05.05.2019, 14:39 | czytano: 9701

Dachowanie w Krośnicy

zdj. Czytelnik P24
Pisaliśmy już o zdarzeniu, do jakiego doszło w Krośnicy. Samochód osobowy wpadł w poślizg i zjechał z drogi.
Pojazd uderzył w barierkę, przekoziołkował i zatrzymał na dachu. Zdarzenie, choć wyglądało groźnie okazało się na szczęście kolizją. Podróżującym autem nie odnieśli obrażeń i o własnych siłach opuścili pojazd.
Na miejsce wezwano jednak służby ratunkowe, czyli także strażaków.


Stawili się strażacy, którzy brali udział w uroczystościach związanych ze swoim świętem.


"Strażacy przyjechali w mundurach galowych, a bojowe zakładali na miejscu" - komentuje pani Aneta, która przesłała nam zdjęcia.


s/
zobacz także
komentarze
kierowca10.05.2019, 09:43
A ja jestem ciekawy kiedy ktoś się weźmie za juhasów przeprowadzających w tym miejsu owce na wypas bez żadnego oznakowania czy zabezpieczenia. ostatnio bardzo blisko było poważnej stłuczki z tego powodu... rozumiem tradycja i wogóle ale tam jest ograniczenie do 90 km/h a oni be niczego przechodzą... na śliskiej drodze jak ktoś wyskoczy z zza zakrętu to z tych owiec jedna miazga zostanie, już nie wspominając o osobach które je prowadzą
Andrzej05.05.2019, 22:47
a drogowcy kiedy ustawią tu dodatkowe znaki z informacja o niebezpiecznych zakrętach o dużej ilości wypadków w tym miejscu
KG05.05.2019, 17:07
Bohaterscy strażacy zawsze są gotowi do pomocy, także w swoje święto. Jesteśmy im wdzięczni za trud i poświecenie dla bliźnich. Ten wysoki prestiż, którym się cieszą, im się należy!
Znajoma05.05.2019, 16:34
Kierowcy też nic sie nie stało , jest w lekkim szoku ale wyjdzie z tego
X05.05.2019, 15:17
Ważne, ze pasażerom nic sie nie stalo
Zobacz pełną wersję podhale24.pl