14.01.2019, 09:38 | czytano: 1465

Wciąż nie wiadomo, kiedy ruszą autobusy transgraniczne. Są trasy, pieniądze, ale przewoźnicy nie są zainteresowani

Urząd Marszałkowski nie uzyskał od przewoźników wyceny szacunkowej wartości zamówienia na pierwszą linię transgraniczną Zakopane – Sucha Hora. Wskutek tego po raz kolejny opóźnia się ogłoszenie przetargu na to dawno zapowiadane połączenie.
Prace nad uruchomieniem samorządowych linii autobusowych łączących polską i słowacką stronę Tatr trwają od marca 2017. Od dłuższego czasu wszystko jest już ustalone ze stroną słowacką, która z niecierpliwością czeka na decyzje Województwa Małopolskiego. Środki na połączenia są zapisane w budżecie, ustalone są rozkłady jazdy i przystanki, a także dokumentacja przetargowa. I to właśnie do niej swoje zastrzeżenia zgłaszają przewoźnicy. – Pierwszy przetarg rozpisano w lipcu 2018 z założeniem, że autobusy mają ruszyć od 1 sierpnia. Niestety, do przetargu nikt się nie zgłosił. Z rozmów z przewoźnikami, które przeprowadziłem wynika, że mają oni zastrzeżenia do projektu umowy, którą ich zdaniem należy uprościć, bo ich zdaniem jej zapisy są niejednoznaczne, skomplikowane i wzajemnie sprzeczne. Stąd pomysł na tę anonimową ankietę, by pomóc Urzędowi Marszałkowskiemu w zmianie warunków postępowania tak, aby tym razem uniknąć pojawiających się wątpliwości – mówi Jakub Łoginow z inicjatywy „Polska – Słowacja – autobusy”, który do grudnia 2018 współpracował z Urzędem Marszałkowskim jako ekspert odpowiedzialny m. in. za współpracę z partnerami słowackimi.
Inicjatywa ta opublikowała ankietę, której celem jest poznanie przyczyn tej sytuacji i przyspieszenie działań związanych z uruchomieniem transgranicznych autobusów.

Ankieta skierowana jest do przedsiębiorców i ekspertów z branży transportowej, w tym przede wszystkim do przedstawicieli firm, potencjalnie zainteresowanych obsługą tych połączeń. Mile widziane są też opinie urzędników państwowych i samorządowych oraz innych osób, śledzących ten temat, np. potencjalnie zainteresowanych pasażerów. Autorzy wskazują na możliwe sposoby rozwiązania problemu, takie jak: zorganizowanie spotkania z przewoźnikami, złagodzenie kryteriów przetargu, danie przewoźnikom więcej czasu na przygotowanie i złożenie oferty od momentu rozpisania nowego postępowania, czy też większe zaangażowanie Biura Prasowego w informowanie o działaniach związanych z projektem, w tym zorganizowanie konferencji prasowej. – W ramach zadań zleconych mi przez Urząd Marszałkowski przygotowałem bazę mediów słowackich i czeskich, aby można było wysyłać im informacje prasowe na temat projektu. Myślę, że warto z tego skorzystać, baza jest gotowa, a przetłumaczenie informacji prasowej na język słowacki to koszt rzędu dwustu złotych. To są proste i gotowe rozwiązania, które mogą pomóc w nagłośnieniu informacji o przetargu również za naszą południową granicą – dodaje Jakub Łoginow.

Ankieta jest dostępna: TUTAJ

Materiał prasowy, oprac. r/
komentarze
zapluty14.01.2019, 22:50
Po CO TOkomu
Białcon14.01.2019, 22:37
ja tam nie mogę się doczekać Autobusu Białka Tatrzańska ---Poprad
Kibicuję po całej linii .Od nas goście nie mają się czym dostać do Morskiego Oka , ale władza wie lepiei
a idźcie z Łunią!14.01.2019, 13:19
Łoginow myślał, że namówi Urząd Marszałkowski do bezsensownej inicjatywy, a Górale zapragną uczestnictwa w tej biurokratycznej procedurze, gdzie obwarowania niezrozumiałe a przednia kara za karą zadnia grozi na każdym odcinku...
Zobacz pełną wersję podhale24.pl