19.05.2019, 21:48 | czytano: 16792

Tragiczny wypadek w Szczawnicy

zdj. OSP Szczawnica
W niedzielę wieczorem w Szczawnicy doszło do zderzenia samochodu osobowego ze skuterem. Kierujący jednośladem - nie żyje.
Okoliczności tragedii bada Policja, ale ze wstępnych informacji wynika, iż kierowca VW Golfa jechał pod górę. Samochód - wypadł z zakrętu, uderzając w motocyklistę. 60-letni mieszkaniec Szczawnicy nie przeżył wypadku.

s/ zdj. poniżej: OSP Szczawnica oraz Edward Kordas
komentarze
xyz20.05.2019, 19:18
Prawda jest taka,że w Szczawnicy takich potencjalnych zabijaków drogowych jest więcej. Nie do uwierzenia że policja o nich nie wie i nic z tym nie robi. Tydzień temu jeden z nich starym ztuningowanym wrakiem z piskiem opon jeździł po ul J.Wiktora . Była sobota wieczorem,ślepa wąska ulica którą chodzi wiele osób a zwłaszcza wieczorem z kościoła .To nie tor wyścigowy.
Majkel20.05.2019, 15:42
Zakładając że uczestnicy byli trzeźwi szybkość to jedna sprawa co nie oznacza jednoznacznie i tylko winy kierowcy samochodu w tym zdarzeniu, chociaż skutki zderzenia może mogłyby być inne przy mniejszej prędkości. Ten zakręt jest dość ostry i często motocykliści aby nie wypaść z niego na swoich 2 kółkach wcześniej ścinają go, zamiast zwolnić i jechać bliżej swojej prawej strony. Najprawdopodobniej tak mogło być przy tym tragicznym w skutkach zdarzeniu.
Jer20.05.2019, 11:36
Ori: zgadza się, jest to paskudny zakręt. Natomiast wypadki o których piszesz (w ciągu ostatniego roku czy dwóch miały miejsce dwa) w obu przypadkach spowodowali ściganci - wiem, bo mieszkam nieopodal i w obu przypadkach były to wejścia z rykiem silników na długiej prostej. Obaj zresztą wbili się w to samo ogrodzenie.

Wczorajsza tragedia... powiem tylko tak: pisk opon i huk uderzenia usłyszałem mimo przymkniętych drzwi balkonowych. Mój dom stoi - jeśli wierzyć pomiarowi google maps - prawie 200 metrów w linii prostej - to musiało być szybko :/
Ori20.05.2019, 10:26
Pomijając fakt, że najprawdopodobniej kierowca samochodu jechał za szybko i wygląda na to, że owa szybkość miała tu decydujące znaczenie, to miałbym gorącą prośbę do Władz miasta oraz Zarządu Dróg o przyjrzenie się z końcu temu zakrętowi. Gorzej wyprofilowanego zakrętu dawno już nie widziałem. Ja wiem, w Szczawnicy jest ograniczenie do 40 km ale jak na załączonym obrazie wszyscy widzimy, nie jest to wystarczający środek zapobiegawczy. Zwłaszcza, że właśnie w tym miejscu doszło już do kilku wypadków. A mieszkańcy kilkakrotnie musieli już naprawiać ogrodzenie i wyciągać samochody w podwórka.
Wyrazy współczucia dla rodziny.
Ori20.05.2019, 10:03
Ktoś gdzieś powiedział, że jechał w górę. Dla mieszkańca Szczawnicy nie jest to oczywiste, że kierowca pędził w stronę Jaworek ale dla redaktora, który nie jest stąd, w górę czy pod górę, to nie pieron
Jer20.05.2019, 08:19
kaj: w Szczawnicy na jadących w stronę Szlachtowskiej/Szlachtowej/Jaworek mówi się potocznie, że "jadą w górę". Pewnie autor użył tego skrótowca i wyszło jak wyszło. Wypadek miał miejsce na wysokości dawnego zakładu szklarza.
kaj19.05.2019, 23:42
Zastanawiam się, gdzież tam góra jest. Ze zdjęć wynika, że to nie wyjazd na osiedle.