23.01.2019, 12:43 | czytano: 7077

Na urodziny poszedł w Gorce i spędził noc brnąc w śniegu

Fot. GP GOPR / Facebook
O wielkim szczęściu i prezencie od losu może mówić turysta, który wybrał się w swoje 27 urodziny na pieszą wycieczkę w góry i całą noc spędził brodząc w głębokim śniegu. W nocy temperatura otoczenia spadła do ok -18 stopni.
Wczoraj po godz. 19 ratownicy Grupy Podhalańskiej GOPR otrzymali wezwanie o mężczyźnie, który udał się żółtym szlakiem na Lubań i od godziny 14 nie ma z nim żadnego kontaktu (później okazało się, że telefon się rozładował, a finalnie został zgubiony w głębokim śniegu). Ratownicy podzieleni na zespoły do godziny 3.30 sprawdzali szlaki, polany, potoki oraz możliwe drogi odejścia poszkodowanego. W trakcie prowadzonych działań poszkodowany odnalazł się w dobrej kondycji. Oprócz lekkiego wychłodzenia i przemoczonych ubrań skończyło się na szczęście tylko na zmęczeniu i strachu.
W akcji brało udział 13 ratowników GOPR oraz policja.

- Apelujemy aby nie wychodzić w góry samotnie. Na szlakach panują trudne warunki do uprawiania pieszej turystyki, zalecamy poruszanie się w rakietach śnieżnych lub nartach skiturowych. Pamiętajmy o odpowiednim ubiorze oraz dodatkowej żywności, łącznie z ciepłą herbatą w termosie - radzą ratownicy górscy.

Źródło: GP GOPR, oprac. r/
zobacz także
komentarze
Do Obywatel"24.01.2019, 13:21
To nie słabość, to choroba, rządzący też się chcą "ratować " za friko, niech płacą również ci, co nawet gór nie widzieli!
ceper to stan umysłu24.01.2019, 10:53
Tej zimy to jakiś wysyp pseudo turystów w Gorcach... Może temu, że w Tatry sie nie dało, to cepry zaczeły ceprować też po niższych górach?
Mała co sie Wilka bała24.01.2019, 09:24
Odmrozil by se palce albo nogi to maialby przygode żę hej
Obywatel23.01.2019, 17:48
Nasze państwo jest słabe. Wystarczy wprowadzić opłaty za ratowanie
jak na Słowacji.
abc23.01.2019, 14:23
gratuluję rozumu!!!
Zobacz pełną wersję podhale24.pl