22.07.2018, 15:11 | czytano: 7676

Powódź zniszczyła ścieżkę rowerową z Waksmundu do Knurowa (zdjęcia)

Fot. Krzysztof Garbacz
Wysoki Dunajec podmył i zniszczył, prowadzącą nad jego brzegiem, ścieżkę rowerową z Waksmundu do Knurowa.
W miejscu, gdzie trasa prowadziła zaraz nad brzegiem, woda pomyła asfaltową ścieżkę, która miejscami się oberwała. Woda naniosła też żwir i błoto. Z kolei deszcz wypłukał potoki, przez które prowadzi, wskutek czego miejscami trudno kontynuować jazdę.
r/ zdjęcia Krzysztof Garbacz
zobacz także
komentarze
Katarzyna23.07.2018, 10:11
Szkoda, w ubiegłą niedzielę tam jechałam, piękna trasa. Mam nadzieję że uda się przywrócić jej stan sprzed powodzi.
leming doskonały23.07.2018, 06:30
bez przesady - na rowerze można tę trasę pokonać bez problemu - wczoraj ją jechałem do Harklowej - zresztą nie tylko ja, bo po drodze spotkałem wielu rowerzystów. Fakt nie da się ścieżką jechać samochodem - i bardzo dobrze, bo przez to wzrosło bezpieczeństwo dla rowerzystów.
tys prowda22.07.2018, 21:04
Gmina to stan umysłu, zamiast zając się poważnymi tematami jak ochrona środowiska która leży i kwiczy to robi się byle jak ścieżki rowerowe jako temat zastępczy
Z bliska22.07.2018, 20:07
no i dobrze. Będzie spokojniej na drodze we wsi.
alik22.07.2018, 19:34
Jak zbudowano nie uwzględniając 'takiej wody" to tego efekty. Wykonawca i zleceniodawca do ukarania i naprawę na własny koszt.
miple22.07.2018, 18:52
BÓG uczy rozumu - raz.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl