21.05.2020, 13:00 | czytano: 5542

Spór o zakupy pracowników ZGK w sklepie żony wicewójta. Wójt: "Rozmawiałem z zastępcą, jest zakaz"

Pracownicy Zakładu Gospodarki Komunalnej w Maniowach, którym kieruje zastępca wójta Krzysztof Górecki, robili potrzebne zakupy w sklepie należącym do jego żony. Mają teraz zakaz, a sprawę nagłośnił podczas sesji Rady Gminy Czorsztyn jeden z radnych.
- Czy prawdą jest, że większość, a teraz praktycznie już wszystkie zakupy Zakładu Gospodarki Komunalnej, dokonywane są w sklepie na terenie miejscowości Krośnica, który jest własnością małżonki pana zastępcy - zapytał wprost radny Krzysztof Szczurek podczas sesji Rady Gminy Czorsztyn.
W Krośnicy żona wicewójta prowadzi sklep z materiałami budowlanymi. - Odpowiem panu radnemu dyplomatycznie, bo to już przechodzi ludzkie pojęcie - odparł wicewójt Krzysztof Górecki. - Jeśli ma pan osoby, które tak mówią, proszę podać je z imienia i nazwiska, to pójdziemy na drogę sądową. Nie może tak być, że ktoś panu powie jakąś bajkę, a pan później przekazuje to na radzie gminy.

- Ja tylko chcę odpowiedzi czy to prawda, czy zakupy są wykonywane tylko w tym jednym sklepie - doprecyzował radny.

- Jeśli chodzi o zakupy, to zakupy są wykonywane przez pracowników, gdy są awarie - jeżeli nie ma czegoś w Kluszkowcach, w Mizernej i nie ma w Nowym Targu. Można faktury sprawdzić, to zdarza się sporadycznie i są to kwoty minimalne - 100, 200 czy 300 zł. Większe kwoty się nie pojawiają. Po ostatniej interwencji pracownicy dostali zakaz pojawiania się w moim sklepie i za każdą "pierdułką" będą jeździć do Nowego Targu - stwierdził wicewójt.

- Mam informację, że całe ogrodzenie robione przy placu zabaw w Maniowach, cały materiał był kupowany w sklepie na Krośnicy - drążył temat radny. - Pan mówi, że to kwestia 200-300 zł, a takie ogrodzenie to kwestia kilku tysięcy złotych.

Wicewójt potwierdził, że to prawda, ale nie odniósł się szczegółowo do sprawy zakupu ogrodzenia.

Zdaniem radnego Szczurka, takie zachowanie może być niezgodne z przepisami Ustawy o pracownikach samorządowych, które mówią, że działalność pracowników samorządowych nie może budzić podejrzeń o "stronniczość i interesowność". - A tu mamy właśnie sytuację, że wysyła się pracowników w to miejsce, bo ktoś ma w tym interes. To jest własnie nie w porządku - mówił radny Szczurek.
Ostatecznie radni zdecydowali, że sprawę zbada Komisja Rewizyjna. Ma się ona odbyć 26 maja.

- Była moja rozmowa w tej sprawie z zastępcą, nie będziemy tu, bo jest kolizja, takich zakupów wykonywać. Komisja niech sprawdzić, ile było wszystkiego kupione. Ale czasami trzeba po drobną rzecz jechać i bywa, że najbliżej jest tam. Ale ze względów formalnych, trzeba będzie jechać do Nowego Targu, albo do Krościenka - dodał na koniec wójt Tadeusz Wach, odnosząc się do całej sprawy.

Na jeszcze jedno pytanie, czy podczas wizyt w sklepie pracownicy ZGK zabierają "przy okazji" też worki ze śmieciami, zastępca zapewnił, że małżonka ma podpisaną w tej sprawie umowę z Empolem.

r/
zobacz także
komentarze
OSP22.05.2020, 15:38
Cos czuję że to nie koniec niespodzianek w wykonaniu wice .wójta . Czekamy na rozwój sytuacjii.
miejscowy21.05.2020, 22:57
he,he,he, a co mi już tam, pensjonat na Stylchynie już jest. I kto by się spodziewał.
virus21.05.2020, 17:48
Wynika z tego, że to nie radny wykrył sprawę bo jak mówi zastępca ?Po ostatniej interwencji pracownicy dostali zakaz pojawiania się w moim sklepie? Kto interweniował ? Kiedy ? Wójt też wiedział o sprawie skoro mówi ?Była moja rozmowa w tej sprawie z zastępcą, nie będziemy tu, bo jest kolizja, takich zakupów wykonywać? Jak długo trwał proceder ? Wójt nie chciał tego sam zbadać ? Czy wynikiem tej wiedzy przez wójta jest tylko stwierdzenie ?nie będziemy takich zakupów wykonywać? ? Radny mając zgłoszenia od mieszkańców musiał wyjaśnić sprawę bo inaczej zostałby posądzony o kolesiostwo. Tak jak rzetelnie musi przeprowadzić kontrolę komisja rewizyjna aby nie była posądzona o to, że sprawę zamiotła pod dywan bo ktoś może nasłać wtedy różne organy kontrolne. Jaki będzie finał sprawy: e tam ? nic się wielkiego nie stało ? Zwolnienie zastępcy ? Przekazanie sprawy do prokuratury ? Bo tu jednak nie chodzi tylko o drobne zakupy za 100-300 zł ale też zakup materiału na ogrodzenie i mam wątpliwości że decyzję o tym gdzie zrobić zakupy podjęli pracownicy ZGK. A to, że do takich sytuacji nie powinno dochodzić to już wiadomo. Inaczej wójtowie nie zakazywaliby dalszych zakupów.
Transparentny21.05.2020, 16:08
Radny Szczurek jest odpowiednią osobom do badania spraw tego typu . Lata doświadczeń w zbieraniu dowodów i formułowanie zarzutów daje mu mandat do tego typu działań . Nawiasem mówiąc ma świadomość że bez dowodów nie wysówa się takich zarzutów. Panie radny dziękuję za pokazanie misji dla społeczeństwa.
alik21.05.2020, 15:51
dyplomacji to u Pana Góreckiego długo by szukać. Pewnych pierdułek to nie ma nawet w Nowym Targu. "A to było ino roz."
rozbawiona21.05.2020, 14:36
@zdziwiony
czyli okłamywanie społeczeństwa i nadużywanie pełnionej funkcji - w tym wypadku dbanie o interes żony, jest wg Ciebie dobre, a już upomnienie takiej osoby przez radnego jest złe? czyli jeśli złodziej kradnie Ci z ogródka to jest dobre, ale jak już powiesz kto to był to Ty jesteś zły??
Wesoły Romek21.05.2020, 14:12
Drobne zakupy co jakiś czas i kwota robi się bardziej okrągła. No ale co poradzić jak reszta sklepów budowlanych tak słabo wyposażona.
Czarna21.05.2020, 13:43
Coś mi się wydaje że tam nie takie kwiatki jeszcze wyjdą w tej gminie....
Trzykropka21.05.2020, 13:18
Pierdółkę, nie pierdułkę. Bo pierdoły.
zdziwiony21.05.2020, 13:09
Wszędzie ci radni się tylko gryzą,szczują jeden na drugiego.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl