28.04.2022, 11:57 | czytano: 7949

Doszło do "zanieczyszczenia środowiska w znacznych rozmiarach". Sprawa ścieków z Rancho Lot trafi do prokuratury

Pobierane próbki z wypustu na skarpie obok lotniska/ zdj. arch. Podhale24
NOWY TARG. Znamy wyniki badań laboratoryjnych próbek pobranych z nielegalnych odpływów zlokalizowanych w skarpie nad potokiem Biały Dunajec. Obie analizy pokazały, że są to zarówno ścieki bytowe jak i substancje ropopochodne. - Podjęliśmy decyzję, że wspólnie z WIOŚ skierujemy sprawę do prokuratury - mówi Elwira Nowobilska-Majewska.
Kierownik Referatu ds. gospodarki odpadami została oddelegowana do zajęcia się problemem, który ma swoje początki co najmniej od 2017 roku, kiedy prowadzący obok lotniska działalność gastronomiczną - został ukarany za nielegalne wypuszczenie ścieków. - To ta sama sprawa - mówi Elwira Nowobilska-Majewska. - Nielegalny wylot ścieków, źle działająca oczyszczalnia i w efekcie cofnięte pozwolenie wodno -prawne - wymienia krótko historię przewinień przedsiębiorcy.
Cuchnąca historia

Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie, w kwietniu ub. roku zdecydował o cofnięciu pozwolenia wodno-prawnego na wprowadzanie oczyszczonych ścieków z oczyszczalni do potoku, który wpływa do Białego Dunajca.

Gdy na początku miesiąca zaalarmowani przez Czytelnika poprosiliśmy o pomoc Urząd Miasta w wyjaśnieniu co za cuchnąca ciecz wypływa ze skarpy - na miejsce wysłano eko-patrol, który potwierdził iż doszło do "recydywy". Na miejsce wezwano Policję oraz przedstawicieli wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. O zdarzeniu poinformowana została też prokuratura.

Trzy dni później pracownicy Urzędu Miasta znaleźli - kilka metrów dalej - następny wypust w skarpie, z którego sączyła się cuchnąca maź. Na tym jednak nie koniec, bo dziesięć dni później natknięto się na kolejny wyciek fekaliów zmieszanych z substancjami oleistymi. Wypływ, podobnie jak dwa poprzednie - znajdował się na skarpie obok ośrodka restauracyjnego.

Odpływ odkopano, zaczopowano, a na właściciela Rancho Lot - inspektorzy WIOŚ nałożyli mandat w wysokości 500 zł. Jak tłumaczy rzeczniczka Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska - "mandat został wymierzony w maksymalnej kwocie na jaki obecnie pozwala prawo".

Sprawa robi się poważna

Dopiero od początku kwietnia br. zaczęto energicznie działać w sprawie wycieków, które zlokalizowanych w skarpie nad potokiem Biały Dunajec. Pobrane zarówno przez inspektorów WIOŚ, jak i pracowników Urzędu Miasta próbki trafiły do laboratorium.

- W obu próbkach stwierdzono ścieki bytowe i węglowodory ropopochodne. Podjęliśmy decyzję, że wspólnie z WIOŚ skierujemy sprawę do prokuratury w związku z artykułem 182 kodeksu karnego - mówi Elwira Nowobilska-Majewska.

Wspomniany artykuł dotyczy "zanieczyszczenie środowiska w znacznych rozmiarach".

Cytat:" Kto zanieczyszcza wodę, powietrze lub powierzchnię ziemi substancją albo promieniowaniem jonizującym w takiej ilości lub w takiej postaci, że może to zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka lub spowodować istotne obniżenie jakości wody, powietrza lub powierzchni ziemi lub zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5". Kodeks rozgranicza działanie umyślne od nieumyślnych.

- To było działanie celowe, gdyż zlokalizowane były i odkopane rury, gdzie podczas kontroli stwierdzono, że są połączone ze zbiornikiem znajdującym się za częścią hotelową obiektu - mówi zdecydowanie urzędniczka nowotarskiego magistratu.

Tajemnicze zakopanie wypływów
Przedwczoraj spacerowicz zauważył, że na skarpie obok Białego Dunajca gdzie od tygodni sączy się cuchnący ściek - pracuje koparka. Operator przysypał stertą ziemi wykryte przez inspektorów WIOŚ i pracowników Urzędu Miasta, poprowadzone przez skarpę - wypływy ze ściekami. O "ziemnych pracach porządkowych" powiadomiono Urząd Miasta oraz Policję. Przybyli na miejsce funkcjonariusze nie zastali już pracującego.

Pytana o legalność prac na skarpie Powiatowa Inspektor Nadzoru Budowlanego wyjaśnia, że Nadzór wydał nakaz rozbiórki oczyszczalni ścieków wraz ze studzienkami i przyłączami. - Wszczęliśmy postępowanie egzekucyjne, bo przedsiębiorca nas nie poinformował wcześniej, czy rozebrał, czy nie. Dopiero po upomnieniu z naszej strony - przysłał nam informację, że dokonał rozbiórki i dołączył zdjęcia pokazujące, że tej oczyszczalni nie ma w tym miejscu, w którym wcześniej była - mówi Gabriela Przystał.

Na pytanie czy nie zaniepokoiły jej prace ziemne na skarpie sprzed dwóch dni, inspektor odpowiada: - Oczywiście, że tak, ale jako PINB nas to nie dotyczy, to nie są nasze kompetencje. Niwelacja terenu nie jest powiązana z żadną budową, a ewentualnie ze zmianami stosunków wodnych i to już jest kompetencja burmistrza. A ponieważ to jest też sąsiedztwo potoku, to tutaj Wody Polskie mają coś do powiedzenia. Natomiast z uwagi na ewentualne zanieczyszczenie środowiska i kwestie powodziowe - to już domena województwa.

Piłeczka po stronie samorządu

Pozostaje pytanie o sprawdzanie szczelności zbiorników na nieczystości. Gospodarką odpadami zajmują się gminy i to one mają obowiązek nadzorowania, czy odprowadzane są ścieki, kontrolowane pod względem ich opróżniania, czy odnośnie ilości osób korzystających z tych obiektów.

- Ile razy dawaliśmy pozwolenia na użytkowanie nowych obiektów, to była informacja, że ścieki są odprowadzane do istniejących obiektów na działce m. in zbiorników. Gdyby to były nowe obiekty, to byśmy się domagali protokołów szczelności takich zbiorników na nieczystości ciekłe. Wtedy by wchodziło to w zakres pozwolenia na budowę. Tymczasem one nigdy tematem pozwolenia na budowę, a istniejącą infrastrukturą zajmuje się jednostka samorządowa. Musielibyśmy się bardzo upierać, by domagać się sprawdzenia szczelności tych zbiorników, bo nie wiem z jakiego tytułu tak nagle Nadzór Budowlany miałby się tym zainteresować - dodaje inspektor Przystał.

"USG" skarpy

Prócz wskazywania kolejnych urzędów i instytucji, które powinny zareagować na długotrwały i jawny przypadek łamania prawa, warto też zastanowić się i nad historią tej nieruchomości, co się tam dawniej znajdowało, skąd wzięło się paliwo w próbkach pobranych z wycieków, czy awarii uległ jakiś dawny zbiornik na ropę, czy używana jest tam nielegalnie woda - przy braku pozwolenia.

Na pewno teren całej skarpy i nieruchomości powinien zostać dokładnie zinwentaryzowany pod względem infrastruktury, która tam się znajduje. Szczególnie, że tuż obok - co w tej sytuacji zakrawa na kpinę - znajduje się objęty ochroną rezerwat przyrody.

s/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
on01.05.2022, 10:28
Przynosisz wstyd Lipnicy !!!
Koko29.04.2022, 14:07
Nadzor budowlany potrafi prowadzic postepowanie w blahej sprawie przeszlo 10 lat WSTYD
Szambo-Lot29.04.2022, 08:27
Przypuszczam że sprawa zostanie umożona , ale klienci w duzej mierze przyczyniają się do tego czy ten obiekt bedzie rentowny czy nie . Wystarczy tam nie chodzić i nie dawać im zarobić .
nowotarzanka29.04.2022, 08:02
nadzor budowlany natychamiast do likwidacji
lb29.04.2022, 07:44
apropos bojkotu - na spacerze w ostatnią niedziele przechodzilismy obok rancza a tam full ludzi. przykre, male miasto, wszyscy znaja sytuacje, ale kazdy widzi, jak mawial onegdaj moj sąsiad artysta, tylko koniec swojego ch... i nawet na tak male poswiecenie nie stac ludzi, wstyd i przykrość.
wio-kary28.04.2022, 22:23
A zyje ten,kto podpisywał odbiór budowy? Tak restauracji jak i hotelu i domków? A kontrola szczelnosci zbiornika na szambo przed zasypaniem?
Skąd ten mazut czy oleje? Iles lat stały stare traktory-czy jakas inspekcja zainteresowała sie czy przypadkiem nie dochodzi do skazenia terenu przez kapiace oleje lub paliwo?
anty sciek ranczo28.04.2022, 20:46
My juz do trucicieli nie pojdziemy!
???????28.04.2022, 20:41
"- To było działanie celowe, gdyż zlokalizowane były i odkopane rury, gdzie podczas kontroli stwierdzono, że są połączone ze zbiornikiem znajdującym się za częścią hotelową obiektu - mówi zdecydowanie urzędniczka nowotarskiego magistratu."
Wejście na teren posesji oczywiście odbyło się za zgodą sądu i wykryte w ten sposób dowody będą zdobyte legalnie. Bo w innym przypadku to może być różnie.
MAMUSIU RATUJ28.04.2022, 20:13
Wlasciciel szamo rancza mysli ze jest u siebie na Orawie.Tu jest chlopie miasto Nowy Targ a nie wies.My jako mieszkancy miasta nie pozwolimy na to bys sobie robil co chcesz.Bojktucie te ranczo szambo!
paskal28.04.2022, 17:51
@Żenada tego miasta No właśnie kto projektowa i czemu sanepid milczy :)
Rafau28.04.2022, 17:29
Tak dla przypomnienia. Burmistrzem miasta od 2014 roku jest Grzegorz Watycha. 8 lat przymykania oczu na problem i podjęcie działań po interwencji mieszkańców. To tak jakby od 8 lat nie było burmistrza i jego służb. No ale podatki są
kkk28.04.2022, 16:54
mandat 500?czyli można karać... a nie można wystawić 500 mandatów za 500? powinien tam stać policjant i ciągle pisać mandaty po 500 cały dzień
Osiol28.04.2022, 16:31
A bukmacherzy jak obstawili by wynik sprawy pa jak długość procesu he he he
Teraz ma chłop i urzędnicy pięć lat spokoju może puszczać bo sprawa w toku jest
Piec lat puszczania 25m sześciennych miesiac razy 60miesiecy to po 20zl metr jest he he
500 miesiąc x12=6000rok
I tak się jeździ na wczasy a kąpię w wodzie mineralnej
eMBi28.04.2022, 15:32
...dać mandat 500zł, i będzie spokój, na chwilę :D
karaluch28.04.2022, 15:00
Dostanie 5 tys zł kary za jakieś dwa trzy lata. Przez ten czas spuści tony tego syfu do Dunajca. Ludzie nie chodźcie tam do tego lokalu
korektor28.04.2022, 14:41
Ale dlaczego wcześniej nie piliście że była to substancja jonizującą? Czy to na pewno dobra podstawa prawna? Czy pretekst do uwalenia sprawy przed sądem? Jeśli za ten czyn jest do lat pięciu to 500 zł mandat był za co ?
Żenada tego miasta28.04.2022, 14:23
A Sanepid jak długo jeszcze będzie czekał tak naprawdę wszystkie urzędasy w tym mieście powinny zrobić naradę i potraktować sprawę priorytetowo a nie przewalać z jednego na drugi w końcu to Wasze i Nasze miasto. Takie scieki są rakotwórcze i nie wzięły się z restauracji pytam gdzie służby, kto projekty robił co tam jest. W takiej ważnej sprawie jest przegadywanie zamiast działań toż to żenada bo to nasze zdrowie
dbamOsrodowisko28.04.2022, 13:42
uważam, że powinni zamknąć ten lokal. szanowny pan właściciel biznesmen /.../, co to jest mandat w wysokości 500 zlotych. ani tego nie odczul. kara powinna być o wiele wyzzsza! /.../

Naruszenie regulaminu. Moderator.
mhm28.04.2022, 13:14
Urzędy urzędami ale póki co każdy może się zreflektować podczas niedzielnego spaceru, planowania wesela, czy imprezy na domkach - i nie odwiedzać śmierdziela.
Przy samym lotnisku, w budynku aeroklubu jest znacznie lepsza knajpka. Nie ma konieczności tłumnego odwiedzania Rancza.
jacek28.04.2022, 13:11
no, pożyjemy zobaczymy czym to się skończy, mam dziwne przeczucie że ktoś to zamiecie pod dywan
Czytaj Mecenas ze zrozumieniem28.04.2022, 12:53
Mecenas czytaj ze zrozumieniem tekst. Dokładnie pisze jak byk że sprawa skierowana będzie do prokuratury, więc idź sobie umyj uszy!!!!
Wyrocznia28.04.2022, 12:48
30 lat temu też tam różne wycieki były i smród. Ktoś wtedy mi mówił, że to woda z torfowisk taka spływa. Ale może to co tymi rurkami wypływało to co innego. Tak czy inaczej ciekawa sprawa.
Mecenas28.04.2022, 12:39
"Kto zanieczyszcza wodę, powietrze lub powierzchnię ziemi substancją albo promieniowaniem jonizującym w takiej ilości lub w takiej postaci, że może to zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka lub spowodować istotne obniżenie jakości wody, powietrza lub powierzchni ziemi lub zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5".
Polskie prawo nie dopuszcza karania za ten sam czyn kilka razy. Sprawa w tym przypadku zakończyła się na 500zł. Ręka rękę myję. Trzeba było zebrać materiał dowodowy a sprawę przekazać do prokuratury. Podziękujmy urzędnikom.
wkurzony!!!28.04.2022, 12:12
bardzo dobrze,niech teraz zatkaja rury i niech idzie w jego strone,,,niech mu dowalą najwyzsza kare...porazka,,ludzie dawali mu zarobic a on nas truje,,moja noga wiecej tam nie postanie
El-ka28.04.2022, 12:07
I słusznie! Niech Prokuratura zajmie się nieuczciwym przedsiębiorcą i jego haniebnymi działaniami.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl