18.03.2022, 21:18 | czytano: 2287

„Zakopane w zasadzie nigdy nie było stricte regionalne”. Promocja książki Zbigniewa Moździerza (zdjęcia)

zdj. Marcin Szkodziński
ZAKOPANE. Promocja książki „Architektura i rozwój przestrzenny Zakopanego 1600-2021” przyciągnęła do Willi Oksza w piątkowy wieczór kilkadziesiąt osób. Temat zabudowy Zakopanego od lat budzi spore emocje zarówno wśród mieszkańców, jak i osób, które pokochały to miejsce. Dr Zbigniew Moździerz przedstawił jak wyglądał rozwój budownictwa pod Tatrami na przełomie kilku wieków.
Autor książki „Architektura i rozwój przestrzenny Zakopanego 1600-2021” dr hab. Zbigniew Moździerz przedstawił jak wyglądało budownictwo pod Tatrami na przestrzeni ponad 400 lat. - Można powiedzieć, że równocześnie powstawała zabudowa obca ludowej tradycji, czyli np. przemysłowe Kuźnice - zaznacza Zbigniew Moździerz.
- Początkowo w XVII wieku, bo taki jest pierwszy dokument z 1605 roku, to docierało tu głównie pasterstwo. Były to chałupy i szałasy na Równi Krupowej. Znacznie więcej zabudowań było w Tatrach bo już od XIV docierało pasterstwo. Budownictwo ludowe kształtowało się na przełomie XVIII i XIX wieku. Można powiedzieć, że równocześnie powstawała zabudowa obca ludowej tradycji, czyli np. przemysłowe Kuźnice. Zakopane w zasadzie nigdy nie było stricte regionalne. Budownictwo ludowe było na wsiach, ale już w tym samym czasie w Zakopanem powstawały budynki obce ludowej tradycji jak przemysłowe kuźnice, chałupy hamerników itd. - zaznacza dr hab. Zbigniew Moździerz, główny specjalista ds. ochrony zabytków w Muzeum Tatrzańskim.

Budownictwo rozwijało się przy pasterstwie i wzdłuż pasterskiego szlaku, czyli obecnych Krupówek. Od samego początku budownictwo w tym miejscu było zróżnicowane.

- Krupówki od samego początku były eklektyczne. Obok chałup ludowych powstawały wille najpierw w Stylu Szwajcarskim, potem w Stylu Zakopiańskim. Następnie zaczęły pojawiać się budynki umiarkowanego modernizmu, czyli np. Bazar Polski i pierwsze budynki eklektyczne, czyli Morskie Oko - wymienia dr Moździerz. - Stopniowo pojawiały się też inne bardziej nowoczesne budynki. Jeżeli ktoś narzeka, że w Zakopanem zanikło budownictwo regionalne, to trzeba sobie uświadomić, że od początku rozwoju Zakopanego tak było. Być może właśnie ta rozmaitość architektoniczna powinna być traktowana raczej jako zaleta niż wada - dodaje autor książki.

ms/ zdj. Marcin Szkodziński
Może Cię zainteresować
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl