18.08.2021, 08:30 | czytano: 3262

Mieszkaniec Bukowiny Tatrzańskiej jeździ rowerem po Rumunii, żeby pomóc choremu dziecku

Fot. Fundacja Jedni Drugim / Facebook
Stanisław Wojtanek z Bukowiny Tatrzańskiej bierze udział w VI Podróży dla Innych KARPATY 2021. Podróżując z ramienia Fundacji Jedni Drugim pomaga 17-letniemu Stasiowi Kramarzowi, który potrzebuje pieniędzy na zakup nowego gorsetu ortopedycznego, sprzętu oraz rehabilitacji.
Trasa z Krakowa do Konstancy trwa 7 dni. To ponad 1300 km i 9000 metrów przewyższenia. Na ich drodze jest m.in. piękna, ale i wymagająca Trasa Transfogardzka. Przez cały okres trwania Podróży dla Innych kolarze kręcą kilometry dla wszystkich beneficjentów akcji, namawiając do wpłat i dzieląc się swoimi dokonaniami na Facebooku.


17-letni Staś z Bukowiny Tatrzańskiej jest wcześniakiem z niedotlenieniem okołoporodowym, ma wzmożone napięcie mięśniowe, porażenie czterokończynowe, hipotrofię, uszkodzenie nerwów wzrokowych obu oczu, padaczkę. Stanisław funkcjonuje na poziomie niepełnosprawności intelektualnej w stopniu głębokim, na funkcjonowanie chłopca ma wpływ wada wzroku, a przede wszystkim niepełnosprawność ruchowa, wynikająca z mózgowego porażenia dziecięcego. Staś jest całkowicie zależny od otoczenia, wymaga stałej i intensywnej rehabilitacji. Potrzebny jest też gorset ortopedyczny, lekarstwa, sprzęt ortopedyczny, środki pielęgnacyjne.

Możecie wesprzeć Stasia wpłatą na konto fundacji www.jednidrugim.pl 38 1020 1026 0000 1602 0126 9489
z dopiskiem „Podróż dla Innych - Karpaty 2021".




Materiały prasowe fundacji, oprac. r/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
totalne dziadostwo18.08.2021, 10:38
ja nie będę głosował na nikogo - obiecują i mają potem w ...... .
pan poprawka18.08.2021, 08:57
Transfogaraska (od Fogaraszy) :)
Nzf18.08.2021, 08:43
Tylko tutaj płaci się miliardy na państwowa telewizję a rodziny z chorych dzieci muszą zbierać pieniądze w internecie na kosztowne leczenie,leki albo operację bo NFZ nie refunduje.
Nie mam pojęcie i mam nadzieję że nigdy się nie dowiem co muszą czuć rodzice dzieci którzy muszą uzbierać np. 1 5 mln zł na specjalistyczną kuracje albo operację aby ich dziecko przeżyło bo nasz rząd i ministerstwo zdrowia nie refunduje takich rzeczy. Dzięki że są jeszcze ludzie którzy nie przechodzą koło takich internetowych i w ogóle zbiórek obojętnie. Jest nas sporo wbrew pozorom. Politycy mają nas w *** tak że pomagajmy sobie nawzajem
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl