27.02.2022, 10:53 | czytano: 3707

Ostatki z nośwarniyjsymi góroleckami dla Matyldy (zdjęcia)

zdj. Marcin Szkodziński
Impreza zorganizowana w Murzasichlu połączona była z licytacją, z której cały dochód przekazany zostanie na operację małej Matyldy z Kościeliska.
Nośwarniyjse górolecki już po raz trzeci zorganizowały zabawę, podczas której zbierane są pieniądze na szczytny cel.
- Zawsze staramy się, żeby to było na cel charytatywny. W tym roku mamy taką małą Matyldę, która z całego serca potrzebuje pomocy. Stwierdziłyśmy, że trzeba walczyć o to małe serce, bo chcemy, żeby urosło duże. Chcemy, żeby w przyszłości była naszą następczynią, żeby też była nośwarniyjsą górolecką - mówi Sarnowska Anna wiceprezes Związku Podhalan oddział Murzasichle.

Wszystkie pieniądze pozyskane tego dnia od ludzi dobrej woli zostaną przekazane na operację ratującą życie Matyldy, a sposobów na pozyskanie funduszy jest wiele. Od cegiełki płatnej na wstępie po licytację. - Mamy wielu ludzi, którzy podarowali nam mnóstwo rzeczy. Ludzie dobrej woli podarowali nam począwszy od strojów góralskich, aż po kute lampy. Jest co licytować - dodaje.

Przybyłym gościom do remizy Ochotniczej Straży Pożarnej w Murzasichlu czas umilały zespoły Johip oraz Gronicki, a przede wszystkim "Nośwarniyjse", czyli laureatki organizowanych od lat konkursów. . - Nie było nawet chwili zawahania. Bardzo chciałam być częścią tej imprezy. Jeżeli tylko mogę, to pomagam - mówi Natalia Karciarz Noświarniyjso Góraleczka 2021 roku.

Nie mogło zabraknąć także Harnasia 2021 roku, który wraz z Noświarniyjsom Góraleczką zatańczyli na rozpoczęcie imprezy. - Przyjechałem wspierać Nojświarniyjse na zabawie charytatywnej dla Matyldzi. Na to jej serduszko - zaznacza Michał Trybuła z Bukowiny Tatrzańskiej, który śmieje się, że trzeba wziąć od tych co mają trochę więcej, dla tych co potrzebują.

ms/ zdj. Michał Szkodziński
Może Cię zainteresować
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl