07.11.2021, 12:42 | czytano: 4892

Rozkopywana i zasypywana ul. Kasprowicza (zdjęcia)

zdj. Szymon Pyzowski
NOWY TARG. "Wyremontowana ulica wraz z jej nową infrastrukturą powinna przynieść mieszkańcom w kolejnych latach wiele korzyści i zadowolenia i zrekompensować uciążliwości, które generował remont" - opowiada burmistrz na pytania radnej o przeciągający się remont ulicy Kasprowicza. Winą obarczono Polską Spółkę Gazownictwa.
W imieniu mieszkańców ulicy, Ewa Pawlikowska złożyła interpelację, w której wskazuje między innymi na "rozkopywanie przez wykonawcę po kilkanaście razy drogi i wjazdów na posesję".
"Remontowi towarzyszy wielokrotne wykonywanie wykopów i ich zasypywanie na całej długości ulicy"

W odpowiedzi burmistrz wyjaśnia, że "kompleksowy charakter i znaczny zakres prowadzonych prac w ciągu ul. Kasprowicza sprawia, iż konieczna jest ciągła weryfikacja harmonogramu robót". W ramach remontu została całkowicie wymieniona sieć wodociągowa, kanalizacja sanitarna i deszczowa na całej długości ulicy - czyli ponad 800 m.

"To duży zakres robót budowlanych z wielokrotnym wykonywaniem wykopów i ich zasypywaniem. Przebudowana została napowietrzna sieć energetyczna i wymieniono elementy sieci teletechnicznej. Po wielu perturbacjach Polska Spółka Gazownictwa z kilku miesięcznym opóźnieniem w stosunku do pierwotnych ustaleń i zapewnień przystąpiła do wymiany całej infrastruktury gazowej i w związku z tym ulica ponownie była i jest rozkopywana. Tak więc bezspornie remontowi towarzyszy wielokrotne wykonywanie wykopów i ich zasypywanie na całej długości ulicy" - czytamy w wyjaśnieniu.

Remont dłuższy o 8 tygodni

"Obecnie zakład gazowniczy jest na końcowym etapie realizacji wymiany sieci gazowej. Jak wiadomo jest to w pełni niezależny podmiot, który ma ze względów bezpieczeństwa rygorystyczne procedury przy przyłączaniu odbiorców na nową sieć. Jest to ostatni przewidziany do wykonania element obcej infrastruktury Po jego realizacji powinien nastąpić szybki postęp prac w zakresie drogowym. Wszyscy mają świadomość nadchodzącego okresu zimowego i tego, że inwestycja powinna być zakończona jak najszybciej" - pisze Grzegorz Watycha,

Pierwotny termin zakończenia remontu ul. Kasprowicza to był koniec września br. Został on przesunięty na 15 grudnia 2021. Jak wyjaśnia burmistrz o zmianę terminu wystąpił wykonawca, czyli firma Kiernia z Cichego.

"Pewna dezorientacja", ale "będzie tylko lepiej"
"Równie ważną rzeczą jak termin zakończenia remontu jest wyjście na przeciw oczekiwaniom społecznym związanym z jego efektami. Na wniosek i z udziałem mieszkańców odbywają się częste spotkania na budowie, w wyniku których front robót ulega korektom i pewnej dezorientacji, ale w zamian mieszkańcy są bardziej zadowoleni z wykonywanych prac. Trzeba podkreślić, że skala remontu i możliwości komunikacji mieszkańców z nieruchomościami, ograniczone wyłącznie do remontowanej ulicy, jej długość powodują większe, niż zwykle niedogodności i uciążliwości dla mieszkańców. Doba wiadomość jest taka, że będzie już tylko pod tym względem lepiej, a wyremontowana ulica wraz z jej nową infrastrukturą powinna przynieść mieszkańcom w kolejnych latach wiele korzyści i zadowolenia i zrekompensować uciążliwości które generował remont' - czytamy w odpowiedzi na interpelację.

Remont ul. Kasprowicza kosztować ma samorząd ponad 2,5 mln zł, z czego dofinansowanie z Funduszu Dróg Samorządowych to ponad 1,2 mln. Do tego dochodzi zakres prac wykonywanych przez MZWiK, czyli przebudowę sieci kanalizacji sanitarnej i sieci wodociągowej - za ponad milion zł.

Umowę na wykonanie zadania podpisano w połowie grudnia ub. roku.

Zakres robót

W opisie zadania zawarto wykonanie robót rozbiórkowych, wykonanie warstw podbudowy z kruszywa naturalnego i łamanego, ułożenie krawężników, obrzeży i ścieków ulicznych, wykonanie chodników o nawierzchni z kostki brukowej betonowej bezfazowej, budowę zatok postojowych o nawierzchni z kostki brukowej betonowej, wykonanie jezdni o nawierzchni bitumicznej, wykonanie projektu stałej organizacji ruchu wraz z uzyskaniem jej zatwierdzenia, wykonanie pionowego i poziomego oznakowania drogowego. Zamontowane zostaną nowe oprawy LED z wysięgnikami, wykonana zostanie nowa linia napowietrzna na słupach firmy TAURON, która w trakcie robót budowlanych ulicy będzie remontować sieć energetyczną.

s/ zdj. Szymon Pyzowski oraz zdj. mieszkanki ulicy Kasprowicza
zobacz także
komentarze
Krycha09.11.2021, 14:37
Kolejny przykład nieudolnej wstążkowej ekipy. Nie pierwszy i nie ostatni
Tadek z mexico08.11.2021, 17:19
Katastrofa to będzie na wiosnę. Jak teraz zima będę kłaść asfalt to aż strach pomyśleć to będzie z takiego asfaltu po zimie. Znowu będzie dziadostwo i ulica do remontu. Takich prac nie wykonuje się zima. Wystarczy przejść ulica i zobaczyć ze jakość prac jest kiepska. Za nieudolność burmistrza znowu zapłacimy w większych podatkach my mieszkańcy miasta
Wdzięczny mieszkaniec08.11.2021, 13:35
Niestety, ale trzeba z przykrością stwierdzić, że obecne władze miasta nie mają zielonego pojęcia o przygotowaniu i prowadzeniu remontów dróg miejskich. Ale pomyślmy, kto to ma sensownie przygotować, jakie są kompetencje tych ludzi: P. Zastępca, Naczelnik Wydziału. Kim oni są z zawodu? Przecież takie remonty trzeba przygotować z najdrobniejszych szczegółach, a co oni nam, mieszkańcom tych ulic serwują: rozkopane drogi przez pół roku , wykopy bez ładu i składu, wszystko przypadkowe, brak nadzoru, i.t.d. Obserwowałem jak mieszkaniec remont ulicy Długiej od Bereków do Orkana. To prawdziwy drmat. Rozkopana, bez ładu i składu ulica na odcinku 300 m, gdzie mieszkają m.in. osoby starsze, które w takiej sytuacji nie mogą wyjść z domu bez narażenia na wypadek. Po rozkopaniu, pracują przy wymianie sieci na odc. 50 m, a na pozostałym odcinku nic się nie dzieje przez 2 miesiące. To był dla mnie szok. Między czasie były conajmniej dwa wypadki osób starszych, które zabrało pogotowie. I oczywiście, największy błagan robili, gdy były intensywne opady deszczu. I jeszcze termin. Powinny być skończone roboty 15 września, proszę zobaczyć, do dzisiaj nie skończono robót, ale opłaty za parkowanie już biorą. Brawo! No i brawa dla urzędników za logistycznie "wzorowe" przygotowanie i przeprowadzenie remontu. Oczywiście, proszę nie zapomnieć o premii dla urzędników. Ej, Boże....
Kuba08.11.2021, 08:18
To nie pierwszy przypadek rozkopywania, zasypywania i rozkopywania. Pamiętacie co robili na Krzywej? Jak jesienią położyli kostkę a na wiosnę ją rozkopali? Zgadzam się, że u Watychy wszystko jest na odwrót
Ula08.11.2021, 07:46
Nie wiem co /.../ ale napisać coś takiego to trzeba mieć niezły tupet
"mieszkańcy są bardziej zadowoleni z wykonywanych prac"
Zadowolenie mieszkańców przeciągającym się remontem widać po każdym deszczu. Z pewnością pan Watycha też by się cieszył jakby pół roku brodził w błocie po kolana. Kogo wybraliśmy na włodarza? Gorzej być nie może
Z Meksyku08.11.2021, 06:27
Jakie spotkania z mieszkańcami? Przecież byśmy ich na taczkach wywieźli za ten stan rzeczy co jest. Był kilka razy wice Wojtaszek pokazał klika zdjęć zwierzątek w telefonie i tyle. Dezorientacja to dobre słowo użyte przez burmistrza Watychę. Dziękujemy p. pawlikowskiej za zajęcie się tym skandalem nie remontem
żona pana Andrzeja07.11.2021, 20:59
Słów kilka. Bełkot urzędniczy aż boli....

Na wniosek i z udziałem mieszkańców odbywają się częste spotkania na budowie, w wyniku których front robót ulega korektom i pewnej dezorientacji, ale w zamian mieszkańcy są bardziej zadowoleni z wykonywanych prac...

Rozumiem że te rozmowy wydłużają front robót... otóż nie! one pokazują błędy i absurdy w budowie tej drogi. Tak. Jako mieszkanka ulicy jestem świadkiem tej komedii Barei. Tu się naprawdę dzieje. Panie Kiernia! Mógłby by pan zarabiać dwa razy więcej pieniędzy gdyby pana ludzie pracowali. Oni pod nadzorem PANAKIEROWNIKA robią wszystko, tylko nie budują.
i jeszcze jedno ... Chyba to pan burmistrz wspomina że w ramach remontu została całkowicie wymieniona sieć wodociągowa, kanalizacja sanitarna i deszczowa na całej długości ulicy - czyli ponad 800 m.... Otóż ostatnie domy na Kasprowicza nie zostały uwzględnione w sieci deszczowej. Zabrakło dla nich podłączenia do tak zwanej burzówki. Niech się sami martwią co dalej. Za to zapalili im w okna super mocne lampy uliczne.... W nocy pomimo rolet w pokoju jest jasno.
Przesłałam swoje zdjęcia Kasprowicza po deszczu.... To naprawdę ekstremalne przeżycie. W jaki sposób mam dojść do pracy w czystych butach? Gdyby autor zdjęć się zgodził proszę je dołożyć. Jeśli nowy termin oddania ulicy czyli 15 grudnia się nie spełni, 16 grudnia idę do pana burmistrza mieszkać. Nie żartuję.

Przesłane redakcji dwa Pani zdjęcia zostały dodane do galerii. Moderator.
Arni07.11.2021, 19:39
Rozkopują i zasypują. Zasypują i rozkopują. Z wizją i konsekwencją. Tu i teraz. U Watychy wszystko jest na odwrót.
STARY BYLY BORIANIN07.11.2021, 18:37
Na Mexyku istny Mexyk!
wyborca z kowańca07.11.2021, 17:25
Wszystko za kadencji Pana Burmistrza Watychy albo jest w remoncie albo otwarte z opóźnieniem. Dodatkowo brud na mieście. W prezencie od kilku dni mamy dodatkowo powiększona strefę płatnego parkowania. Tyle obiecywali czyli wyciąg narciarski i nowe lodowisko.Nie ma nic.
mnow134507.11.2021, 16:49
Ulica jest remontowana OD KWIETNIA, tempo prac jest ślamazarne, brak zdecydowanego nadzoru i zgadzanie się na wydłużony termin realizacji bez konsekwencji sprzyjają tak wolnemu wykonaniu. Gdyby nad wykonawcą wisiała groźba kar za nie dotrzymanie terminu to praca byłaby też wykonywana w przepiękne pogodowo soboty. prace powinny być już zakończone we wrześniu. Kto pokryje mieszkańcom koszty napraw samochodów w związku z poruszaniem się po właściwie gruntowej drodze.
Dziura07.11.2021, 14:32
Jakby pracownicy podlegli Burmistrzowi nadzorowali i kontrowali inwestycje to wykonawca miałby presję a tak robi co chce na każdej inwestycji w mieście. Zobaczcie dziury w płytach na MOK koło pegaza. Jak to wyszło to wyłączyli podświetlenie zamiast naprawić. Taki Burmistrz
Miki07.11.2021, 14:16
A ja mam pytanie dlaczego nikt podczas planowania remontu ulicy Kasprowicza nie pomyślał o jednoczesnym remoncie ulicy Pod Brzegiem (odnoga ulicy Kasprowicza)? Nawierzchnia tej ulicy jest w opłakanym stanie.
cambek kawki07.11.2021, 13:35
kIEDYŚ NA POCZATKU PRZEMIAN USTROJOWYCH - JAK TO SIE OBECNIE ŁADNIE NAZYWA, BYŁA TAKA FIRMA W MIEŚCIE , KTÓRA ROZKOPYWAŁA I ZAKOPYWAŁA , ALE TO BUDOWAŁA SŁYNNE przepusty Kawki . Czytając ten artykuli zastanawiałem sie czy to przypadkiem nie ta firma wraca na rynek budownistwa drogowego ? Takie firmy ciężko przegonić z rynku .
Burok07.11.2021, 12:59
To już przy takim potężnym remoncie nie szło puścić prądu pod ziemią ?
Benek07.11.2021, 12:50
W tym bełkocie urzędniczym Watycha przyznał się do tego, że świadomie dezorientuje mieszkańców:

Na wniosek i z udziałem mieszkańców odbywają się częste spotkania na budowie, w wyniku których front robót ulega korektom i pewnej dezorientacji, ale w zamian mieszkańcy są bardziej zadowoleni z wykonywanych prac.

Jak w Misu Barejowskim zdezorientowany obywatel jest bardziej zadowolony. W końcu kierownik szatni nie odpowiada za pozostawione rzeczy
W oczekiwaniu na śnieg07.11.2021, 12:45
U Watychy wszystko jest na odwrót. To rozkopywanie, zakopywanie i rozkopywanie jest tylko kolejnym przykładem braku logiki działania przy inwestycjach. Na samo koniec ją otworzą a potem pewnie zamkną albo znowu rozkopią. Masakra i wszystkie terminy przekroczone.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl