24.11.2021, 15:30 | czytano: 5743

Aż 17 oskarżonych w aferze korupcyjnej w PZD w Nowym Targu dobrowolnie poddało się karze

- Gdyby ci ludzie nie chcieli mówić, skończyłoby się na dwóch-trzech czynach korupcyjnych - mówi prokurator o 17 oskarżonych w aferze korupcyjnej w Powiatowym Zarządzie Dróg w Nowym Targu, którzy dobrowolnie poddali się karze. Większość z nich usłyszy w piątek wyroki. Dużo zapewne łagodniejsze, niż pozostała jedenastka. I w zawieszeniu.
Przypomnijmy, na ławie oskarżonych zasiada w sumie 28 osób - najwyższych rangą urzędników z nowotarskiego PZD oraz przedsiębiorców budowlanych, a sprawa dotyczy lat 2008 - 2017, kiedy to - według ustaleń krakowskiej prokuratury - w zamian za przychylność przy przetargach organizowanych przez PZD, wręczane były łapówki.
Podczas wczorajszego posiedzenia Sąd Rejonowy w Nowym Targu uwzględnił wnioski o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzenia rozprawy w stosunku do 16 oskarżonych, wśród nich byłego dyrektora PZD, Roberta W.

- To posiedzenie jest istotnym elementem tak naprawdę przygotowującym zasadniczy etap postępowania sądowego, jurysdykcyjnego, czyli rozprawy - mówi Podhale24 prokurator Seweryn Borek z Prokuratury Regionalnej w Krakowie. - W tym zakresie ustawodawca pozwolił na tzw. konsensualne zakończenie postępowania w odniesieniu do tych osób, które współpracowały z prokuraturą. Przysługuje im status tzw. małego świadka koronnego i nadzwyczajne złagodzenie kary. To jest taki element, który w tego rodzaju sprawach jest warunkiem sine qua non rozbicia korupcyjnej zmowy milczenia. Bo gdyby ci ludzie nie chcieli mówić, gdyby sami z siebie nie ujawniali kolejnych okoliczności, to tak na dobrą sprawę śledztwo i całe postępowanie zamiast objąć cały zakres tego korupcyjnego procederu, mogło by się zakończyć na dwóch, trzech czynach korupcyjnych i trudno byłoby coś w pozostałym zakresie ujawnić.

Charakterystyczne w tej sprawie jest to, że ustalenia następczo zostały zweryfikowane poprzez szczere relacje osób, które w tym procederze brały udział. Po to właśnie ustawodawca wprowadził możliwość zawierania części porozumień z takimi osobami, które chcą „się wyspowiadać”, ujawnić okoliczności swojego udziału w całym procederze. Dzięki temu mogą one skorzystać z łagodniejszego potraktowania. Te osoby na rozprawie będą występowały jako świadkowie.

Współpracując w śledztwie z prokuraturą zasłużyły na dobrodziejstwo warunkowego zawieszenia wykonania kary wobec nich, ale te okresy próby są co do niektórych osób nawet dziesięcioletnie. Gdyby w tym czasie - znowu popełniły jakieś przestępstwo, to idą siedzieć. Istotną dolegliwością są też dla nich bardzo wysokie kary finansowe. W sumie grzywny nałożone na tę szesnastkę to 1 milion 700 tysięcy zł.
Prokurator Borek dodaje, że na rozprawie rozpatrywane będą czyny pozostałej jedenastki, która w procederze korupcyjnym pełniła najistotniejszą rolę. Kiedy ta rozprawa ruszy - na razie nie wiadomo. Według oskarżyciela, przygotowania do niej potrwają co najmniej kilka miesięcy.

p/
Może Cię zainteresować
komentarze
góral26.11.2021, 16:24
A gdzie jest podane co to za firmy i jakie kary poniosły ???
oz25.11.2021, 20:53
Brawo dla Pana Sędziego bez symbolu niewolnictwa
mądry i skromny25.11.2021, 11:10
Mieszkaniec- ma rację- korzyści są po obu stronach a wy...... jesteśmy my i nie łudźmy się że po 2017r. już wszystko jest cacy, bo nie jest. Po prostu dający i biorący są ostrożniejsi a przepływ pieniędzy bardziej wyrafinowany.
aaa25.11.2021, 09:11
A oni nadal wygrywają przetargi np. w gminach. Tu dawali łapówy a w Gminach nie?
mieszkaniec25.11.2021, 09:08
Korzyści były po obu stronach biorących i dających. Jak dał i wygrał przetarg a przetarg był ustawiony to kwoty łapówek X 2 co najmniej były wliczone w kwotą honorarium wykonawcy. Pieniądze państwowe czyli nasze. Powinno być zakaz braniu udziału w przetargach publicznych dożywotnio.
Towarzysz24.11.2021, 23:13
Niesamowite przebitki mają biznesmeni będący na kraniku nas wszystkich. To przypomina małe państwo w państwie. Tak to z naszych podatków są realizowane inwestycje państwowe. To jest chore?
Młody gniewny24.11.2021, 21:26
To są jaja,czarny chleb i czarna kawa dla złodzieja, unika ludzi bo nie może spojrzeć w oczy, jak nie pójdzie siedziec to będzie sygnal dla ludzi ze śmiało można buchnąć z banke bo tylko zawiasy za to..
swój24.11.2021, 21:16
Biznesmeni za trzy grosze. Podać nazwiska, by nie tylko ich sąsiedzi widzieli kto zacz.
Równi i równiejsi24.11.2021, 20:19
Nas Sąd nie może inaczej, oskarżeni to szanowani przedsiębiorcy i filantropi m.in Ochotnicy, Kluszkowiec, Mizernej, zasłużeni dla społeczności lokalnej. Ja by to wyglądało aby ciągnąć ich po rozprawacz jak jakiegoś Kowalskiego.
Wujek24.11.2021, 19:21
Gdzie są ci co ich tak bronili i oskarżali PIS że to nagonka?
pytam24.11.2021, 19:00
tak wygląda praworządność w Polsce, należy kraść miliony jak to robiło się za platformy oUBywatelskiej a następnie dobrowolnie poddać się karze a jak zajumasz lizaka to cię już odpowiednio potraktują???
Gienio24.11.2021, 18:14
To już wiadomo za co powstawały domki na stylchenie
Pio24.11.2021, 17:05
A mnie ukradli kawałek działki pod drogę! Złodzieje do dzisiaj nie zapłacili.
wojtek24.11.2021, 16:02
jedno pytanie czy ktoś policzył ile zarobili na tym
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl