24.09.2020, 10:33 | czytano: 7851

Kierowca ciągnika był nietrzeźwy i miał cofnięte prawo jazdy. Uciekł i nakłaniał żonę, żeby skłamała

Fot. Jakub Wojtyczek
Komenda Powiatowa Policji w Nowym Targu podała szczegóły wczorajszego wypadku w Piekielniku, gdzie samochód osobowy zderzył się z ciągnikiem. Po wypadku kierowca ciągnika uciekł.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kierujący citroenem jadąc w kierunku Nowego Targu najechał na nieoświetloną przyczepę, po czym stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z jezdni i dachował. - 56-latek, który kierował ciągnikiem po zderzeniu z citroenem uciekł do miejsca zamieszkania i nakłaniał swoją żonę, aby przyznała, że to ona kierowała pojazdem w chwili zdarzenia - relacjonuje asp. Dorota Garbacz z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu. - 56-latek miał cofnięte uprawnienia do kierowania, ponadto był pod wpływem alkoholu. Badanie stanu trzeźwości wykazało u mężczyzny ponad 1 promil alkoholu w organizmie.
Mężczyzna został zatrzymany. Kierujący citroenem był trzeźwy. Na szczęście obrażenia jakie odniósł, nie zagrażały życiu mężczyzny. Dokładne okoliczności tego zdarzenia będą wyjaśniali policjanci z Komisariatu Policji w Czarnym Dunajcu.
Za kierowanie pojazdem wstanie nietrzeźwości grozi wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów i kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności.

Źródło: KPP Nowy Targ, oprac. r/ zdj. Jakub Wojtyczek
komentarze
Colombo25.09.2020, 21:04
Szkoda mi Pana
Ładowal snopki od rana
Rufi24.09.2020, 20:43
Do gtl! W Piekielniku nie mieszkają górale. To jest Orawa ????
Monika bez stanika24.09.2020, 20:22
To teraz wiem dlacEgo droga była tak długo zablokowana , Policja szukała kierowcy żeby cofnął ciągnik z drogi .

Dziwne ze żaden policjant nie miał uprawnień do kierowania traktorem
Cezik24.09.2020, 15:41
Miś
Ale jak koleś pijany to nie rozróżnia nocy od dnia świateł od braku świateł
Wszystko bierze na Luzaka
Innymi słowy nie myśli realnie i tu się koło zamyka .

Poprostu trzeba niepic i będzie Git
gtl24.09.2020, 14:19
Do ogrodnik. Typowy góral, harnaś jak dotyczy innych, struś jeśli chodzi o swoje wybryki.
ogrodnik24.09.2020, 12:53
Wstręt i obrzydzenie mam dla takich zachowań. Facet tylko o swoim tyłku pomyślał. Nie o drugim kierowcy, że potrzebuje pomocy, nie o żonie, że będzie miała nieprzyjemności i odpowiedzialność... a jedynie myślal o sobie, jak tu kłopoty od siebie odsunąć. Pewnie pan narcyzik jakiś, czy podobne psychopatyczne skrzywienie osobowości. Oślizgły typ musi być.
miś24.09.2020, 12:06
Nie ma co szukać współwinnych. Podejrzewam, że gdyby był odpowiednio oświetlony, to po pijaku spokojnie dojechałby do domu. Warto stosować sie do wymogów.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl