30.08.2019, 09:36 | czytano: 3200

Polski Związek Alpinizmu zabiera głos ws. doniesienia do prokuratury na TOPR. "Apelujemy o umiar i powstrzymanie się od osądów"

Arch. Podhale24.pl
Zarząd Polskiego Związku Alpinizmu wydał komunikat, w którym odciął się od doniesienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez naczelnika Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Chodzi o akcję ratunkową w Jaskini Śnieżnej, w której zginęło dwóch grotołazów. PZA apeluje o powstrzymywanie się od pochopnych wypowiedzi i osądów.
Według osoby prywatnej, która złożyła zawiadomienie, mogło dojść do nieprawidłowości podczas prowadzenia akcji ratunkowej. Przedmiotem postępowania miałoby być nieudzielenie pomocy osobom, które znalazły się w bezpośrednim zagrożeniu życia, bądź odniesienia ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, to jest czyn z artykułu 162 paragraf 2.
Do sprawy odniosły się Zarząd Polskiego Związku Alpinizmu, Komisja Taternictwa Jaskiniowego i Grupa Ratownictwa Jaskiniowego. W wydanym komunikacie czytamy, że:

"W związku z wydarzeniami w Jaskini Wielkiej Śnieżnej – Rodziny naszych pozostałych w jaskini Kolegów, bliscy i taternicy jaskiniowi – przechodzimy przez bardzo trudne chwile.

Dramat naszych Kolegów wywołuje w środowisku jaskiniowym wiele emocji. Apelujemy do wszystkich o umiar i powstrzymanie się od pochopnych wypowiedzi i osądów. W naszym odczuciu ocena przebiegu akcji ratowniczej powinna być prowadzona po jej zakończeniu.

Zarząd Polskiego Związku Alpinizmu, Komisja Taternictwa Jaskiniowego i Grupa Ratownictwa Jaskiniowego odcinają się od wniosku o wszczęcie postępowania, który został złożony w prokuraturze przez osobę prywatną, w sprawie działania Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Jaskini Wielkiej Śnieżnej.
Chcemy podkreślić, że akcja w Wielkiej Śnieżnej jest ogromnym wyzwaniem dla całego środowiska i instytucji ratowniczych. Stoimy na stanowisku, że tak złożona akcja ratownicza powinna być punktem wyjścia do dyskusji na temat zasad i możliwości współdziałania w przyszłości.

Bardzo dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w akcję niesienia pomocy naszym Kolegom".

oprac. r/
zobacz także
komentarze
a31.08.2019, 10:08
@skeptic
to są góry, a nie sztuczna jaskinia żeby sobie pochodzić. Jasne, rozwalmy wszystko. Jak jedziesz na tor pierwszy raz też Ci rozkładają dodatkowy asfalt w zakrętach jakbyś czasem nie potrafił w niego wejść ? Idą ci co potrafią chodzić i wiedzą po co idą. Góry nie są dla wszystkich, a jaskinie już na pewno.
skeptic30.08.2019, 15:39
@ Marek Kroker:
Wielki szacun, co do tego nikt nie ma żadnych wątpliwości, ale jest pytanie dlaczego korytarz nie był zawczasu poszerzony ze względu na wymogi bezpieczeństwa, a dopiero potem dopuszczony do użytku, otwarty dla grotołazów. Te warunki dotarcia do zagubionych mogły być znacznie mniej niekorzystne, gdyby zawczasu poszerzono korytarz. A jak nie to można było zabronić wejścia. Mówię tu nie o samym wydarzeniu, tylko o okresie wcześniejszym, kiedy można było zadbać o bezpieczeństwo tego korytarza.
Marek Kroker30.08.2019, 14:03
Wielki szacun dla ratowników, którzy na pewno nie oszczedzając swoich sil wpełzali w zimne korytarze, próbując w niekorzystnych wodnych warunkach dotrzec do zagubionych.Podejrzewam, że zawiadomienie do prokuratora złozyła osoba, która nigdy nie pełzała w ciasnych jaskiniach.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl