28.06.2020, 16:02 | czytano: 2077

Absolutorium z zastrzeżeniami, ale małego kalibru

NOWY TARG. Formalności stało się zadość. Rada Powiatu Nowotarskiego udzieliła zarządowi absolutorium za 2019 rok. Opozycja ma jednak zastrzeżenia, ale nie do tego, jak wykonano budżet, lecz do sposobu w jaki to robiono.
Radni klubu Wspólnie dla Powiatu, który ma większość w Radzie Powiatu Nowotarskiego, podkreślają, że plany dochodów i wydatków, założone na 2019 rok, zostały wykonane w wysokim stopniu. - Dzięki racjonalnemu gospodarowaniu budżetem samorządowym w 2019 r. udało się nadal utrzymać stosunkowo niski wskaźnik zadłużenia powiatu tj. 16,24 % - podkreślają w stanowisku, które odczytał na sesji radny Jacek Stopka-Studencki. - Zaletą dobrego zarządzania jest stałe monitorowanie realizacji planu i elastyczne reagowanie na zmieniające się okoliczności w czasie jego realizacji. Wysokie wskaźniki wykonania budżetu niewątpliwie świadczą o tym, że monitoring realizacji budżetu był efektywny i skuteczny. To jeden z wielu dowodów świadczących o dobrym zarządzaniu finansami samorządu powiatu.
Wydatki majątkowe w 2019 r. zamknęły się kwotą 46, 90 mln zł , czyli 23,1 % wydatków budżetu, a na to składały się inwestycje w Powiatowym Zarządzie Dróg – kwota prawie 33 mln zł, inwestycje w edukacji – 3,09 mln zł ( związane głównie z dostosowaniem szkół do podwójnego rocznika) i kulturze – Teatr Rabcio 10,3 mln zł. - Oczywiście to nie zaspokaja wszystkich potrzeb naszej wspólnoty powiatowej. Niepokój budzi przekazanie dotacji z budżetu państwa z Funduszu Dróg Samorządowych na koniec roku, a nie jak było do tej pory tj. do 15 grudnia – podkreślają radni rządzącego klubu.
- Jesteśmy aktywnym samorządem i nie ograniczamy się do samej administracji. Poszukujemy pieniędzy zewnętrznych, w tym unijnych, realizujemy szereg inwestycji drogowych i edukacyjnych, wspieramy finansowo nowotarski szpital. To wszystko wymaga środków, dlatego budżet za rok 2019 był kolejnym trudnym, ale ambitnym budżetem i cieszę się, że udało się nam go zrealizować – mówił po sesji Bogusław Waksmundzki, wicestarosta powiatu. Realizacja budżetu była prowadzona w warunkach presji na wydatki bieżące powodowane między nimi wzrostem cen i  wzrostem płacy minimalnej, niedoszacowania zadań oświatowych pogłębionego wzrostem wynagrodzeń nauczycieli

Starosta Krzysztof Faber podkreśla, że sytuacja finansowa powiatu jest stabilna. – Mamy na to twarde dowody. W rankingu finansów samorządu terytorialnego, który był przygotowywany na tegoroczny Europejski Kongres Samorządów zajmujemy 84. Pozycję (na 314 powiatów ziemskich). W porównaniu z wieloma powiatami regionu to bardzo dobre miejsce np. powiat limanowski zajmuje 135 miejsce, suski 128, a bocheński 138. Oczywiście są lepsi jak powiat myślenicki  z 72. lokatą, ale to oznacza, że musimy nadal pracować. Co roku jest lepiej – przekonuje.

Jednak opozycyjny klub Prawa i Sprawiedliwości widzi sprawy nieco inaczej. Jego przewodniczący, radny Julian Stopka, podkreśla, że wykonanie budżetu wygląda dobrze, ale zastrzeżenia można mieć do sposobu wykonania. - Prawie na każdej sesji dokonuje się zmian zarówno po stronie dochodów, jak i wydatków. W ten sposób łatwo jest dostosować plan do sytuacji - zauważył. - Trudno wtedy wyobrazić sobie sytuację, żeby wykonania nie było w wysokim procencie. To zasługa i służb finansowych, zarządu też, ale też wielka wyrozumiałość całej rady – dodał.

Poza kilkoma drobnymi, często formalno-prawnymi zastrzeżeniami, opozycja nie miała większych uwag.

W głosowaniu nad absolutorium za jego udzieleniem było 16 radnych, a 10 było przeciw.
Całe obrady można obejrzeć tutaj:



r/
Zobacz pełną wersję podhale24.pl