30.12.2018, 09:00 | czytano: 3842

Prokurator skarży się na radnych

Prokurator Rejonowy w Nowym Targu zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie uchwałę Rady Powiatu Nowotarskiego dotyczącą wysokości opłat za usuwanie pojazdów z drogi i ich parkowanie na parkingu strzeżonym.
Prokuratury regionalne w całym kraju, na polecenie Prokuratury Krajowej, skarżą uchwały rad powiatu dotyczące stawek za odholowywanie pojazdów. Z danych zebranych przez Departament Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej wynika, że rady powiatu nie kierują się rzeczywistymi kosztami. Zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand zwrócił się do wszystkich prokuratorów regionalnych z prośbą o dokonanie analizy zgodności z prawem uchwał dotyczących opłat za usuwanie i przechowywania pojazdów. W przypadku ujawnienia nieprawidłowości i ustalenia, że wysokość przyjętych stawek nie odzwierciedla rzeczywistych kosztów usuwania pojazdu, stanowiąc nieuzasadniony wpływ do budżetów jednostek samorządu terytorialnego i niewynikającą z przepisów prawa dolegliwość fiskalną dla obywateli, prokuratorzy mają obowiązek podjęcia działań zmierzających do zakwestionowania tych zapisów. W swoim piśmie prokurator Robert Hernand wskazuje, że w takich przypadkach zasadnym będzie skierowanie do sądów administracyjnych skarg z żądaniem stwierdzenia nieważności podjętych uchwał.
Tak się stało w przypadku uchwały Rady Powiatu Nowotarskiego, w której ustalono na 2018 rok maksymalne stawki opłat za odholowywanie pojazdów. Skarga wpłynęła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na początku grudnia.

- Te opłaty, które my pobieramy, wynoszą tyle, ile wynoszą ceny, jakie w ramach przetargu proponują firmy, które się tym zajmują - tłumaczył na sesji powiatowej starosta Krzysztof Faber, którego radni upoważnili do udzielenia odpowiedzi na skargę prokuratora złożoną do WSA. - My nic na tym nie zarabiamy. Obywatele skarżą się jednak na to, ale to problem ogólnopolski, że jeżeli odholowujemy skądś samochód, to jego właściciel musi zapłacić za trzy dni 500 zł. To są jednak stawki ustalone opłatą sejmową. Tymczasem nieraz wartość samego samochodu wynosi 1000 czy 1500 zł i z takimi problemami się zderzamy. Jako starostwo jesteśmy najgorsi, że takie opłaty pobieramy, bo ten, który holuje mówi, że takie opłaty ustaliło starostwo. Rzeczywistość jest taka, że my możemy dać niskie stawki, ale wtedy nie znajdziemy nikogo do wykonywania tej usługi. Firmy się cenią, bo na nich również nałożony został szereg obowiązków, że pojazd musi być usunięty do pół godziny, przewieziony, wydany o każdej porze, że zabezpieczony, pod stałym monitoringiem, a to wszystko kosztuje, a potem wychodzą stawki jakie wychodzą. My na tym nic ni zarabiamy, a nawet dopłacamy - wyjaśnił.

r/ Prokuratura Krajowa
komentarze
fk31.12.2018, 00:32
Co taki łagodny ten prokurator.Zamknąć ich na 3 miesiące to na pewno zmiękną i zmienia zdanie.Albo chociaż zrozumieją co to znaczy mieć pecha i stać się obiektem zainteresowania polskich służb śledczych.Przykładem tzw. afera w PZD.Mija rok i jakoś oskarżenia brak, sąd czeka na oskarżenie, aresztowani na wolności ze złamanymi życiorysami, tragedie rodzin oczernionych a rozprawy dalej nie ma.Czyżby brakowało dowodów?Czy o co chodzi?
do avivat30.12.2018, 23:52
A Ty avivat to sie nie starzejesz? Przegięcie ten Twój komentarz. Moderator spi?
kogitator30.12.2018, 20:13
@ reformatori:
Nie potrzeba żadnych radykalnych zmian ustrojowych. Starostwo musi mieć jakąś alternatywę i możliwość manewru co do sposobu realizacji swoich zadań; to nie mogą być tylko przetargi. Jeżeli kilku szewców zmówi się między sobą i podają mi wygórowaną cenę za naprawę butów, to idę do sklepu, kupuję kropelkę i sam sobie je naprawiam. Co do powiatów, to one na chwilę obecną nie za bardzo wiedzą co mogłyby robić, mają wyczarowane zadania, druczki, okienka, i temu podobne. Ale za moment zaczną stawać się jedynym prawdziwie lokalnym urzędem, gdy jak grzyby po deszczu zaczną plajtować i ogłaszać swą niewypłacalność horrendalnie pozadłużane, i nadal zadłużające się, wszystkie poszczególne gminy w powiecie. Wówczas to powiaty (starostwa) mogłyby przejmować zadania upadłych już urzędów gmin. Dlatego zmieniam zdanie: likwidować trzeba zadłużone gminy, nie powiaty.
avivat30.12.2018, 17:10
~do emeryt61
A co niedorajda zapomniała, że zostawiła gdzieś swój samochód a właściwie niejednokrotnie wrak? Karać, karać i jeszcze raz karać sklerotycznych emerytów i inne zawalidrogi!
NOWY TARG30.12.2018, 13:52
Wolne sądy, wolne sady, prezes pis njech zyje, wolne sady,prezes pich niech zyje,wolne sady, prezes pis niech zyje i az tak do us.... śmierci.
Dojo have30.12.2018, 13:21
Bo zaczyna to być chore,wszystko,nawet za komuny sensowniej rozwiazywano problemy,nie żebym chwalił komunistyczny system,ale starry rad I tęsknia za tym,a koryto zawsze w imię wyższych celów,przykładem jest pierwsza podwyżka podatków,przez wyborami zgonie ze nie,ledwie zasiedli na ?groined? to co ? PODWYŻKA !!!! Czyli to taki sznur co ludzie zakładaja sobie sami poprzez wybór takich ludzi,jeszcze trza ich chwalić jak to dobrze z ? perspektywa? działaja
reformatori30.12.2018, 12:55
kogotator masz racje , ale zmiany które sugerujesz wymagają wręcz zmiany ustroju państwa . A tego nie dokona żaden starosta. A tak na marginesie , taka zmiana (ustroju) jest potrzebna. Trzeba tylko odwagi rządzących o poparcia społecznego.
Pijak30.12.2018, 11:59
Bardzo dziwne prokurator skarży się na radnych ??? Od razu powinien zamknąć ich w pudle tak dla przykładu na trzy miesiące ktoś spyta za co To bardzo proste za to że są radnymi
kogitator30.12.2018, 10:40
Ceny, jakie w ramach przetargu proponują firmy - mówi starosta. Problem w tym, że jeżeli te firmy podbijają ceny, to powiat musi stworzyć swój własny oddział do tego zadania, zatrudnić na stałe swoich własnych pracowników do usuwania pojazdów. Problem w tym, że powiaty są wyabstrahowanym od rzeczywistości nieporozumieniem i anachronizmem, które chętnie działają w wirtualnym świecie druczków i przetargów, a które jak diabeł święconej wody boją się prawdziwych zadań w realu. Władza lokalna powinna rozwiązywać lokalne problemy, a nie zlecać je komuś innemu drogą przetargów. W ogóle ostatnio doszło już do istnej fetyszyzacji słowa 'przetarg' jako cudownego panaceum na dosłownie wszystko.
Oszukany30.12.2018, 10:33
No tak wszyscy urzędnicy dopłacają do wszystkiego,to po co pchają sie na te stanowiska?Nie lepiej przyjąć się do prywatnej firmy budowlanej i zarabiać uczciwie 140 zł dziennie pracując po 15 godzin w pocie czoła.
emeryt6130.12.2018, 10:08
A kiedy właściciel nie został prawidłowo powiadomiony, po kilku miesiącach takiego postoju po odholowaniu koszty wynoszą wiele tysięcy! Kto je wtedy ponosi? Już wiecie dlaczego odholowania złomów nie działają tak jak powinny.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl