12.10.2018, 19:04 | czytano: 4266

Miasto ma własne muzeum. "Ta placówka stanie się archiwum pamięci o naszych ojcach, dziadkach i pradziadkach" (zdjęcia)

zdj. Michał Adamowski
NOWY TARG. - Nowy Targ doczekał się pierwszej, profesjonalnej, nowoczesnej przestrzeni muzealnej, gdzie prócz historii drukarstwa zwiedzający będą mogli zapoznać się z dziejami Miasta na początku XX wieku - mówił Grzegorz Watycha podczas oficjalnego otwarcia placówki.
- Wyrażam przekonanie, że ta placówka stanie się miejskim archiwum pamięci o naszych ojcach, dziadkach, pradziadkach, o wielkich i zwyczajnych sprawach. Nowy Targ, jako najstarsze miasto na Podhalu, z długą tradycją i dorobkiem - zasługuje na swoje własne muzeum miejskie - dodał burmistrz. Przypomniał, że to podsumowanie dwuletniego projektu realizowanego przez Nowy Targ z partnerami ze Słowacji.
W 1898 roku Ignacy Borek założył w Nowym Targu drukarnię i sprowadził do miasta z Wiednia maszynę drukarską firmy Helbig & Muller. Maszyna dotarła tu na furmance, bowiem nie było jeszcze połączenia kolejowego. - Dziś stanowi ona unikatowy zabytek techniki i jest ozdobą i dumą otwieranego muzeum - dodał.

W 1966 roku, dzięki sprytowi Kazimierza Pajerskiego, maszyna nie została - mimo nakazu ówczesnych władz - zezłomowana. Swój wkład w ratowanie zabytku mieli także inni drukarze Stanisław Guzik i Marian Watycha. Między innymi dzięki nim - ta płaska stopcylindrowa typograficzna maszyna wyprodukowana ok. 1840 roku została uchroniona zachowała się jako eksponat ówczesnego Muzeum Ziemi Nowotarskiej.

- Zachowała się nie tylko maszyna, ocalał także wielki zbiór druków, które niegdyś tłoczyła. W tych drukach ulotnych: prasie, książkach czy broszurach - odnajdujemy historię naszego miasta i obraz życia jego mieszkańców we wszystkich aspektach. Ta ekspozycja będzie w przyszłości rozwijania, ubogacana, uzupełniana - mam nadzieję, że także przy pomocy i zaangażowaniu nowotarżan, posiadających w zbiorach rodzinnych ciekawe pamiątki z przeszłości - mówił burmistrz Watycha.

Przypomniał, że w ramach polsko-słowackiego projektu INTERREG realizowany był cykl inwestycji. 85-procentowe dofinansowanie w wysokości 900 tysięcy euro pozwoliło na wyremontowanie m. in. wieży wodnej obok dworca kolejowego. Projekt "Śladem zabytków techniki z Podhala na Liptów" zakładał także modernizację budynku samego dworca kolejowego i jego otoczenia. Muzeum Drukarstwa to trzeci, najkosztowniejszy element projektu, w którym uczestniczyli partnerzy ze Słowacji: z Żylińskiego Kraju Samorządowego i gminy Ludrowa.

- Mam niestety świadomość, że zbyt wiele pamiątek z naszej przeszłości przepadło - dodał poseł Edward Siarka i zaapelował, by ratować każdy przedmiot, notatkę, zdjęcie - bo "one świadczą o naszej bogatej przeszłości, ale i o wielkości Nowego Tagu".

Nowe Muzeum poświęcił proboszcz z parafii św. Katarzyny Zbigniew Płachta, a w oficjalnym otwarciu wzięli udział m.in. potomkowie i rodzina nowotarskich drukarzy i osób, zaangażowanych w ratowanie zabytkowej maszyny. Wśród gości był Milan Laurenćik, marszałek Żylińskiego Kraju Samorządowego, który pochwalił Nowy Targ jako partnera w programie. - Cieszy mnie, że możemy realizować projekty i inwestycje, które pozwolą ocalić i zachować nasze kulturowe dziedzictwo i pamiątki techniki. Robimy to dla ludzi, bu i dorośli, i dzieci mogli poznawać i uczyć się naszej historii - mówił. Z kolei Peter Slimak z Ludrowa przypomniał, że jego miejscowość może pochwalić się własnym Muzeum Papieru i zaprosił do odwiedzenia Ludrowa.
Budynek nowego muzeum w Nowym Targu, które powstało w miejscu dawnej oficyny Hotelu Herza zaprojektował nowotarski architekt Paweł Luberda, a wybudowała firma Rafała Koniecznego z Rabki-Zdroju. Interaktywna ekspozycja to dzieło firmy z Wrocławia. Ogromną maszynę (wartkotłoczarnię kolejową) poddał renowacji i zadbał o przeniesienie - Janusz Karpiński.

Na ekspozycją składają się nie tylko druki, ale i elementy wyposażenia dawnej drukarni - są szczotki, czcionki, można też samemu sprawdzić na czym polegała praca zecera. Jest także foto-budka, w której można na poczekaniu zrobić sobie stylowe zdjęcie "z epoki".

O oprawę muzyczną zadbali dziś Marcin Musiak i Wojciech Inglot.

s/ zdj. Michał Adamowski
komentarze
Kiełbasa Wyborcza16.10.2018, 22:05
Strata kasy!
pisułar15.10.2018, 08:48
Ojciec Chrzestny Pan Antoni osiągnął cel, dzięki swoim mocnym powiązaniom i wysokiej pozycji w Euroregionie. Dzięki niemu w głównej mierze to Muzeum powstało. To się chwali. Szkoda natomiast, że ekspozycja nie została jednak przygotowana przez ludzi znających temat i historię miasta, ludzi z naszego środowiska. Szkoda, że Ojciec Chrzestny nie dał szans swoim.
Budynek ? jak już się daje tyle pieniędzy to czy nie można już w fazie projektu usuwać koszmarne rozwiązania. Architekt zrobił to słabo. Miły z niego pan ale mu to nie wyszło. Fasada bez polotu, bez nawiązań do historii, nie koresponduje w żaden sposób nawet z sąsiednia fasadą. Okno ?leży na drzwiach wejściowych w środku jakieś czarne barierki jak w lokomotywie. Piękna natomiast piwnica z zachowaniem oryginalnego muru i stropu kamiennego.
Ekspozycja jak na Nowy Targ i tak nowoczesna ale już względem innych Miast już nieaktualna w nowoczesne rozwiązania. Świat ucieka Panie Antoni.
Burmistrza Watycha traktuje to Muzeum chyba jak wielkie osiągniecie w swojej kadencji i w swoim programie stawiając kulturę na czołowym Miejscu. Z niewiedzą i pogardą dla poprzedników traktuje kulturę jak produkt do promocji siebie i swojego dworu urządzając igrzyska dla zjadaczy kiełbasek i krówek. Z otwarciem chyba chcieli zdążyć przez wyborami i może dlatego jest sporo niedoróbek i potknięć. Nasz Burmistrz po prostu się na tym mało zna i jego zastępczyni tym bardziej. Mają natomiast swojego konferansjera, który gada, gada i gada.
Obelisk14.10.2018, 18:55
Straszna jest architektura tego budynku. Nadaje sie do zgłoszenia do makabryły. Środek tez taki sobie. Architekt płakał jak projektował?
falala14.10.2018, 13:50
Do Kofola: A mało jest w mieście architektów; jeden nawet siedzi,sorry,zasiada w radzie miasta.Cztery lata temu na Kowańcu na spotkaniu przedwyborczym fallalala obiecywała że za pomocą czarodziejskiej różdżki zmieni miasto w raj.Tu i teraz, dla dzieci.Zmieniła, co widać na załączonym obrazku.Wystarczyły cztery lata żeby się zorientować na czym desantowcom zalezało, bo na pewno nie na mieszkańcach miasta. Pora aby przenieść ten gabinet figur woskowych do muzeum.
Joseoh Jung13.10.2018, 23:06
Do Kofola... chyba nie pracuje... nie aktualne informacje... haha
Hahaha13.10.2018, 21:46
@Z bliska, pewnie WC w muzeum zrobili. Jak pójdziesz skorzystac, to kupisz bilet, a dyrektor Cię przy okazji oprowadzi. To taki szalet z przewodnikiem:)
nowotarżanka13.10.2018, 20:57
Nie znam się na tworzeniu tego typu instytucji, czas pokaże,jak to będzie funkcjonowało, ale jedna drobna uwaga... Ktoś tu napisał, że NT nie był żadnym centrum drukarstwa. No tak, w skali ogólnopolskiej na pewno nie, ale pamiętajmy, że ten nasz Nowy Targ miał coś, czego nie miały inne miasta podobnej wielkości w dwudziestoleciu międzywojennym. To właśnie w Drukarni Borka (potem Ostrowskiego) przy ul. Szkolnej drukowana była "Gazeta Podhalańska" w latach 1913 - 1935, a potem "Gazeta Podhala" w latach 1936-1939. To były tygodniki, w komplecie zachowane do dziś i udostępniane w Bibliotece Jagiellońskiej. Co ważne, przed I wojną światową to w tej drukarni drukowana była prasa zakopiańska. Może tu więc chodzi o to, żeby opowiedzieć o tym ważnym "fragmencie" historii naszego miasta? O roli drukarni dla miasta i okolicy? Może to tylko nazwa muzeum mało trafiona:)
Kofola13.10.2018, 20:30
Chciałbym chwile poświęcić na temat architektury tego obiektu.
Mianowicie pan projektant chyba pracuje w delegaturze konserwatora zabytków. Więc dlaczego akurat on robił ten projekt ot to jest pytanie do naczelnika wydziału inwestycji i zastępcy burmistrza Waldemara. Swoją drogą powstał wyjątkowy architektoniczny gniot który ani nie nawiązuje do budynków otoczenia ani nie jest ultra dobrym nowoczesnym projektem na miarę jaką stać Nowy Targ.
Pliszka13.10.2018, 17:59
Nie imprezy, nie pikniki!
Dla nas ważne są wyniki,
a wyników ciągle brak,
więc zrobimy teraz tak:
wybieramy na burmistrza
Pawła Liszkę,
by z wrażenia ten obecny
połknął łyżkę!
Z bliska13.10.2018, 15:30
A pamiętam przymiarki, że w tym miejscu miał być WC ogólnie dostępny.
Nadal będziemy ganiać do parku lub innych rynkowych przychodni????
Ha13.10.2018, 15:14
bravo @Adam, krótka piłka ;)
Czarodziejka13.10.2018, 14:47
Odbije się to muzeum władzom NTnieznośną czkawką. To nowe miejsca pracy i nowe etaty dla znajomych króliczka.A ile kosztowało? A ile osób będzie go zwiedzać,pewnie tyle co na otwarciu było.A narzekaliście na poprzednika ze święci.Watycha dopiero ma rozmach, raczej go powstrzymajcie bo to dobrze nie wróży.
ederlezi13.10.2018, 12:38
Pomysł fajny, ale nie na Nowy Targ, tylko na ciut większe miasto. Już widzę te korki na ślimaku i cwaniaków zjeżdżających na Świętą Annę żeby się dostać do nowego muzeum. No i na Kościuszki w tym momencie parking ośmiopoziomowy, a w DH Gorce dziesięć kawiarni dla oczekujących na wejście do nowego przybytku! Muzeum Drukarstwa panaceum na leTarg!
Burok13.10.2018, 10:12
No to w końcu jak jest z tą machiną . Pan Borek ją zakupił i przywiózł czy jest to dar CK Monarchii dla miasta ? . A żeby krytykom zamknąć usta Burmistrz nakaże drukować n rzeczonej maszynie ulotki wyborcze :):)
Adam13.10.2018, 08:40
Jestem z Nowego Targu, ale już tam nie mieszkam. Swego czasu organizowałem od podstaw dużą instytucję kultury i ekspozycję muzealną w jednym z największych miast Polski. Zawsze przygotowuje się taką analizę na jaką ilość zwiedzających może liczyć taka placówka rocznie. Więc korzystając z okazji i kampanii wyborczej chciałbym zaapelować do dziennikarzy Podhale24 o zadanie burmistrzowi pytania - na ile osób rocznie urzędnicy szacują roczną frekwencje w tym nowym wspaniałym Muzeum z Maszyną Drukarską? I nie mówię o roku 2018 i 2019 kiedy kilkuset miejscowych może się skusi, spędzi się klasy szkolne itd. Tylko później. Ile osób będzie zwiedzać rocznie tę wystawę po 2020 roku? Jak to oszacowaliście Panowie?
besala13.10.2018, 08:26
No i kolejna skrywana przez wrogów Polski prawda została ujawniona! To nie jakiś Gutenberg, ale przodkowie Grzegorza W. i Joanny dwojga nazwisk wynaleźli druk! A tak poważnie to ta ekspozycja powinna być częścią muzeum historycznego miasta lub regionu. Niestety, nie ma Nowy Targ tradycji drukarskich, nie mieściła się tutaj żadna znana oficyna wydawnicza ani drukarnia. W ten sposób można stworzyć w Mieście muzeum lotnictwa, muzeum morskie i muzeum pomników stawianych na kilka dni (w tej dziedzinie Grzegorz Watycha mistrzem jest!). Chyba kolejne pieniądze zostały zmarnowane?
nic tylko leczyc głowe13.10.2018, 07:06
i cyk 3 banieczki w piach pozdrawiam malkontent , ale pewno znajda sie zwolennicy defraudacji hajsu w najczystszej postaci to jak tam wolicie bawcie sie dobrze .
PiterQ13.10.2018, 05:38
@Kordian
Muzeum Podhalańskie jako jednostka organizacyjna podlega pod Miejski Ośrodek Kultury. Tu nie ma co czytać ze zrozumieniem, czy z nieporozumieniem, po prostu MP jest wbrew nazwie miejskie. Ty możesz tego nie wiedzieć, burmistrz raczej wie. I słoma mu z butów w tym momencie wyszła.
@Nowotarżanie to stan umysłu
Ktoś coś robi źle, to robi to źle. Jak robi dobrze, to dobrze. Nie wystarczy chcieć. A to nowe muzeum? Parafrazując klasyka: "jeśli będzie chciał iść do Muzeum Drukarstwa, masz z nim iść do Muzeum Drukarstwa". No bomba! Tfu, czcionka!!
ucho13.10.2018, 05:09
Znowu narzekania "legionu smutasów", a "PiterQ" to ma rzeczywiście Q..a szacunek, do siebie.
Wstyd przez duże "W" Panie Q... przez duże "P"
ccc12.10.2018, 23:45
O, prawie cały urząd miał dzisiaj wychodne by wzmocnić akcję propagandową Watychy. No, robi wrażenie. Nawet cała reszta beneficjentów królika przybyła. Zapewne w tych trudnych momentach chcą go wzmocnić. Ale chyba to jakaś lipa, jak całe to muzeum drukarstwa. Miejsce, które będzie świeciło pustkami, a ta pustka będzie kosztowała dużeeee pieniądze.
do Kordian12.10.2018, 23:25
O jakich innych funkcjach można mówić w związku z Muzeum Drukarstwa? Chyba jedynie o tym jaki wpływ mają fazy księżyca na miesiączkowanie u pingwinów albo na rozwój dorożkarstwa w Chinach.

Proponuję melisę. Nie parzyć! Zjeść cały krzak!
Sceptyk12.10.2018, 23:11
Muzeum druku, to muzeum druku, powinno gromadzić pamiątki nowotarskiego drukarstwa, a nie pamiątki z życia Miasta. Jak widzimy nowotarskie tradycje drukarskie sięgające aż Gutenberga, spowodowały konieczność wybudowania muzeum dla jednej maszyny. Do tej pory stała ta maszyna w Ratuszu na pięterku i dało radę, ale trzeba było za grube pieniądze wybudować dom, pasujący do Hotelu Herza jak pięść do nosa, by eksponować jedną maszynę.
Apropos budynku. Na tymże portalu chyba nawet czytałem, że podobno miał wyglądem nawiązywać do Hotelu Herza. Co to za architekt, który nie widzi jak wygląda budynek obok i nie potrafi dopasować projektowanego budynku doń. A konserwator zabytków ?

Lepszym chyba miejscem byłby odnowiony Dworzec kolejowy, gdzie możnaby pokazać maszynę w szklanej gablocie w poczekalni, a w miejscach kas np. stała wystawę druków, jako ekspozycję stałą Muzeum Podhalańskiego. No ale czyjeś marzenia o byciu dyrektorem Muzeum, niezależnego od MOKu, może się zrealizują.

Jedyny plus tego, to nowy budynek w substancji miasta, ładniejszy niż ta oficyna, choć niekoniecznie pasujący do tego miejsca.
Ale jest i spory minus. Nie widziałem umowy, ale zasady trwałości projektu, przy korzystaniu z unijnych środków, powoduje że museum musi być przynajmniej 5 lat. I przez ten czas, koszty poniesie miasto. A to dyrektor, pracownicy merytoryczni i techniczni, zgodnie z przepisami o muzeach. Bo nie sądzę żeby waliły tam tłumy z całej Polski, które zapłacą za bilety, z których muzeum się utrzyma.

Żeby nie było, że tylko krytykuję, wielki szacunek dla wszystkich tych ludzi, którzy uchronili i zachowali ten zabytek techniki i zbiory druków.
..12.10.2018, 22:17
w 1966 roku ta maszyna miała 68 lat! To żaden antyk nie był. Sieczkarnia w stodole sąsiada była od niej starsza do dziś tam stoi i wygląda podobnie.
kaska12.10.2018, 21:30
fajne miny mają: leszek P - wyraża myśl - co on plecie..., a Gabryś - kiedy to się skończy, przynudza.
r12.10.2018, 21:14
Śmietanka klasy robotniczej powdzenia w głosach
k12.10.2018, 21:09
Ja tu czegoś nie rozumiem. Albo słowo spryt nabrało innego znaczenia. Po kiego nam to muzeum? Mamy dwa. Dlaczego tam nie postawiono tę maszynę? Miejsce w ratuszu tez by się znalazło. jesli chodzi o mnie to przerost formy nad treścią ani ta maszyna ciekawa ani godna uwagi. Na Mazurach jest dwustuletni młyn w nim maszyny też 200 letnie w budynku jest działający hotel a maszyny służą turystom.Są elementami wystroju i nikt z tego nie robi takiego cyrku jak u nas z powodu 1 maszyny drukarskiej dla której otwarto muzeum.
Kordian12.10.2018, 20:57
Piterq burmistrz mówił o muzeum miejskim więc czytaj ze zrozumieniem. Muzeum Podhalańskie jak sama nazwa wskazuje jest ogolnoregionanalne. A IZWiS to jest miejsce dedykowane jednej specyficznej dziedzinie. Muzeum Drukarstwa jest wielofunkcyjne .
???12.10.2018, 20:26
Oj niestety, ale ten brak szacunku do innyvh wychodzi na każdym kroku. Arogancja i chamstwo ukryte za głupiutkim uśmieszkiem.
Nowotarżanie to stan umysłu12.10.2018, 19:53
PiterQ, najlepiej siedzieć i nic nie robić. Kolejny z "syndromem nowotarskim"? Można ten syndrom szybko opisać: ktoś coś robi - ŹLE, nic się nie robi - ŹLE
Nt12.10.2018, 19:48
@piterq
Popieram!
alik12.10.2018, 19:41
A to już nie było otwarcia? Przecież o tym portal hucznie już dawno pisał.
PiterQ12.10.2018, 19:38
Panie burmistrzu, obraża pan skromną ekipę Muzeum Podhalańskiego i kustosza IZWiS. Ideą wszelkich muzeów jest szacunek dla przeszłości. Pan nie ma szacunku nawet dla swoich poprzedników, którzy stworzyli w Mieście dwa muzea. Tak, pan stworzył pierwsze profesjonalne. I mam nadzieję że to ostatnie co pan stworzył. Celowo pisane "pan" przez małe "p" ponieważ człowiek który nie szanuje innych, nie zasługuje na mój szacunek.