30.04.2020, 15:03 | czytano: 6779

Nowotarscy policjanci rozbili szajkę Romów, która na Podhalu kradła elektronarzędzia

Fot. KPP Nowy Targ
Złodziejska grupa pojawiała się pod pretekstem sprzedaży pościeli i korzystając z okazji kradli najczęściej piły spalinowe, wiertarki, szlifierki i inne cenne narzędzia, które znalazły się pod ręką. Ostatnie ich kradzieże miały miejsce w Ochotnicy Dolnej i Groniu.
Od jakiegoś czasu na terenie powiatu nowotarskiego dochodziło do kradzieży elektronarzędzi. Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu nowotarskiej komendy analizując wszystkie zdarzenia ustalili, że sprawcy działali w grupie kilkuosobowej, a elektronarzędzia znikały z niezamkniętych pomieszczeń gospodarczych prywatnych posesji, również na terenach sąsiednich powiatów.
Na terenie powiatu nowotarskiego ostatnia kradzież miała miejsce na początku tego tygodnia w Ochotnicy Dolnej, gdzie złodzieje ukradli piłę spalinową oraz walizkę z wkrętarką o wartości 1400 złotych, a w poniedziałek w Groniu, próbowali ukraść piłę spalinową, lecz zostali spłoszeni przez mieszkańca miejscowości.

Działania operacyjne nowotarskich policjantów doprowadziły do ustalenia sprawców. Mężczyźni często zmieniali samochody oraz miejsce zamieszkania, co kilka dni przebywali pod innym adresem, na terenie różnych miejscowości, a nawet na terenie różnych powiatów, co dodatkowo utrudniało czynności. We wtorek tj. 28 kwietnia br. w Krakowie funkcjonariusze zatrzymali trzech mężczyzn narodowości romskiej w wieku 23, 44 i 58 lat. Cała trójka był ze sobą spokrewniona. 58-latek to dziadek najmłodszego z nich i teść 44-latka. Podczas przeszukania samochodów policjanci znaleźli łupy pochodzące z kradzieży. W sumie odzyskano i zabezpieczono pięć pił spalinowych, trzy szlifierki, wiertarkę, dwie wyrzynarki i wkrętarkę. W środę wszyscy zatrzymani usłyszeli prokuratorskie zarzuty kradzieży i usiłowania kradzieży. Wnuczek działał w recydywie i odpowie za kradzież i usiłowanie kradzieży mienia o wartości blisko 9 tys. złotych na terenie Ochotnicy Dolnej i Zubrzycy Górnej, a także sąsiedniego powiatu w miejscowości Groń.

44-latek nie tylko kradł, ale był też kierowcą dla wspólników. Najstarszy z grupy 58-latek usłyszał najwięcej zarzutów kradzieży i usiłowania kradzieży elektronarzędzi na terenie powiatu nowotarskiego w Ochotnicy Dolnej, Zubrzycy Górnej, Szaflarach i Harkabuzie, a także tatrzańskiego w Groniu o wartości ponad 12 tys. złotych. Za kradzież 44 i 58-latkowi grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Natomiast 23-latkowi za działanie w recydywie grozi nawet 7,5 roku odsiadki.

Źródło: KPP Nowy Targ, oprac. r/
komentarze
Swój01.05.2020, 07:51
I co im zrobią Poprostu nic, mniejszość narodowa. Policja zazwyczaj z dala od nich
Tomek01.05.2020, 07:04
Jaka odsiadka - 5 lat ciężkich robót dla takich powinno być przepisywane z urzędu. Może nauczyliby się w końcu normalnej pracy
xxx30.04.2020, 21:50
Niech ich.......
inny30.04.2020, 19:56
Narodowy sport narodowości romskiej(zdarzają się wyjątki które tego ,,sportu,, nie uprawiają).
wieśniak30.04.2020, 19:46
To już zasiłki i domy budowane za nasze pieniądze nie wystarczają?
k30.04.2020, 15:37
czemu mnie to nie dziwi? nie dość że ich utrzymujemy z naszych podatków to nas jeszcze okradają.
HAHA30.04.2020, 15:22
Cygany jak zawsze
Zobacz pełną wersję podhale24.pl