10.12.2018, 16:15 | czytano: 11059

Tragiczny finał wypadku w Gliczarowie

OSP Bukowina Tatrzańska
52-letnia kobieta, potrącona rano przez samochód w Gliczarowie Górnym, zmarła w zakopiańskim szpitalu.
Kobietę potrącił 18-letni kierowca. - Na razie trudno wyrokować, kto zawinił. Faktem jest, że droga była śliska - informuje mł. asp. Krzysztof Waksmundzki z Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem.
r/ zdj. OSP Bukowina Tatrzańska
zobacz także
komentarze
kierowniczka11.12.2018, 13:45
wÓjeQ jUzeQ czy ty kiedykolwiek jechałeś przez ten Gliczarów? Tamta droga MUSI być odśnieżana i posypywana na bieżąco, inaczej stale będą tam tragedie. Jest stroma, pełna zakrętów, więc jak jest oblodzona, to zniesie cię jak nic. Policja zbada i będzie wiadomo czy młody jechał 40 czy 70.
p.10.12.2018, 22:58
Młodość, brawura, kiepskie warunki i brak doświadczenia to zawiniło.
baciok@10.12.2018, 22:38
Za drogę odpowiada zarządca a jest nim Gmina Bioły Dunajec. Wójt Gminy z kimś podpisywał umowę o odśnieżanie. Jakieś warunki przetargu były. Tak że wina Gminy, Wójta i tej firmy.
wÓjeQ jUzeQ10.12.2018, 20:48
do BMW racer:

A dlaczego powinien pan od odśnieżania pociągnięty do odpowiedzialności? Może nie dotarli z odśnieżaniem w to miejsce jeszcze? A kierowca powinien dostosować prędkość do warunków panujących. Nawet jak jest ograniczenie do 70km/h a warunki są kiepskie to może zwolnić np. do 30-40 km/h.

Włącz myślenie.
BMW racer10.12.2018, 17:27
Takiego finału to lepiej żeby nie było biedna kobieta i jej rodzina do tego jeszcze szkoda chłopaka bo młody a warunki niestety na drodze tragiczne do odpowiedzialności powinien byc pociagniety pan od odśnieżania drogi
pol10.12.2018, 17:27
Taka młoda jeszcze i świąt nie doczekała.Wieczny odpoczynek racz jej dać Panie.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl