17.02.2020, 13:31 | czytano: 6639

Kierowca zastawił wyjazd z remizy OSP. "Każda sekunda jest na wagę czyjegoś życia"

Fot. OSP Bukowina Tatrzańska / Facebook
Po raz drugi w ciągu ostatnich kilku dni strażacy z Ochotniczego Straży Pożarnej w Bukowinie Tatrzańskiej mają ten sam problem. Kierowcy notorycznie zastawiają samochodami wyjazd z remizy. "Czy naprawdę musi się coś stać, żeby kierowcy zaczęli myśleć?" - pytają.
Kierowcy zwykle tłumaczą się, że parkują tylko na chwilę, albo że są w sklepie obok i gdy zawyje syrena szybko przestawią auto. - Każda sekunda jest na wagę czyjegoś życia - przypominają jednak strażacy-ochotnicy i kolejny raz publikują zdjęcie samochodu, tym razem dostawczego, którego kierowca wyładowuje towar przed bramą wyjazdową z remizy.
A to zdjęcie sprzed kilku dni:



oprac. r/ OSP Bukowina Tatrzańska / Facebook
zobacz także
komentarze
Montesa 300rr18.02.2020, 17:30
Posiadaczka prawojazd...dawno nie byłem w Bukowinie...patrzyłem na foto...pokazał bym Ci ten znak ale nigdzie go w pobliżu nie ma...jeżdżę po gorszych wsiach i w 99% wisi na bramie z napisem WYJAZD STRAŻY ZAKAZ PARKOWANIA...to by było zgodnie z przepisami...napewno dostawca by to zauważył...dobrze że turyści w tej Bukowinie bo nawet remizy by nie było...
Kit18.02.2020, 11:58
Tak ale towar chcecie kupić w sklepie to gdzie ma stanac
mm17.02.2020, 23:33
PRZYŁADOWAĆ KARĘ Unijną 5 tysięcy to sie nauczą , a nie ...,,dostał pouczenie,, , dostał ,, 100 zl mandatu za złe parkowanie,,
posiadaczka prawojazd17.02.2020, 23:27
@Montesa 3rr.A jak ten znak zakaz parkowania wygląda?
Kumoter. M17.02.2020, 20:17
Mam podobne zdanie co maciek. o
, poza tym remiza mogła być wybudowana w innym miejscu bo GS dawał działkę, to byłoby miejsce na parking tylko złośliwość strażaków a zwłaszcza generała to niech teraz nie narzekają, bo to było do przewidzenia.
Ccc17.02.2020, 19:24
Szkoda że u nas niema policji takiej jak jest w Niemczech czy Austrii np. Mielibyście tłumaczenie stanięcia przed remizą bo ino na chwilę albo bo na drzwiach nima zakazu parkowania, wogóle to postawiła by wielu naszych psełdo kierowców do pionu i zmieniła by chory tok myślenia
straż17.02.2020, 19:15
do (Kierowca) cytuję Poza tym budynek nie rzuca się w oczy jak inne remizy no nie możliwe nie rzuca się w oczy no proszę cię nie rób z siebie idioty jeszcze napisz że nie widzisz tych wielkich napisów na Ochotnicza Straż Pożarna no to ja się nie dziwię że kierowcy parkują przed bramami wyjazdowymi bo ich nie widzą bo nie chcą widzieć
Szary17.02.2020, 17:20
Maciek -robiłem w dostawach 15 lat i to co piszesz ...To prawda aż do bólu ,taka prawda
Montesa 300rr17.02.2020, 16:38
Robią szum..a znaków brakuje...widać że remiza...ale jak chcą wszystko zgodnie z przepisami..to niech sie postarają o znak zakazu parkowania...
DeDe17.02.2020, 16:01
Do Kierowca
Człowieku, jesteś typowym hipokrytą za kierownicą. I co tu się dziwić, czemu kierowcy z takim tokiem myślenia blokują bramy.
Znamy nareszcie odpowiedź bo nie ma tabliczki z zakazem parkowania.
Litości człowieku każda brama wjazdowa/wyjazdowa nie ma być prawa zastawiana. Rozum, inteligentne myślenie włącz człowieku, bo kiedyś Tobie bramę zastawią i zobaczysz jak to fajnie jest mieć tabliczkę, której i tak nikt nie przestrzega!
Kierowca17.02.2020, 15:06
Nie popieram tego procederu, ale nie widzę znaku zakazu parkowania na bramach remizy. Poza tym budynek nie rzuca się w oczy jak inne remizy, doświadczyłem tego przejeżdżając kilka razy w tamtej okolicy, zastanawiałem się co to za budynek, dopiero czytając napisy na ścianie można się zorientować, że to remiza.
maciek o.17.02.2020, 14:50
.......zazwyczaj piętnuję takie postępowanie kierowców ale w tym konkretnym przypadku mam wątpliwości czy jest powód by robić z tej sytuacji aferę na skale powiatu........jak widać na zdjęciu " paka" samochodu jest otwarta .....szeroko....na oścież .....cała zawartość jest na wyciągnięcie ręki...świadczy to o tym , że kierowca tego samochodu jest w jego bezpośrednim sąsiedztwie i w razie potrzeby nawet nie podnosząc windy może w ciągu max 30 sekund podjechać do przodu.......czyli potrzebuje tyle czasu ile potrzebują dzielni druhowie na zajęcie miejsca w swojej maszynie i odpalenie chraścia........tak więc w tym konkretnym przypadku uważam , że to robienie z igły widły.........ktoś kto nie jeździł nigdy z zaopatrzeniem detalicznym po sklepach nie ma o tym bladego pojęcia jaka to czasami niewdzięczna praca.........albo brak ramp rozładunkowych na zapleczach, albo jak są to zastawione samochodami czy to pracowników czy klientów , którzy jakby mogli to by wjechali do środka..........często towar trza tachać w rękach po schodach bo nie ma innej możliwości .......temat rzeka.......i podtrzymuję ....skoro samochód jest otwarty z całym dobrobytem to znaczy że kierowca jest tuż obok......więc proszę nie siać paniki........teraz czekam na ujadanie :-)
Zobacz pełną wersję podhale24.pl