu bojowego marki Volvo.

W pewnym nadeszło wezwanie, iż na chodnik upadł mężczyzna i rozbił sobie głowę. Na miejscu szybko pojawili się strażacy. Przyjechali oczywiście nowym samochodem. Nieprzytomnemu mężczyźnie udzielono fachowej pomocy.

Swoje święto mają dziś także strażacy z Sromowiec Wyżnych. Prosto z uroczystości na miejsce wypadku z udziałem motocyklisty udało się OSP Kacwin i OSP Niedzica. O zdarzeniu piszemy obok.

s, ma/ zdjęcia: Michał Adamowski
zobacz także
komentarze
mirga02.10.2017, 14:25
to chyba oczywiste ! jak by mogli przejść obojętnie?
BRAWO za postawe :)
znajomek02.10.2017, 13:29
Ptr fachowo kieruje ruchem. Co za ułożenie ręki i ta rękawiczka. Chłopaki szacunek za interwencję.
szakal01.10.2017, 21:38
Pełny szacunek dla Panów.
nie róbcie z tego ...............01.10.2017, 21:22
poprostu zachowali się jak powinni i tyle - ale mi to schowek ,......,
tak01.10.2017, 16:00
i dlatego szanuję strażaków jak mało kogo.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl