09.08.2019, 21:14 | czytano: 2815

Koniec Tour de Pologne. Mohoric najlepszy w Bukowinie, Sivakov zwycięzcą całego wyścigu (zdjęcia)

Matej Mohoric (Bahrain Merida) w wielkim stylu wygrał siódmy etap 76. Tour de Pologne UCI World Tour z BUKOVINA Resort do Bukowiny Tatrzańskiej. Zwycięzcą klasyfikacji generalnej CARREFOUR został Pavel Sivakov (Team Ineos). Najlpeszy z Polaków, Rafał Majka, był 9.
- Myślę, że mamy się z czego cieszyć. Dla mnie to świetne przygotowanie do Vuelty. Wygraliśmy dwa etapy, mamy dwóch zawodników w czołowej dziesiątce. Oczywiście chciałoby się więcej, ale taki jest sport, a my każdego dnia możemy się czegoś nauczyć - powiedział Majka.


Ostatni etap 76. Tour de Pologne UCI World Tour to 153 kilometry trudnej trasy z pięcioma Górskimi Premiami TAURON I kategorii. Zawodnicy mieli do pokonania dwie duże rundy o długości 59,6 km oraz jedną mniejszą o długości 33,8 km. Na trasie znajdowały się także trzy Lotne Premie LOTTO.

Przed siódmym etapem liderem wyścigu był Duńczyk Jonas Vangegaard (Team Jumbo – Visma). W klasyfikacji generalnej miał zaledwie cztery sekundy przewagi nad Sivakovem i sześć sekund nad Hindleyem. Polscy kibice wierzyli, że w walkę o końcowe zwycięstwo włączy się Rafał Majka (Bora-Hansgrohe), który tracił do lidera 20 sekund. Obok walki o klasyfikację generalną trwała rywalizacja między Tomaszem Marczyńskim (Lotto Soudal) i Simonem Geschke (CCC Team) o zwycięstwo w klasyfikacji Najlepszy Góral TAURON.



Od samego startu w peletonie było nerwowo, a po kilku nieudanych próbach ataków z przodu uformowała się kilkunastoosobowa ucieczka, która wypracowała trzy minuty przewagi. Pierwszą górską premię Ściana HARNAŚ wygrał Geschke, na Lotnej Premii w Szaflarach triumfował Matej Mohoric. Kolejne dwie górskie premie – Ściana BUKOVINA i HARNAŚ – padły łupem Marczyńskiego, który w tym momencie był liderem klasyfikacji górskiej.

Przed drugą lotną premią w Szaflarach zaatakował Matej Mohoric. Wygrał premię, wypracował minutę przewagi i samotnie pokonywał kolejne wzniesienia i kolejne górskie premie, a także lotną premię w Jurgowie. Za jego plecami trwały ataki kolarzy walczących o końcową klasyfikację, jednak żaden nie przyniósł powodzenia. Osłabł Tomasz Marczyński, a ponieważ Simon Geschke punktował na kolejnych górskich premiach to kolarz CCC Team zwyciężył w tej klasyfikacji.



Mohoric utrzymał przewagę do samego końca i w wielkim stylu wjechał na metę w Bukowinie Tatrzańskiej. Drugie miejsce zajął Neilson Powless z Team Jumbo – Visma, a trzecie Gianluca Brambilla z Trek-Segafredo. Piąty finiszował Paweł Poljański z Bora – Hansgrohe.

Na piętnastej pozycji dojechał Pavel Sivakov i to kolarz grupy Team Ineos triumfował w klasyfikacji generalnej CARREFOUR. Dotychczasowy lider Duńczyk Jonas Vangegaard z Team Jumbo – Visma stracił ponad czternaście minut. Drugie miejsce w całym wyścigu zajął Jai Hindley (Team Sunweb) ze stratą dwóch sekund do zwycięzcy. Trzeci był Diego Ulissi (UAE Team Emirates).


Zwycięzcą klasyfikacji Najlepszy Góral TAURON został Simon Geschke (CCC Team), Najlepszym Sprinterem LOTOS Marc Sarreau (Groupama-FDJ), a Najaktywniejszym Zawodnikiem LOTTO Charles Planet (Team Novo Nordisk). Najlepszym Polakiem LOTOS został Rafał Majka (Bora-Hansgrohe), który w klasyfikacji generalnej był dziewiąty. Najlepszą drużyną 76. Tour de Pologne UCI World Tour został Team Ineos.

Tour de Pologne Amatorów

W dniu królewskiego etapu Tour de Pologne został rozegrany także Tour de Pologne Amatorów. W tym roku trasa liczyła 60 kilometrów, a na starcie pojawiło się niemal 2600 kolarzy. Część wpisowego będzie przeznaczona na pomoc w rehabilitacji Ryszarda Szurkowskiego.

- Chciałbym bardzo serdecznie powitać wszystkich startujących w tegorocznym Tour de Pologne Amatorów. To niewiarygodne jak zmieniła się ta impreza na przestrzeni lat – zaczynaliśmy od dwustu kolarzy, teraz mamy prawie 2600 osób. Jestem szczęśliwy widząc z jakim entuzjazmem Polacy podchodzą do kolarstwa i jak rośnie popularność tej dyscypliny. To wyjątkowa edycja, podczas której wspieramy Ryszarda Szurkowskiego. Jesteśmy razem z nim i jedziemy dla niego – powiedział na starcie Czesław Lang.

Najlepsze czasy ze wszystkich startujących uzyskali – wśród mężczyzn Adam Wójcik (1:40:13), a wśród kobiet Aleksandra Tecław (1:49:46). W klasyfikacji drużynowej zwyciężył Agrochest Team. W klasyfikacji Puchar BUKOVINY zwyciężyli Angelika Tlołka (JAS-KÓŁKA) i Sebastian Druszkiewicz (In Mogilany Cycling Team). W Mistrzostwach Polski Policji triumfowali Anna Kroner (Starachowice) i Krzysztof Parma (Reprezentacja KGP). W Mistrzostwach Polski Państwowej Straży Pożarnej najlepsi okazali się Justyna Korzeniewska (PSP Lubuskie) oraz Adam Adamkiewicz (KM PSP Poznań).

Źródło: Tour de Pologne, oprac. r/ zdj. Materiały prasowe organiztorów
zobacz także
komentarze
arnika11.08.2019, 18:35
Dokładnie swojak, mało tego, jeszcze dokonują manipulacji, jak nagradzany przez towarzystwa wzajemnej adoracji za niby najlepsze fotografie P. Bartłomiej J.: na zdjęciu zamieszczonym w TP /..../

Wpis nie dotyczy tematu artykułu. Swoje uwagi na temat pracy fotografa - proszę kierować do jego redakcji , czyli do TP. Moderator.
swojak10.08.2019, 12:05
Dobrze by było skutecznie zmusić organizatorów do myślenia i ogarnąć ten horror urządzany w szczycie sezonu turystycznego.Rozumiem trasę etapu z punktu a do punktu b-wtedy wyłączenie z ruchu dotyczy czasu przejazdu kolumny wyścigu a nie bezsensowne pętle do upojenia.Przecinanie drogi krajowej w Jurgowie przynajmniej jest prostopadłe i przewidywalne w czasie ,natomiast zamykanie jej w Gronkowie na dłuższym odcinku z pełną blokadą w kilku kierunkach od rana do popołudnia to już kompletne nieporozumienie.Do tego organizacja bezpośrednio po sobie wyścigu amatorów i TDP po tej samej trasie jest chore.Proszę nie opowiadać o "atrakcji" dla turystów i mieszkańców-bo z zamkniętej enklawy ani się nie dało wyjechać ani do niej wjechać a w relacji telewizyjnej widać było "tłumy kibiców"-tylko gdzie?Proszę też nie pleść o promowaniu regionu dopóki tzw.spece relacjonujący transmisję choć minimalnie się nie przygotują.Przykłady-zawodnicy mieli szeroki zjazd "z Zęba",wjeżdżali "do Trybszu" a z Łapszanki zjeżdżali "do Łapszy Niżnej" a potem wjeżdżali na "pętlę bukowińską"Zróbcie sobie panie Lang start w Krakowie czy gdzieś tam skąd można bocznymi drogami dojechać do Bukowiny i róbcie sobie jak mało np.na koniec 5-10 rund dookoła ronda na klinie albo jeszcze lepiej dookoła bucovina resort i będzie spokój
natan10.08.2019, 09:46
I dobrze ze się skończyło pozamykają se drogi jakby były ich prywatnymi nie można nigdzie przejechać. Ja rozumiem drogę zamknąć na godzina ale 6 godzin ?????
nara10.08.2019, 09:39
Ten wyścig to jakaś ustawka, na ostatnim etapie walczący o wygranie wyścigu w ogóle się nie ścigali, razem przyjechali na metę.
Polacy niestety dno10.08.2019, 09:39
Po co komu ten wyścig skoro Polacy i tak nie wygrywają.
daniel10.08.2019, 05:20
No to właśnie kolego,na korki najlepszy rowerek :P
Drogi rowerowe są !09.08.2019, 21:58
Weźcie spadajcie z tymi rowerkami,same korki .Nie dosyć ze zakopianka zawsze stoi to jeszcze wszystko poblokowane,makabra.Przelozcie ta zabawę gdzie indziej na pare lat..
Zobacz pełną wersję podhale24.pl