30.10.2019, 14:56 | czytano: 3321

"Gmina nie oszczędza na zajęciach edukacyjnych dla młodzieży"

Fot. Urząd Gminy w Czarnym Dunajcu
Zapewniał o tym Marcin Ratułowski, wójt gminy Czarny Dunajec, który na sesji rady gminy odniósł się do nieprawdziwych, jak mówił, informacji na ten temat, które pojawiają się m.in. w mediach społecznościowych.
- Gmina nie, że oszczędza, tylko w tym roku, na wnioski czy to dyrektorów szkół czy rodziców, dołożyła wiele zajęć dodatkowych - przekonywał wójt radnych. Jak mówił, w Czarnym Dunajcu na początku jego kadencji padł wniosek, by świetlica była czynna pod 7 rano i udało się to zorganizować. Podobnie w szkole w Piekielniku, gdzie świetlicę stworzono od podstaw. W Szkole Podstawowej nr 1 w Cichem przyznano dodatkowe godziny świetlic. W SP nr 1 w Czerwiennem, w związku z powstaniem oddziału przedszkolnego, również przedłużono pracę świetlicy. W szkole w Chochołowie zatrudniono dodatkowo pedagoga szkolnego, podobnie w Podczerwonem. - Więc informacje o tym, że wójt likwiduje świetlice czy dodatkowe zajęcia są nieprawdziwe, a osoby, które to piszą, są niedoinformowane - zapewnił.
r/
zobacz także
komentarze
AAA31.10.2019, 21:07
Panie Wójcie!
Dzisiaj w Czarnym Dunajcu nie ma czym oddychać. Trzeba działać bo umrzemy! Proszę!
Rodzic wyborca podatnik30.10.2019, 18:12
Gmina już dość zaoszczędziła przekazując swoje szkoły prywatnemu właścicielowi. Niech gmina przynajmniej sprawdzi dlaczego pomimo braku wymaganych 18 stopni w klasach zajęcia nie są odwoływane i dlaczego dzieci siedzą w szkole po 8 godzin.
Wojtek30.10.2019, 16:52
Marian,czy nie lepiej prywatnie wskazywać pewne sprawy i je wspólnie załatwiać,niż subiektywnie, może nawet krzywdząco je rzucać na światło laptopów.Twoja polszczyzna też nie jest najlepsza,więc zawsze wszystko dobrze przetrenuj zanim się odezwiesz.
Marian30.10.2019, 15:07
prawda o zajęciach dodatkowych jest taka że Pani Grażynka musi sobie dorobić więc typuje dziecko które nadaje się na prowadzone przez nią zajęcia dodatkowe. Informuje o tym rodziców i dziecko ma chodzić na dodatkowe lekcje na których grają w planszówki lub inne bzdety a Pani Grażynka w tym czasie czyta gazetę . Sprzeciw rodzica = aluzja że w domu kłopoty i ona może to do opieki społecznej zgłosić..... dziecko ma być, pieniążki mają się zgadzać wszystko za przyzwoleniem z góry.
Kibicuję Panu wójtowi niech ktoś zrobi porządek w tym środowisku
Zobacz pełną wersję podhale24.pl