20.04.2022, 14:00 | czytano: 2992

Teoria spiskowa, urodziny babci i zarzuty o niegospodarność na sesji w Kościelisku

Kadr z nagrania sesji
- W kulturze mamy trzy budynki, które są niepotrzebne i gmina Kościelisko musi je utrzymywać - mówił o budynkach na terenie Dzianisza radny Władysław Długosz, który wytykał niegospodarność, a w rozmowach pomiędzy gminą, a strażakami z Ochotniczych Straży Pożarnych doszukiwał się teorii spiskowych. Radny stwierdził także, że to są duże sumy pieniędzy, a nie urodziny babci, żeby beztrosko wydawać pieniądze.
Bardzo burzliwie zakończyła się marcowa sesja Rady Gminy Kościelisko, pod koniec której radny Władysław Długosz wylał wiele żalów. Wszystko zaczęło się od informacji, że Ochotnicza Straż Pożarna z Dzianisza miałaby zapłacić 400 tys. zł za używany pojazd, którego będzie się pozbywać OSP Kościelisko w związku z zakupem nowego pojazdu.
- Toczą się jakieś targi między zarządem gminy, a dolną strażą OSP. Nie wiem, czy to jest teoria spiskowa, czy fakt, że rzekomo Kościelisko chce się wyzbyć auta z jednostki przekazując je do Dzianisza bagatela za 400 tys. zł. W gratisie, to jak najbardziej. Przyjmiemy to z podziękowaniem. Dowiedziałem się to z poczty pantoflowej - mówił na sesji radny Władysław Długosz.

Pojazd OSP Kościelisko, mimo iż ma już swoje lata, to jak zapewnia Adam Tracz, radny gminny, a zarazem prezes OSP, jest świetnie utrzymany pod względem technicznym, a także wyposażenia w sprzęt gaśniczy. Radnego z Dzianisza nie przekonywały jednak tłumaczenia, a pojazd chce, aby OSP w Dzianiszu otrzymało od Kościeliska gratis. Władysław Długosz zaczął także doszukiwać się niegospodarności i zarzucać poprzednim włodarzom gminy działania niezgodnego z logiką, co generuje obecnie duże koszty.

- Trzy budynki kultury musimy mieć na stanie? I to są pieniądze podatników. One się z nieba nie biorą. Jeśli wydajemy pieniądze bez rozsądku, to nie jest to gospodarka w dobrym kierunku. To nie są urodziny babci - grzmiał na sesji. Upomniany przez przewodniczącego Artura Bukowskiego, aby złożył na piśmie swój pomysł jak lepiej zagospodarować środki, radny stwierdził, że pisać nie będzie. - Nie będę pisać, bo nie jestem antagonistą, tylko samorządowcem z krwi i kości. Ja każdą złotówkę oglądam, żeby była dobrze wydana, żeby nie było jak do tej pory się robi, że za dwa lata jest ściernisko - mówił Władysław Długosz.

Zarzuty niegospodarności dotknęły Romana Krupę, który wcześniej jako przewodniczący Rady Gminy, a od kilku lat jako wójt zarządza gminą Kościelisko.
- Budżet nie starcza na wszystkie potrzeby. Sporo jednak udało się zrobić przez te 3 lata. Rok rocznie realizujemy ostatnio inwestycje na poziomie 15-20 mln zł. To nie są środki, które pojawiają się nie wiadomo skąd, bo ciężko na to pracujemy. Jeżeli ja słyszę słowo niegospodarność, czy wydawanie pieniędzy bez racjonalnego patrzenia, to wybaczcie, ale tutaj coś mnie w środku dotyka, bo wiem ile czasu pracujemy - mówił Roman Krupa, wójt gminy Kościelisko.

ms/
Może Cię zainteresować
komentarze
Zbooj20.04.2022, 16:36
Nie ma nic za darmo. Aczkolwiek zamiast 400 tysięcy za używany sprzęt nie wiem czy nie lepiej zdobyć dofinansowanie i za dwukrotność kupić nowy średni wóz z napędem na wszystkie koła. Auta nie sprzedaje się rodzinie jak się to mówi - a strażacy to poniekąd "rodzina".
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl