30.12.2018, 23:49 | czytano: 4641

Tłumy w Tatrach. Ok. tysiąca osób nie zdołało skorzystać z jazdy zaprzęgiem z Morskiego Oka

arch. Podhale24
"Jeszcze nigdy nie zdarzyło się, by w kolejce do sań z Morskiego Oka do Palenicy Białczańskiej stało tyle osób" - mówi Gazecie Wyborczej Edward Wlazło, komendant straży TPN.
W miniony weekend tłumy gości odwiedziły Tatry. Wyjątkowo tłoczno było na szlaku do Morskiego Oka.
"W sobotę straż TPN musiała odesłać z kwitkiem ponad 200 osób, które nie zmieściły się do zaprzęgu konnego. Niedzielne popołudnie przyniosło prawdziwy rekord kolejkowy. Mimo pracy sześciu strażników TPN, którzy cały czas formowali grupy i przekonywali turystów do zejścia szlakiem, ok. 1 tys. osób czekających w kolejce zostało odprawionych z kwitkiem" - relacjonuje GW.

Gazeta Wyborcza, s/
zobacz także
komentarze
wzrokowiec31.12.2018, 11:22
widać ,że Polacy mają za dużo kasy, podnieść ceny wszystkich usług o 50 % i po problemie, nie ma się co cackać z nimi, chcecie przyjemności ?! bulić
Biały31.12.2018, 11:05
Haha! Czyżby szykowała się czwarta część uwięzionych pod Morskim Okiem? xD
zorro31.12.2018, 09:45
Formować grupy bata i gnać do góry i nazad żeby nie zostali na noc
Obiektywny31.12.2018, 07:32
turyści w Tatrach i na Podhalu, to synowie wiatru i kurzu
Szkoda słów31.12.2018, 00:00
No proszę, a tylu ludzi skarży się, że woźnice tak maltretują te biedne konie, żyć im nie dają, wyzywają ich do tego od najgorszych i od morderców. To skąd te kolejki? ;) Wojownicy internetu, tfu...
Zobacz pełną wersję podhale24.pl