06.03.2020, 16:28 | czytano: 5125

Czorsztyński gulasz wśród kandydatów na listę produktów tradycyjnych

zdj. UMWM
Mętkowska marchwionka, gulasz czorsztyński, krówka regulicka i krzun wielkanocny – to kolejni kandydaci do włączenia na listę prowadzoną przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Przysmaki uzyskały rekomendację małopolskiej Rady ds. Produktów Tradycyjnych i Dziedzictwa Kulinarnego, której przewodniczy wicemarszałek Łukasz Smółka.
Małopolska to region o wyjątkowej tradycji kulinarnej. Jak podkreślił podczas posiedzenia Rady ds. Produktów Tradycyjnych i Dziedzictwa Kulinarnego wicemarszałek Łukasz Smółka, niekwestionowaną wizytówką województwa są produkty tradycyjne.
- Małopolska to nie tylko przepiękne krajobrazy i wyjątkowe zabytki, ale także jedyne w swoim rodzaju dziedzictwo kulinarne. Niepowtarzalny smak, najwyższa jakość produktów i specyficzne metody wytwarzania sprawiają, że naszymi kulinarnymi przysmakami zachwycają się nie tylko mieszkańcy regionu, ale także turyści - powiedział wicemarszałek Smółka.

Podczas spotkania ocenione zostały wnioski o wpis na Listę Produktów Tradycyjnych, dotyczące następujących produktów:

Mętkowska marchwionka

Mętków należy do gminy Babice. Od ponad stu lat gospodynie używają tutaj korzenia marchwi jako głównego składnika zupy gwarowo zwanej marchwionką. Potrawa swoją nazwę wzięła od jej głównego składnika czyli marchwi. Gospodynie przepis na marchwionkę przekazują sobie z pokolenia na pokolenie i przygotowują ją dla domowników do dnia dzisiejszego. Dawniej gotowano ją w dni powszednie, a wszystkie potrzebne do jej sporządzenia produkty były we własnym gospodarstwie. Receptura i sposób jej przyrządzania nie zmienił się od lat. Marchwionkę gotowali wszyscy, bo można było ją bardzo szybko przyrządzić. Jest prostym i pożywanym daniem przygotowywanym przeważnie na obiad. Do marchwionki przybierało się ziemniaki. Ziemniaki były omaszczone słoninką, ewentualnie cebulką duszoną w śmietanie.

Krówka regulicka

Regulice to miejscowość położona w gminie Alwernia w środkowej partii Garbu Tenczyńskiego, w jego najwęższym miejscu liczącym tu około 4 km. Prócz placków, gospodynie przed świętami Bożego Narodzenia robiły krówki. Mleko i masło zawsze na wsi były. Do tego cukier, który kiedyś kupowało się w wielkich workach, po 50 kg i mamy wszystkie potrzebne składniki. Wykonanie krówek jest w miarę proste, ale wymaga czasu i cierpliwości, i może się skończyć niepowodzeniem. Jeśli z przygotowanej masy nie da się zrobić cukierków, czyli krówek, to jest ona niezastąpiona do przełożenia andrutów.

Dawniej dla tego rodzaju słodyczy używano też nazwy karmelki. Zawijano je w kolorową bibułkę na końcu nacinaną i wieszano na choince.


Gulasz czorsztyński

W miejscowej tradycji kulinarnej Gulasz czorsztyński jest obecny od dawna. Starsi mieszkańcy pamiętają ją z kuchni babć i mam, co wskazuje że była znana co najmniej od początku minionego stulecia, a w latach 50. i 60. XX wieku gotowano ją powszechnie jako danie obiadowe. Przepis był przekazywany ustnie z pokolenia na pokolenie i nie było zapisu tej receptury. Dopiero w latach 60-tych XX wieku kobiety z Koła Gospodyń Wiejskich w Czorsztynie usystematyzowały recepturę na podstawie przekazów ustnych. Podstawowymi surowcami do przygotowania Gulaszu czorsztyńskiego jest: mięso baranie lub wieprzowe, ziemniaki, kapusta, jajka, mąka, cebula, czosnek, sól, pieprz, ostra papryka, ziele angielskie. Od początku organizowania lokalnych konkursów potraw regionalnych Koło Gospodyń Wiejskich z Czorsztyna rokrocznie bierze w nich udział. Już w pierwszym tego typu konkursie w roku 1995 był prezentowany m.in. Gulasz czorsztyński.
W Czorsztynie, 10 sierpnia 2019 roku, podczas XXIV Konkursu Potraw Regionalnych i Targów Produktu Regionalnego i Górskiego rozstrzygnięty został regionalny półfinał konkursu ,,Bitwa Regionów”. W szranki stanęło 10 Kół Gospodyń Wiejskich. Do konkursu został zgłoszony również Gulasz czorsztyński, przygotowany przez KGW Czorsztyn. Okazał się on daniem zwycięskim, co stanowiło przepustkę do udziału w ogólnopolskim konkursie „Bitwa Regionów” przeprowadzonym podczas Międzynarodowych Targów „Smaki Regionów” w Poznaniu, skąd również przywieziono nagrodę.

Gulasz czorsztyński jest gotowany do dnia dzisiejszego w domostwach czorsztyńskich. Wielką popularnością cieszy się też na wszelkich biesiadach plenerowych, jarmarkach i innych imprezach promujących produkty lokalne. Ciesząc podniebienia degustatorów, zdobywa zacne miejsca w konkursach kulinarnych, które odbywają się na terenie Spisza, Orawy, Podhala i nie tylko.

Krzun wielkanocny

Pochodzenie chrzanu jako rośliny nie jest do końca potwierdzone. Bylina ta zwana też jest słowiańskim żeń-szeniem, prawdopodobnie pochodzi z basenu Morza Śródziemnego lub gdzieś z ziem byłego Związku Radzieckiego. W IX wieku uprawiany był przez Słowian. Znany był też już w XIII wieku w Niemczech i Danii. Używano go jako przyprawy czy leku i tak jest do dzisiaj. Aby zjeść chrzan wcale nie trzeba go kupować czy uprawiać. W całej Europie, ale również Azji, Nowej Zelandii czy Ameryce Północnej można go spotkać jako roślinę dziko rosnącą, zwłaszcza tam gdzie podłoże jest wilgotne.

Według informacji uzyskanych w Sromowcach Niżnych z dawnych przekazów ustnych Krzun jest potrawą wielkanocną od niepamiętnych czasów.

Do dnia dzisiejszego kultywowana jest tradycja, że zdecydowana większość składników, z których przygotowuje się Krzun wielkanocny czyli przede wszystkim chrzan, jajka, swojska kiełbasa i szynka są święcone w kościele w Wielką Sobotę, podczas tradycyjnego święcenia pokarmów.

Ponadto, podczas spotkania ocenie poddane zostały 3 wnioski o przyznanie członkostwa w Sieci Dziedzictwo Kulinarne Małopolska, w oparciu o wyniki raportów Zespołu ds. Kontroli podmiotów w ramach funkcjonowania Sieci Dziedzictwa Kulinarnego Małopolska, następującym podmiotom: Wisiorek Stanisław Młynarstwo, Klecza Dolna; Lavendziarnia Stoki 6, Stoki oraz Anna Woźniak Zakwas Mąka Woda, Libertów.

opr.s. zdj. UMWM
zobacz także
komentarze
Do Grażyna Marek Singh07.03.2020, 18:05
tak dokładnie Pani Anna wprowadziła go kiedy zaczęły się konkursy potraw ma jakieś ok 26 lat, zresztą kto tam dawno wiedział o gulaszu a zwłaszcza czorsztyńskim nazwa też została wymyślona na potrzeby konkursu.
Grażyna Marek Singh06.03.2020, 22:13
Smutne to, że nikt nie pamięta i nie podkreśla, że Pani Anna Marek wprowadziła ten przepis do Koła Gospodyń CZORSZTYN.. A TERAZ wszyscy cieszą się sukcesem... zasmucona córka...
pycha06.03.2020, 20:53
Przepis na ten gulasz natychmiast proszę ! Na pewno tagi dobry mi nie wyjdzie jak z Czorsztyna ale spróbuję .Na Marchwiankę też bym prosił.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl