30.11.2020, 19:04 | czytano: 4794

Owce zeszły z hal - czas na odszkodowania. Około 300 ataków wilków

Arch. Podhale24.pl
Wraz z zakończeniem tegorocznego wypasu, bacowie i hodowcy owiec kończą podpisywać porozumienia z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska ws. wypłat odszkodowań wyrządzonych w ich stadach przez chronione drapieżniki.
Oczywiście, jak i poprzednimi laty, najczęściej ofiarami wilczych kłów padały owce – ok. 300 razy. - Łącznie zagryzły one 500 sztuk owiec i jagniąt. Nieco mniej, jak w ubiegłym roku, gdzie ofiar wśród zwierząt hodowlanych było grubo ponad 500 – mówi Jan Janczy, dyrektor Regionalnego Związku Hodowców Owiec i Kóz w Nowym Targu. – Oprócz 500 owiec zabiły one 31 sztuk bydła i 4 kozy. Ich ofiarą padł też jeden pies bacowski.
Porozumienia z RDOŚ-em zawierane są na podstawie szacunków pracowników Nadleśnictw Nowym Targu i Krościenku, czyli terenów, gdzie dochodzi najczęściej do ataków. Od lat chronione drapieżniki najczęściej zagryzają sztuki w stadach pasących się w Szlachtowej i Jaworkach. Owce padały ich ofiarą również na Spiszu, Orawie i gminie Nowy Targ.

Na zadośćuczynienia za szkody wyrządzone przez gatunki chronione mogą też liczyć właściciele pasiek, które są często niszczone przez niedźwiedzie. Z roku na rok rosną odszkodowania, jakie trzeba też wypłacić rolnikom za zalewane im pola uprawne, w wyniku powstających żeremi. Według zarówno mieszkańców, jak i przyrodników populacja bobrów, szczególnie wokół Jeziora Czorsztyńskiego, rośnie stale od kilkunastu lat.

Józef Słowik
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Co tam owce czy bydło02.12.2020, 17:06
Dopiero jak zjedzą podministra od łowiectwa to wtedy zacznie się chryja.
gość01.12.2020, 23:33
A te sieroty co w tym śniegu to jesce nie zegnane z hal ?
ekozbok01.12.2020, 08:29
@Paranoja, czekamy aż ludzie sami zaczną się zagryzać... już niedługo...
@bober, gdyby nie ścieki w rzekach to może nawet ryby byś zobaczył.
Paranoja01.12.2020, 00:26
Jeśli dobrze rozumie cierpliwie czekacie jak wilki zaczną zagryzać ludzi....
panika30.11.2020, 20:35
Co tam wilki,krokodyle,lwy.Na szczęście bacowie,juhasi mają w d*** świrusa.Nie gadają o tym przy owcach,baranach bo by się działo jak z miastowymi branami.
bober30.11.2020, 20:09
W Nowym Targu też się bobry zalęgły. Widziałem na Białym Dunajcu i na Dunajcu.
baca30.11.2020, 19:41
Sie ma kundelki do pilnowania owiec nie owczarki podhalańskie jak dawniej.Akumulator plus 100 metrów ,,pastucha,, do ochrony pasieki,koszaru, 500 zeta lenie ,,bidoki,, .Cza łazić koło tego .Jak się nie chce to se odpuśćcie .Się należy pseudo hodowcy?
Nie BAca30.11.2020, 19:14
Hej corno łoprosniynto łowiecka zarzniynto .....chciało by się powiedzieć .
W tym prZypadku ....Zagryziona

WspolcUje bacom napewno żal im jest oglądać martwe ich zwierzęta które. Są z nimi od poczęcia .
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl