28.03.2018, 21:33 | czytano: 4269

Pożar traw w Zubrzycy Dolnej (zdjęcia)

Fot. Łukasz Sowiński
W Zubrzycy Dolnej koło remizy strażacy gasili pożar łąki.
Prawdopodobnie ktoś podpalił suchą trawę. Ogień szybko się rozprzestrzenił i zajął obszar o powierzchni ok. pół hektara, położony około dwustu metrów od najbliższych zabudowań. Pożar ugasili miejscowi strażacy.
łs/r/ zdjęcia Łukasz Sowiński
zobacz także
komentarze
z dymem29.03.2018, 22:25
@myślenie nie bolki.Gasili naj. pożary w Górach Skalistych .Gineli strażacy,wynurzali się przed nature i co?(ginie las bo do wegetacji,kiełkowania szyszek,rośnięcia drzew potrzebny pożar lasu,naturalny od zarania).Co Ty wiesz o wypalaniu traw.Ile masz lat? Ocieplenie klimatu? Chyba waszych mikro mózgów.
myślenie nie boli29.03.2018, 16:41
Do tępogłowych. Kleszczy dawniej nie było, to fakt, ale gatunki migrują i można to zauważyć nie tylko na przykładzie kleszczy. Tylko to trzeba troszkę wiedzy mieć i obserwować przyrodę, żeby o tym wiedzieć. Dawniej nie było na Podhalu tez innych gatunków, ot choćby świetlików, które zaczęły się w ostatnich latach pojawiać coraz rojniej w miesiącach letnich. Zimy są teraz krótsze i jest cieplej, niż kiedyś, być może to jest przyczyną tych migracji. Ludzie również dużo się przemieszczają, co ułatwia przeniesienie np. jaj owadów, zarodników roślin itp (kleszcze też są malutkie i również jest możliwe kleszcza nieświadomie przenieść), na odzieży, rzeczach. Ale jak ktoś jest tępy i niedouczony, to oczywiście sobie dopowie zaraz, że to dzieki akurat wypalaniu trawy nie było dawniej kleszczy. No ciekawe tylko, że najwięcej kleszczy można złapać w lesie, albo tuż na skraju lasu, więc ciekawe jaki niby procent kleszczy może zabić podpalenie trawy na łące...
normalny29.03.2018, 14:08
Przez wieki wypalało sie trawy i nigdy nikomu to nie przeszkadzało.Nie było żadnych kleszczy ani innych insektów.A teraz ci naduczeni,popier... naukowcy wymyślają. Tak samo wymyślali,żeby owce nie zgryzały trawy na halach ,a teraz szybciutko się z tego wycofują bo hale umierają bez owiec.
mieszkaniec Orawy29.03.2018, 09:02
Do smutny - jesteś pewno z tych podpalaczy traw, którzy takim sposobem chcą niszczyć kleszcze. Czy pomyślałes, tępogłowy, że giną małe zwierzęta takie jak młode zajączki i inne zierzęta żyjące w trawach? Jak widzisz tylko kleszcze, to widocznie nie byłeś uważnym uczniem w podstawówce. Może trochę pomyślisz i zastanowisz się zanim napiszesz coś tak głupiego i okrutnego.
Tępy Toporek29.03.2018, 08:05
Ewa, ciebie też trzeba zaliczyć do tej samej grupy , do której chcesz zaliczyć tych niby to " leniwych rolników" .Nie masz bladego pojęcia o czym chcesz pisać to nie pisz ba sama robisz z siebie pośmiewisko. Otóż do twojej wiadomości, rolnik który pobiera dopłaty za skoszone pole ,musie je skosić ,rozumiesz MUSI !!! Co roku ma kontrolę albo wyrywkowo przez urzędników z ARiMR lub są robione zdjęcia lotnicze na których widać czy pole jest skoszone czy wypalone. Aha , gdybyś myślała, że są z tego ogromne kokosy to cię uspokoję nie ma, dopłata wynosi około 500 zł za hektar. Druga sprawa skąd wiesz , że to właściciel podpala ,może jakiś gimbus zrobił to w myśl hasła" róbta co chceta" . Rolnik gdy nie pobiera dopłaty nie ma obowiązku ani kosić , ani pilnować swoich zagonów !!
smutny28.03.2018, 23:18
szkoda bardzo tych małych kleszczy które spłoneły
Ewa28.03.2018, 22:39
Na Orawie.niestety idiotów nie brakuje. Może trzeba zabrać dopłaty tym leniwym rolnikom, którym się nie chce kosić tylko podpalają niekoszone pola. Powinni karsć właścicieli podpalanych pól i to taką karą aby przekravzała dopłatę. Przecież giną zwierzęta w męczarniach i to powinno być podciągnięte pod znęcani nad zwierzętami. Dziwi mnie ,że Wojtowie z tych Gmin na Orawie tego nie są w stanie załatwić, chyba oni też tak postępują lub kryją znajomków. Wsyyd tolerować głupotę i ciemnotę.
JO28.03.2018, 22:15
5000+ koszty akcji i obowiązkowe prace społeczne
qwerty28.03.2018, 21:48
kiedy wkońcu zaczną karać za takie niszczenie środowiska ale i zwierząt które tam żyją ??? Może przydało by się dla przykładu coś z tym zrobić . Jak edykacja nie pomoże to kara 5000 zł .
Zobacz pełną wersję podhale24.pl