18.08.2018, 20:37 | czytano: 3879

Goście Jarmarku Podhalańskiego oddawali krew

zdj. HDK Kropla/ IPA Nowy Targ
NOWY TARG. Podczas dwudniowej akcji - w piątek i sobotę, w trakcie Jarmarku Podhalańskiego pracownice RCKiK zarejestrowały ponad siedemdziesięciu chętnych do oddania krwi. Ostateczne dawcami zostało 61 osób, od których łącznie pobrano blisko 27,5 litra krwi.
Akcja krwiodawstwa "Oddaj krew .. podziel się ..", której patronuje Podhale24, od kilku lat cieszy się coraz większym zainteresowaniem wśród mieszkańców Nowego Targu oraz okolic.
- Corocznie, poza krwiodawcami, którzy cyklicznie oddają krew, pojawiają się nowi dawcy, którzy po raz pierwszy raz zdecydowali się na ten szlachetny i bezinteresowny gest. W imieniu potrzebujących, Klub HDK Kropla składa serdeczne podziękowania wszystkim, którzy poświęcili swój czas, aby pomóc innym. Podziękowania należą się również i tym, którzy przyszli do czerwonego autobusu, lecz przebyte choroby nie pozwoliły im na to, aby krew oddali. Dziękujemy za pomoc w zorganizowaniu akcji UM Nowy Targ, MOK Nowy Targ oraz Starostwu Nowotarskiemu, a także pracownicom Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa z Nowego Targu i Zakopanego. Dziękujemy także osobom oraz firmom, które od lat wspierają honorowe krwiodawstwo w powiecie nowotarskim: Steskal Sp.J., Wojas S.A., Gorący Potok, Oshee Kinga Pienińska - mówi w imieniu organizatorów Klubu HDK Kropla Mateusz Kapołka.

Każdy dawca, poza zagwarantowanym posiłkiem wysokoenergetycznym otrzymał maskotkę "Twoja krew", słodki upominek, pamiątkową smycz oraz okolicznościowy kubeczek, a także voucher upoważniający do bezpłatnego skorzystania z relaksu w termalnym kąpielisku.

opr.s/
komentarze
kogitator19.08.2018, 17:01
@ mati:
Masz rację i nawet obawiałem się że administrator nie zaakceptuje mojego poprzedniego komentarza, ponieważ był on wręcz na pograniczu pomówienia. Z drugiej strony istnieje rzeczywiste (moim zdaniem) zagrożenie że krwiodawstwo w Polsce, tak jak w Ameryce na której się non stop wzorujemy, może stać się biznesem i ludzie będą zarabiać na oddawaniu krwi.
Oczywiście w Polsce dzisiaj krwiodawstwo jest ok, a sami krwiodawcy godni wielkiego społecznego uznania. To z krwiodawców wywodzą się tzw. samcy alfa i naprawdę nie uważam żeby trzeba było tych zdrowych i w pełni witalnych sił ludzi obdarzać dodatkowo maskotkami.
mati19.08.2018, 13:55
ktoś tu się czepia jakichś maskotek,tu najważniejsza jest krew panie filozof a nie maskotki czy pobudki i chwała organizatorom oraz dawcom,bo to oni de facto ratują komuś życie
kogitator19.08.2018, 11:37
@ rafał:
Ameryka jest długa i szeroka, więc przypadek Twojej córki nie przesądza jeszcze o niczym. Mój przyjaciel pojechał za wielką wodę zarobić trochę dudków podczas wakacji, ale niestety trafił na kryzys i nie znalazł pracy, więc żeby przeżyć tam do dnia odlotu oddawał krew, za którą mu płacono.

@ major:
No to niech wszyscy założą różowe okulary, piją szampany, a muzyka - tak jak na Titanicu - niech gra do końca, po nas choćby potop (z jakiej to niby racji ja mam skakać jak cheerleaderka gdy widzę draństwo i chciwość dookoła?). Potulne cielę dwie krowy ssie - problem w tym że my należymy do gatunku homo sapiens (cogito ergo sum).
Według najnowszych odkryć naukowców krew płynąca w żyłach to nie jest taka sobie krew jak np. woda w wodociągu czy mleko na jogurt w mleczarni, tylko pod powierzchnią ścian serca znajdują się specjalne nadajniki które dokładnie adresują daną partię krwi do konkretnej części ciała pod kątem jej aktualnych potrzeb, krew płynie pakietami ze specjalnym przeznaczeniem dla np. małego palca u lewej nogi albo do górnej powieki w prawym oku - i teraz my taką zindywidualizowaną krew zlewamy razem i używamy do transfuzji - niby ok, bo to ratuje nieraz komuś życie, ale przecież są legalnie działające w Polsce grupy religijne które zabraniają swoim wyznawcom oddawania krwi.
I ostatnia rzecz: mam nadzieję i nie wątpię że ludzie stojący za tymi całymi maskotkami i kubeczkami (pamiątkowymi smyczami - sic!) robili to całkowicie i w stu procentach bezinteresownie, bez żadnych bezpośrednich ani pośrednich korzyści osobistych.
major19.08.2018, 08:31
Kogitator,kiedy tacy jak Ty,będą zadowoleni
rafal19.08.2018, 01:54
Moja corka jest w Chicago honorowym dawca krwi i nigdy w zyciu nie oferowano jej zadnych pieniedzy za oddawanie krwi a poza tym nigdy by ich nie wziela.Wiec informacja ze w Ameryce placi sie dawca krwi jest nieprawdziwa.
kogitator18.08.2018, 21:53
Z całym szacunkiem dla akcji, mam jednak wątpliwości co do tych upominków, maskotek, posiłków i kubeczków, gdyż oddanie krwi powinno być niewymiernym darem dla chorych. Ten kto oddał krew spełnił się jako pełnowartościowy człowiek na o wiele wyższym poziomie aniżeli jakieś maskotki i kubeczki i nie potrzebuje zewnętrznej walidacji swego szlachetnego czynu (włosy dęba stają na myśl że w Ameryce płaci się dawcom krwi pieniądze - u nas w Polsce nie może do tego nigdy dojść).
Zobacz pełną wersję podhale24.pl