31.01.2019, 17:51 | czytano: 9880

Rutkowski bada sprawę rozbitego w Zakopanem luksusowego mercedesa

Fot. Marcin Szkodziński
Samochód o wartości ponad 650 tys. złotych miał zostać rozbity w nocy z 31 grudnia 2018 r. na 1 stycznia 2019 r. na drodze pomiędzy Zakopanem a Łysą Polaną.
O szczegółach sprawy znany detektyw opowiedział na konferencji prasowej w Zakopanem. Jak mówił, jego biuro prowadzi sprawę zniszczonego luksusowego mercedesa za ponad pół miliona złotych. Samochód miał zostać wykradziony przez Mateusza Sz. ostatniej nocy w roku i rozbity na drodze pomiędzy Zakopanem a Łysą Polaną.
Sprawa jest o tyle trudna, że pojazd wynajęty był na inną osobę. – Osoba pokrzywdzona, która jest ze mną, będzie składała zeznania w tej sprawie. Została ona narażona na odpowiedzialność materialną. Mateusz Sz. sfałszował umowę wynajmu samochodu, jak również wyłudził od osoby pokrzywdzonej kwotę 39 tys. zł za wynajem tego pojazdu, który miał zwrócić – zaznacza Krzysztof Rutkowski.

Mężczyźni mieli wcześniej razem przyjechać do Zakopanego na wypoczynek. Niestety wypadku i uszkodzenia pojazdu nikt nie zgłosił na policji przez co nie może być wypłacone ubezpieczenie za zniszczony pojazd.

– Kierowca zbiegł z miejsca wypadku. Nie została też powiadomiona policja. Samochód był ubezpieczony i miał Assistance, lecz nikt tego nie wykorzystał. Obawiał się, że w momencie gdy zgłosiłby ten wypadek został by zatrzymany ze względu na sądowy zakaz prowadzenia pojazdów – zaznacza Rutkowski.

Po miesiącu czasu od wypadku sprawa ma zostać zgłoszona w Komendzie Powiatowej Policji w Zakopanem. Pokrzywdzony miał tyle czasu zwlekać licząc, że Mateusz Sz. rozliczy się wyrządzonej szkody. Miał się także obawiać zemsty za złożenie zaznań na policji.


ms/ zdj. Marcin Szkodziński
zobacz także
komentarze
michal10.02.2019, 13:27
Pokrzywdzony to jest własiciel pojazdu. *** który go wynajmował jest po prostu d***, a nie pokrzywdzonym. Gdyby faktycznie kupel ukradł i rozbił auto za pół bańki to ten zgłosiłby to na policje, a nie robił sobie zdjęcia na rozbitym pojezdzie.
Psi Patrol01.02.2019, 23:21
Z tą blaszką - to nie Policja! Tam pisze "Rutkowski Patrol" i tyle.
mruwka01.02.2019, 15:50
Się b..c rozpanoszył u nas na podhalu ten nieszczęsny celebryta. Czuje kasę to bije pianę. Ale jak mówi stare chińskie przysłowie, kto sieje wiatr ten zbiera burzę.
kierowca01.02.2019, 14:02
Jakieś jaja. *** robi się na szeryfa :) przecież on detektywem nie jest
KNT01.02.2019, 03:07
Do ja :hahahahahah struga wazniaka
VIVUS31.01.2019, 22:44
do Władysław , góral5, IB, WSTAW SIĘ NA MIEJSCE CHŁOPA KTÓRY MA ZA TO ZAPŁACIĆ I WTEDY PISZ...
kniaź31.01.2019, 22:26
pewnie tym merolem jechała królowa ??? Albanij
edziu31.01.2019, 22:10
Aha i jeszcze jedno.. to że taką blachę można kupić na odpuście, to nie znaczy że można ją nosić na widoku.. za wprowadzanie kogoś w błąd- nawet samym widokiem odznaki- są paragrafy na to
edziu31.01.2019, 22:09
Do JA.
Jeżeli ma blache to znaczy że to policjant.. przecież nie był by taki głupi żeby udawać przed kamerami kogos kim nie jest ? XD
ja31.01.2019, 21:36
a ten za rutkowskim z tą odpustową " blachą" to co tam robi :) ?
lb31.01.2019, 19:56
wielkie auto, wielka sprawa, wielki detektyw! sie dzieje sie!!!
Władyslaw31.01.2019, 19:49
Co nas to obchodzi , mieszkańców Podhala niech mi ktoś wyjaśni.
Pozdrawiam Pa.
Góral531.01.2019, 18:55
Pobili sie dwaj ........ o mercedesa Ha ha !!!
Zobacz pełną wersję podhale24.pl