30.03.2022, 10:50 | czytano: 6789

W błocie po kolana. Mieszkańcy mają dość (zdjęcia)

Fot. Marcin Szkodziński
Mieszkańcy ul. Za Strugiem w Zakopanem mają dość przedłużającego się remontu drogi. Warunki, w których przyszło im funkcjonować w trakcie roztopów uniemożliwiają normalne funkcjonowanie.
Najpierw deszczowa jesień, a teraz wiosenne roztopy sprawiły, że ul. Za Strugiem zamieniła się w trzęsawisko. Mieszkańcy starają się cierpliwie czekać na zakończenie prac, jednak te cały czas się przedłużają. Początkowo miały zakończyć się 2021 roku. W związku z dodatkowymi robotami przy przebudowach sieci prowadzonych pod ziemią, przedłużyły się, a nowy termin zakończenia prac wyznaczono na koniec maja 2022 roku.
Mieszkańcy starają się radzić sobie jak tylko mogą. Na dojściach do domów ułożone są deski, kładki i wszystko inne, co tyko umożliwia przejście bez konieczności topienia butów w błocie. Problemy mają także mieszkańcy, którzy poruszają się samochodami. Czasowe zamknięcia drogi oraz wszechobecne błoto i koleiny skutecznie utrudniają dojazdy do posesji.

- Samochód zabezpieczyłam plandeką i tak stoi od rozpoczęcia prac. Auto ma niskie zawieszenie i nie byłam w stanie dojechać do domu taką drogą - mówi mieszkanka ul. Za Strugiem.

Poza wszechobecnym błotem, które utrudnia dojazd i przejście do posesji część mieszkańców ma problem z odwodnieniem.

- Tu wcześniej był rów. Ja i inni mieszkańcy mieliśmy odwodnienia, które odprowadzały wodę spod domu. Teraz koparki wszystko to przerwały i zatkały gliną. Teraz tylko czekam, aż woda pojawi się w piwnicy - mówi kolejny z mieszkańców ul. Za Strugiem.
Mieszkańcy obawiają się, że odwodnienia mogą nie zostać przywrócone, a jeżeli zostaną odbudowane, to na właścicieli posesji będą nałożone dodatkowe opłaty.

ms/ zdj. Marcin Szkodziński
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
żona pana Andrzeja30.03.2022, 12:41
Proponuję skontaktować się z nami, mieszkańcami ulicy Kasprowicza w Nowym Targu. Udzielimy wszelkich podpowiedzi i wskazówek jak to przetrwać. Osiem miesięcy ściągniętej nawierzchni asfaltowej, wykopy, bród i fuszerka wykonawcza na koniec. Pozdrawiam serdecznie komisję Urzędu Miasta która dzisiaj z wykonawcą ogląda to dzieło.
bumiś na miarę możliwości30.03.2022, 11:46
Hej młody Junaku, smutek zwalcz i strach. Przecież na tym błocie za 30 lat, przebiegnie z pewnością jasna długa prosta, szeroka jak morze Trasa Sołtysowska.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl