05.04.2018, 15:02 | czytano: 4785

Dotacje dla pszczelarzy

Arch. Podhale24.pl
Ochrona naturalnych siedlisk dzikich pszczół oraz „pszczelich pastwisk”, czyli terenów, na których zbierają nektar, a także promowanie pszczelarstwa i ekologicznych postaw wśród dzieci, młodzieży i dorosłych – to główne działania, jakie mogą liczyć na wsparcie w ramach nowego konkursu Województwa Małopolskiego – „Małopolska Pszczoła”.
Zainteresowani udziałem w konkursie na złożenie odpowiednich dokumentów mają czas do 13 kwietnia br.
Konkurs „Małopolska Pszczoła” to najnowsza inicjatywa Województwa Małopolskiego, którego celem jest ochrona pszczół miododajnych oraz dzikich owadów zapylających i roślin. Na realizację zwycięskich zadań przeznaczono pół miliona złotych. O dotację mogą ubiegać się organizacje pozarządowe i stowarzyszenia działające w obszarze ekologii i ochrony zwierząt oraz ochrony dziedzictwa przyrodniczego.
Jeśli na świecie zabraknie pszczół, ludziom na ziemi pozostaną jedynie cztery lata istnienia – to pierwsze co przychodzi mi do głowy, gdy rozmawiam o pszczołach. Dlatego tak niezwykle ważne są wszelkie działania zmierzające do ochrony tych pracowitych owadów. Na co dzień nie zastanawiamy się nad tym, ile dobrego im zawdzięczamy. I nie chodzi tu tylko o miód czy inne produkty, które wytwarzają. Bezcenna jest praca, którą wykonują trochę „przy okazji”, zapylając rośliny – podkreśla wicemarszałek Wojciech Kozak.

W ramach konkursu „Małopolska Pszczoła” można starać się o dotację m.in. na odbudowę populacji dzikich pszczół, działania związane z ochroną pszczół miododajnych i dzikich owadów zapylających, ochronę ich siedlisk oraz terenów stanowiących naturalne „pszczele pastwiska”. Wspierane będą też inicjatywy promujące pszczelarstwo, które jest uznawane za jedną z tradycyjnych form gospodarowania na terenach wiejskich, a także szkolenia w zakresie biologii, ekologii pszczół i owadów zapylających oraz edukacja ekologiczna dzieci, młodzieży i dorosłych.

Zgłoszenia do konkursu będą przyjmowane do 13 kwietnia br. Wymagane dokumenty należy złożyć na Dzienniku Podawczym UMWM lub przesłać pocztą na adres: Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego, Departament Rolnictwa i Geodezji, ul. Racławicka 56, 30-017 Kraków, z dopiskiem na kopercie: Otwarty konkurs ofert na realizację zadań publicznych Województwa Małopolskiego w obszarze ekologii i ochrony zwierząt oraz ochrony dziedzictwa przyrodniczego, z zakresu ochrony bioróżnorodności pn. „Małopolska Pszczoła”. O dotrzymaniu terminu złożenia oferty decyduje data wpływu do UMWM (a nie data stempla pocztowego).

Źródło: UMWM
Może Cię zainteresować
komentarze
jolka10.04.2018, 14:22
Miód jest bardzo zdrowy, podobno łyżeczka miodu dziennie działa jak lek, chroni przed wieloma chorobami. Powinno się raczej nagłaśniać takie informacje dotyczące miodu, wtedy by ludzie więcej miodu kupowali i by to pomogło pszczelarzom, bo nie każdy wie, jaki miód jest zdrowy. Ja na przykład kiedyś tego nie wiedziałam na przykład.
jaro06.04.2018, 07:55
To wszystko to tylko wyciąganie kasy i rozpiernicz...ie na głupoty. Jestem pszczelarzem w ciągu ostatnich lat wsadziłem w rozwój pasieki duże własne pieniądze, pracę i czas. Ale o dotacje mogą wystąpić instytucje. Wydrukują kilka folderów zrobią festyn, pszczoły z tego nie przybędzie ani sztuki. Jakby taką kasą wesprzeć praktyków którzy mają faktyczny wpływ na populacje pszczół to te pieniądze nie poszły na marne.
Andrzej06.04.2018, 07:11
Kto pisał ten artykuł jakie dotacje dla pszczelarzy, pszczelarz nie dostaje złotówki do ręki. Ostanie dwa lata bez miodu rodziny trzeba było utrzymać. Zero zainteresowania ze strony Ministerstwa Rolnictwa. Pszczelarze otrzymują duże profity bo aż leki na warroza i to trzeba jeszcze dopłacić i to nie mało.
ul a05.04.2018, 23:30
Rany Boskie. Takie po*** Czasy.Pszczoły bez ,,pszczelarzy,, jednak będą.
Pszczelarz05.04.2018, 20:57
Cóż to za tytuł? w rzeczywistości do rąk pszczelarzy nie trafiają żadne pieniądze.Niech kompetentni ludzie przestaną masowo wycinać drzewa krzewy itd...Nowe nasadzenia powinny być prowadzone wyłącznie z drzew wartościowych dla pszczółek.Świat dzisiaj zwariował pszczelarze są wyganiani z pszczołami ze wsi i miast ,bo w koło pełno panów co im wszystko śmierdzi,gryzie i przeszkadza,nawet owce zamieszkujące te tereny od lat to coś niepożądanego.Niech nie przeszkadzają pszczołom i pszczelarzom to będzie największa pomoc,albo niech przynajmniej odpowiedzialni zlikwidują kolorowe podróbki miodów ze straganów.Pozdrawiam.
Trzmiel05.04.2018, 20:36
Staszek dzięki za dotrzymanie słowa, jak obiecales tak zrobiłeś.
1000 letnia pszczola05.04.2018, 17:40
Najwięcej pasiek powstało w latach 50 PRL. Nawet byli tacy, którzy do związku nie należeli i przez to nie korzystali z przydziału cukru do podkarmienia pszczół na zimę. W mojej okolicy w zasięgu wzroku były 3 pasieki. Teraz w promieniu 5km nie ma.
tadek05.04.2018, 16:21
Dzisiaj to tylko gry, internety nie mam pojęcia jak przyciągnąć młodzież chociaż by do tego pszczelarstwa.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl