05.12.2017, 19:40 | czytano: 5238

Mieszkańcy proszą o przywrócenie "12"

zdj. Michał Adamowski
NOWY TARG. Miejski Zakład Komunikacji ma spore kłopoty z taborem. Trzy autobusy wycofane zostały z tras z powodów awarii, a jeden - z powodu uszkodzeń do jakich doszło pod koniec października, gdy w autobus MZK uderzył samochód osobowy. Dyrektor Zakładu tłumaczy, że stara się o środki na remont.
Krzysztof Antos już kilka tygodni temu złożył wniosek o dodatkowe 40 tysięcy z budżetu Miasta. Wydatek poparł i burmistrza, i skarbnik, ale radni zwlekają z decyzją, wobec braku dodatkowych środków w budżecie miasta.
Wobec kłopotów z taborem, dyrektor Antos podjął decyzję o likwidacji kursu, który był najbardziej deficytowy. Uznał, iż najrzadziej mieszkańcy korzystają z "12".

Linia nr 12 - czyli od Wojska Polskiego do Os. Gazdy, nie jest może popularna, ale jednak zainteresowani mieszkańcy odczuli jej brak.

"Piszę z związku likwidacją autobusu na osiedlu Gazdy, który miał trasę przez Robów i jechał także na szpital. Głównie podróżowały tym autobusem starsze osoby - na zakupy, do centrum lub do szpitala do lekarza. Niestety od kilku tygodni autobus ten jest zlikwidowany. Moja 83-letnia mama mieszka samotnie na os. Gazdy, pod jej domem jest przystanek autobusowy i z tego autobusu korzystała. Ze względu na jej stan zdrowia - nie może daleko pieszo iść i ten autobus był dla niej bardzo pomocny. Mama pisała do burmistrza, bez odzewu. Bardzo proszę o pomoc w przywróceniu tego autobusu" - pisze w liście do Redakcji pani Bożena.

Podczas wczorajszej sesji czwórka radnych - Danuta Wojdyła, Krzysztof Sroka, Jan Łapsa i Jakub Waligórski złożyli na ręce burmistrza interpelację z prośbą o przywrócenie kursu.
"W imieniu mieszkańców korzystających z usług MZK zwracamy się z wnioskiem o podjęcie skutecznych działań w celu przywrócenia autobusu linii nr 12, który od 7 listopada został czasowo zawieszony z powodów technicznych. Zauważamy i rozumiemy w pełni problem mieszkańców, osób starszych i rodzin bez samochodu, które nie mogą dostać się w żaden sposób do centrów, przychodni, instytucji publicznych czy miejsc rekreacyjnych" - napisali radni. Otrzymają oni od burmistrza odpowiedź na piśmie.

W rozmowie z Podhale24 dyrektor Antos zapewnia, że robi wszystko, by uszkodzone autobusy szybko zostały naprawione.

s/
zobacz także
komentarze
do Janek Galt20.12.2018, 20:36
ciekawe czym by to prywaciarz obsłużył takimi busami jak po wioskach jeżdżą ?? puknij sie w czoło i zastanów się co piszesz
Prywata10.12.2017, 18:05
Wynająć pani radnej taksówkę do pracy. Wyjdzie taniej.
dziadek07.12.2017, 14:03
Dyrektor MZK umie ciąć koszty to tnie ile się da tak że teraz nie ma nawet na bieżące naprawy niech żyje nam Antosa stan - stan nieudolności
avivat jeszcze raz07.12.2017, 11:07
~do Janek Galant
Ty się człowieku puknij w czoło. Byleś tylko nie usłyszał echa. Zatrudnij się w MZK i naprawiaj autobusy z własnej kieszeni. Powodzenia!
avivat07.12.2017, 11:05
Szkoda mi tego dyrektora. Ciągle kłody pod nogi.
sprinter06.12.2017, 20:13
Janek Galt na busa.
alik06.12.2017, 15:46
Należy pamiętać, że samochody generują około 60-70 % smogu. Tylko komunikacja miejska może temu przeciwdziałać!A tu ZERO postępu!!!!!
Janek Galt06.12.2017, 15:39
Sprywatyzaować? Zapomnijcie - wtedy nie było by posad którymi burmistrz może (nie musi) kupować wyborców, lub bardziej wprost lojalność, na przykład radnych. Gdzie to pracuje radny Swałtek? Aha.
Swoją drogą jestem przekonany, że za połowę tego co miasto dopłaca do MZK każdego roku prywatna firma obsłużyła by te trasy z powodzeniem, a może nawet konkurencja spowodowałaby jeszcze niższą stawkę. Ale przecież nie o oszczędności tu chodzi :)
pepa06.12.2017, 14:43
Dziwne. Bożdenka napisała list ? A nie Dakusia? Bo to jej mama wzięła przystanek we władanie żeby nie napisać zasiedzenie.
Kuma06.12.2017, 13:14
1. Urząd dokłada do firmy, bo nie jest rentowna. Nie tylko ekonomia jest ważna ale również potrzeba społeczna. Autobusem tej linii jeżdżą przeważnie osoby zwolnione z opłat ze względu na wiek lub grupę inwalidzką. Jeżdżą do Przychodni na Wojska Polskiego bo większość pacjentów tej przychodni to ludzie z tej trasy właśnie.
2. każdorazowo jak zabraknie taboru, przerywa się jazdę 12
3. Dyrektor MZK musi przepracować harmonogram jazd całego taboru. Takie wnioski padają od ludzi na przystankach często, a Pan Antos głupawo się uśmiecha.Burmistrz nie zabrał nigdy głosu w tej sprawie. Może niech Pani Korwin złoży interpelację w tej sprawie.
4. Prywatyzacja MZK to nie panaceum na uzdrowienie zakładu. Już sprywatyzowano transport między miejscowościami na Podhalu i dobrze nie jest.
renia06.12.2017, 13:11
Co to za troskliwa córka wysyła swoją 83 letnią matkę staruszkę liniami MZK?
Dziadek06.12.2017, 11:41
Linia 12 na Osiedlu Gazdy jest bez sensu, 6 minut spacerkiem z przystanku i jest pętla na Kowańcu. Przy poranny kursach prawie w całości linia ta pokrywa się z linią 4 z pętli, która bierze zdecydowanie więcej ludzi( bo jedzie prosto do rynku, a nie zwiedza okolicy). Linią 12 jeżdżą od 2 do 4 starszych osób w porannych godzinach, później cały czas jest pusty. Na ławce, którą postawili nie dawno, całe lato przesiadywały żule, robiąc niesamowity syf, bo na takim pseudo przystanku nie ma nawet kosza na śmieci. Jedyny pożytek z przystanku jest dla samochodów, które mogą się na nim spokojnie mijać przed wąskim mostem. No może jeszcze dla młodzieży, która ma miejsce na potajemne schadzki. Jeśli przystanek na Osiedlu Gazdy miał się sprawdzać to powinien być zdecydowanie wyżej ulicy wtedy miałby sens, bo więcej starszych osób mogło z niego korzystać np.: przystanek koło budynku nr 37.
ojoj06.12.2017, 10:27
Sprywatyzować ten niewydolny miejski moloch , a zaraz autobusy i busy będą jezdzić tam gdzie są potrzebne , a nie tam gdzie każe widzi mi się kierownik firmy. A ile pieniędzy zostanie w kasie biednego miasta , to trudno przewidzieć , ale pewne ,że zostaną , a ile paliwa mniej spala i przepałów nie będzie . Ojoj , ojoj
dziadek06.12.2017, 10:14
Dziwne, że przedsiębiorstwo nie ma autobusu rezerwowego. Nie może być tak, że firma obsługuje np. 15 inii i posiada tylko 15 szt. taboru, autobusów. W szanujących się zajezdniach jest zawsze kilka, kilkanaście pojazdów więcej niż obsługiwanych linii. Także podobnie jest z ich obsadą, codziennie w bazie jest co najmniej jeden rezerwowy kierowca w razie kolizji na drodze, czy niedyspozycji, urlopu innego kierowcy.
Jaga06.12.2017, 09:07
Od dawna wiadomo że MZK zarządzane jest nieudolnie i zachowawczo. żadnej perspektywy rozwoju, mimo że miasto się rozrasta. Potrzebny jest nowy , prężny dyrektor z jakąś wizją przyszłościową. Czas aby Nowy Targ miał komunikację miejską z prawdziwego zdarzenia z jakimiś logicznymi rozkładami jazdy i trasami.
Autobus06.12.2017, 09:03
Z tego co wiem to kobieta kierująca oplem wjechała w autobus. Jest jeszcze coś takiego jak polisa OC i poszkodowany czyli MZK powinien dostać kasę od ubezpieczyciela. Pieniądze na jakieś muzeum dla maszyny do pisania są i to kosmiczne a na użytek mieszkańców to brak kasy?W ramach reklamy niech jakiś warsztat naprawi autobus np. Za naprawę reklama warsztatu będzie widoczna przez rok na autobusie. Wszystko da się zrobić ale trzeba chcieć!!!
obiektwyny06.12.2017, 09:00
o środki na remont? a ubezpieczenie ?
Janek06.12.2017, 08:48
@Janek Galt, jak szkoda powstała z winy kierowcy autobusu, to o żadnym odszkodowaniu, pojeździe zastępczym nie może być mowy. Autobusy komunikacji miejskiej w ogromnej większości nie posiadają ubezpieczenia Autocasco (AC), są ubezpieczone tylko obowiązkowa polisą odpowiedzialności cywilnej (OC). Ubezpieczeni są też przewożeni pasażerowie, także w tracie wsiadania i wysiadania na przystanku.
KG06.12.2017, 08:14
do Janek Galt
No właśnie przecież powinny być pieniądze od ubezpieczyciela na remont autobusu uszkodzonego w wypadku. Czyżby tabor nie był ubezpieczony? Chyba niemożliwe.
Nowotarżanin06.12.2017, 07:58
Co za żenada. Trzy autobusy mają awarię, a czwarty stoi uszkodzony. Czyli MZK funkcjonuje na styk z taborem. Miasto zamiast inwestować w komunikację miejską, tak jak to robią inne samorządy, woli obcinać kursy autobusów dając pole do kolejnych korków, protestów społecznych i niechęci do MZK.
Nie ma 40 tys. na naprawę? Czy to tak dużo w skali przedsiębiorstwa, czy miasta? To oznacza, że MZK ledwo zipie, a że jest tak od lat, to najwyższa pora odpowiedzieć sobie na pytanie czy mieszkańcy chcą takiego przewoźnika i czy miasto w tym zakresie wykazuje wystarczająco dużo zaangażowania?
leming doskonały06.12.2017, 07:30
do : Janek Galt
Ogarnij się chłopie - MZK nie ma możliwości - bez względu na to, kto będzie jej Dyrektorem - zarabiania na siebie, aby być zakładem samofinansującym. Jest zakładem świadczącym usługi przewozowe dla ludności z których pokaźna ilość pasażerów - emeryci, renciści, młodzież szkolna korzystają z bezpłatnych bądź ulgowych przejazdów zgodnie z UCHWAŁĄ RADY MIASTA. Z tego też tytułu jest zakładem deficytowym a miasto dopłaca do przewozów - MZK. To Radni decydują o ulgach i cenach biletów w MZK
MF06.12.2017, 06:34
Takich mamy radnych z Kowanca ''WSTYD''
koło06.12.2017, 02:04
Do absolwent tak zrobili z PKS-em i dziś idziesz na przystanek i stoisz jak sierota bo żadnego rozkładu nie ma i szybciej cie znajomy podwiezie niż zabierze cie bus. A po 20 to możesz pomarzyć że zobaczysz busa chyba że dostawczego i tak też jest w święta. Po prostu busy jeżdżą wtedy kiedy im się opłaca a PKS jeździł bo był na rozkładzie. W MZK zmiana dyrektora /.../ na takiego co ma zielone pojęcie o przewozach to myślę że w rok zaczęło by generować dochody
korzystający z mzk06.12.2017, 01:54
Zwolnić dyrektora ponieważ się nie nadaje. /.../ nie ma zielonego pojęcia jak się zabrać za komunikację miejską.
Zaniedbany odbiorca06.12.2017, 01:37
A co z linia numer "0"? Młodzież chce się dostać do szkoły a tutaj koło 9 rano wszyscy idą pieszo!! W godzinach 12-13; 15-16 podobnie.. kurs o 16:02 został calkowicie usunięty.. dużo uczniów wraca z kokoszkowa na nogach.. a mieszkańcy ulicy,? może zamiast na promocje miasta pozwólmy promować szkoły oraz pozwólmy mieszkańcom korzystać z MZK? Transport publiczny to nie tylko ten najczęściej uczęszczany... to właśnie ten publiczny.. dla potrzeb wszystkich.....
obiektywnu ekonomista05.12.2017, 22:12
Janek Galt 100% racji
Janek Galt05.12.2017, 21:50
do @Janka i jeszcze, dyrektor mówi o uszkodzeniu w wyniku wypadku jednego z autobusów, a że pozwolę sobie się czepiać, nie maił on ubezpieczenia? Mam nadzieję że miał, choć wtedy ubezpieczyciel zobowiązany byłby podstawić autobus zastępczy do czasu naprawy. Tak działa się w każdej firmie w której uszkodzony zostanie samochód który ma pracować, tylko w fatalnie i nieudolnie zarządzanym przedsiębiorstwie transportowym pana Antosa, możliwe jest by przez kolizję sprzed kilku tygodni trzeba było zlikwidować linie!!! To tylko burmistrz Watycha może tolerować.
Janek Galt05.12.2017, 21:44
do do @Janka, a co ma do rzeczy że to spółka miejska? To zwalnia z myślenia? A jakby to była Twoja spółka - do której kupił byś za swoje pieniądze autobusy i zatrudnił osobę, która ma to prowadzić, to co byś zrobił jakby Ci powiedział za jakiś czas że zajeździł sprzęt który dostał i który miał zarabiać, ale nie zarobił na tym tyle, by teraz starczyło na ich remont? Dałbyś mu kasę czy wypowiedzenie i zarzut niegospodarności? To że to miejska firma to boli tylko bardziej, bo dyrektor Antos naraża na straty wszystkich nas, podatników od których teraz chce kasę na remont. Gdyby to była prywatna firma i właściciel tolerowałby takie zarządzanie to można by go tylko żałować, a tak, dzięki burmistrzowi i jego indolencji w tym względzie możemy żałować sami siebie, bo wszyscy za to zapłacimy.
obiktywny ekonomista05.12.2017, 21:27
Jakim trzeba być dyrektorem żeby nie mieć w rezerwie środków na ewntualne awarie? Wiadomo to tylko maszyny które się psują i zawodzą to normalne i MZK powinna mieć zagospodarowane środki na ewentualne naprawy a nie szukać ich w momencie awarii i zwalanie winy na radnych. Pan Antos wygląda na dzieciaka który się skarży szuka winy u innycg a nie potrafi zarządzać....PANIE ANTOS ŻAL
do @Janka05.12.2017, 20:49
A co ma zrobić? To spółka miejska. Nie ma kasy na remonty i niespodziewane wydatki. Ma własnej kieszeni kupić autobusy? Nawet nie może bez zgody miasta wziąć kredyty, bo o wszystko musi się prosić.

Możecie nie lubić Antosa, ale już nie przesadzajcie w tym czepianiu się. W tej sytuacji akurat nie ma chłop wyjścia - musi czekać aż dostanie kasę.
Janek Galt05.12.2017, 20:36
Aha, czyli dyrektor Antos uważa, że jest ok wszystko tak? Złożył wniosek do urzędu tylko źli radni nie poparli. Hmm, a może złoży wniosek do autobusów żeby nie miały awarii?!
Panie Antos - pod Pana dyrekcją tabor przestał jeździć co z MZK jest chyba ważne, a Pan jeszcze śmie usta otwierać i usprawiedliwiać własną niekompetencję?! Skandal, dziwie się że pozwala Panu na to honor, a w przypadku jego braku że pozwala na to Pana pracodawca, Pan Watycha.
KG05.12.2017, 20:15
Przynajmniej dwa razy w tygodniu korzystałam z "12" na trasie Kowaniec - szpital i stwierdzam, że często wszystkie miejsca siedzące były zajęte i wśród pasażerów byli także uczniowie. Oczekujemy na przywrócenie autobusu na tej linii.
hela05.12.2017, 20:07
na oleksówki górne też niech puszczom ten autobus też som starsze osoby co pragnom mzk
absolwent05.12.2017, 19:47
Zlikwidować MZK i stworzyć nową komunikację od podstaw. Zakopane potrafi a Nowy Targ NIE!
Zobacz pełną wersję podhale24.pl