04.07.2019, 12:42 | czytano: 1475

Program naprawczy dla szpitala w Rabce-Zdroju ma go uchronić przed upadłością

Powstał program naprawczy dla znajdującego się w trudnej sytuacji finansowej Szpitala Miejskiego w Rabce-Zdroju. Nie obejdzie się bez kredytu, który będzie musiało poręczyć miasto.
Program przygotował prezes szpitala Witold Latusek. Zaakceptowała go rada nadzorcza miejskiej spółki, trafił on też do burmistrza i radnych. Opiera się na czterech filarach. Pierwszy, to oszczędności. Szpital mocniej zaciska pasa, bo według prezesa, konieczne jest ograniczenia kosztów funkcjonowania szpitala o 150 tysięcy złotych miesięcznie.
Drugi punkt programu naprawczego zakłada pozyskanie kredytu na restrukturyzację spółki, spłatę zobowiązań przeterminowanych i pozyskanie środków na inwestycje. Prezes spotkał się już w tej sprawie z dyrektorem i analitykami Banku Gospodarstwa Krajowego w Krakowie. - W związku z trudną sytuacją finansową spółka nie ma samodzielnie zdolności kredytowej, dlatego konieczne jest poręczenie przez gminę (lub inny rodzaj zabezpieczenia) kredytu zaciągniętego przez szpital. Rozważana jest także zamiana pożyczek udzielonych spółce w 2015 roku na dopłatę do kapitału lub pokrycie strat z lat ubiegłych - tłumaczy.

Trzeci filar programu naprawczego to modernizacja budynków należących do szpitala, budowa nowej przychodni i budynku przechowywania zwłok. Czwarty to opracowanie, przyjęcie i wdrożenie „Strategii Rozwoju Spółki „Szpital Miejski w Rabce-Zdroju” na lata 2020 – 2028”.

- Na dzień dzisiejszy istnieją przesłanki do ogłoszenia upadłości spółki, więc zwróciłem się do Zgromadzenia Wspólników, którego obowiązki pełni burmistrz Rabki-Zdroju o podjęcie uchwały o kontynuowaniu działalności szpitala. Zgromadzenie Wspólników odbędzie się 4 lipca 2019 r. W mojej ocenie jest duża szansa na uratowanie spółki i taka jest wola burmistrza i zdecydowanej większości radnych - mówi Witold Latusek.

Na koniec 2018 roku rabczański szpital miał zadłużenie w wysokości ok. 5,1 miliona złotych.

r/
zobacz także
komentarze
koza05.07.2019, 09:46
Dlaczego nikt nie idzie z tym problemem do Paluch,czy Siarki. Dawno powinni składać projekt który uzdrowiska w Małopolsce dofinansuje i uchroni przed ruiną. Na przykładzie Rabki widać to najlepiej. Po co ich wybieraliśmy jak nie ma z nich żadnego pożytku. Komuna była w stanie utrzymać i szpital i uzdrowisko. A po okrągłym stole to równia pochyła. Co nie sprzedali to popada w ruinę i w kółko śpiewka że nie ma pieniędzy.
rab04.07.2019, 20:42
A pomyśleć,że przed laty, była to najlepsza placówka lecznicza na Podhalu.
wieloletni pracownik04.07.2019, 16:45
Od kilku lat było widać że w szpitalu dzieje się coraz gorzej, a od kilku miesięcy że szpital zmierza ku przepaści. Była prezes nie miała zamiaru z pracownikami rozmawiać na temat sytuacji szpitala. Rozmawiała kilka lat temu gdy trzeba było zrzec się bezzwrotnie 10% wynagrodzenia przez pół roku pod groźbą zwolnienia z pracy.Od wielu miesięcy okłamywała nas w wielu sprawach patrząc oczywiście prosto w oczy i czyniąc to podobno " dla dobra szpitala". Zawsze byli u niej równi i równiejsi, którzy dostawali podwyżki, premie, nagrody jubileuszowe w terminie a nie np za trzy lata. O sobie też nie zapominała. A głupole niech dalej robią. Szkoda że nie było nad tym wszystkim żadnej kontroli tych co od tego być powinni czyli rady nadzorczej czy byłej burmistrz.Teraz dopiero widać jakiego dziadostwa narobiła. I oby Prokuratura się tym zajęła!
Junior04.07.2019, 13:58
Najlepiej jak w Zakopanem wprowadzić cięcia, zlikwidować połowę oddziałów i będzie dobrze. Tylko komu...?
Wyborca04.07.2019, 13:58
Kto konkretnie doprowadził ten szpital do tak dramatycznego stanu finansowego.? Myślę że sprawców winna ustalić Prokuratura. Nie może tak być, że ktoś bierze wysoką pensję i za nic nie odpowiada.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl