19.11.2019, 18:19 | czytano: 3291

Radni odroczyli decyzję o przekazaniu budynku fundacji. Mają obawy

Arch. Podhale24.pl
Rada Miasta Zakopanego debatowała nad propozycją wydzierżawienia fundacji Handicap budynku po byłym gimnazjum przy ul. Sienkiewicza. Radni mieli sporo wątpliwości dotyczących warunków przekazania wartego 12 mln zł majątku i po wielogodzinnej, burzliwej dyskusji, odroczyli decyzję.
W dawnej szkole, zakopiańska fundacja stworzyć ma m.in. przedszkole dla dzieci niepełnosprawnych, ośrodek wsparcia dziennego oraz swoją siedzibę. Na tę działalność pozyskała dotację, która pokryć ma początkowe koszty działalności placówki oraz remont budynku, który szacowany jest na kilka milionów złotych.
Ze względu na duże nakłady finansowe, jakie są konieczne do wykonania remontu, burmistrz zaproponował oddanie budynku w dzierżawę za symboliczne 10 zł miesięcznie.

Zapisy proponowanej umowy dzierżawy skrytykowali radni, którzy uznali, że nie zabezpiecza ona wystarczająco ani interesów miasta, ani fundacji.

Radny Zbigniew Szczerba szczegółowo analizował sytuacje, które mogłyby się zdarzyć w przyszłości. Zgodnie z zapisami umowy, gdyby fundacja przestała płacić czynsz, miasto nie jest odpowiednio zabezpieczone - kary umowne sięgałyby bowiem - ze względu na niski czynsz - symbolicznej kwoty. Jednocześnie według radnego, w umowie nieprecyzyjnie zapisane zostały możliwości podnoszenia czynszu przez miasto, co stwarza ryzyko, że po zmianie władzy za kilka lat opłaty ponoszone przez fundację mogłyby drastycznie wzrosnąć.

Niektórzy mieli również pretensje o to, że burmistrz próbuje wywrzeć nacisk na radnych, poddając pod głosowanie uchwałę, która nie została przedstawiona wcześniej do dyskusji w komisjach.
Zastępca burmistrza Tomasz Filar tłumaczył się zbliżającym się terminem, w którym fundacja została zobowiązana do podpisania umowy o dzierżawę, aby móc uzyskać dotację.

Kilkugodzinna dyskusja zakończyła się impasem. Po informacji, że fundacja spróbuje przedłużyć termin podpisania umowy, radni na wniosek wiceburmistrz Agnieszki Nowak-Gąsienicy zakończyli dyskusję i zdjęli punkt z porządku obrad.

pk/
zobacz także
Zobacz pełną wersję podhale24.pl