04.06.2022, 19:00 | czytano: 7027

Gorce nie dla motocykli elektrycznych

Fot. KOSG
Na terenie Gorczańskiego Parku Narodowego można spotkać więcej "zielonych patroli". Połączone siły strażników granicznych ze strażnikami leśnymi oraz strażnikami parków narodowych czuwają nad bezpieczeństwem turystów w górach.
Podczas ostatniego wspólnego patrolu w Gorcach funkcjonariusze pouczali dla kierowców motocykli elektrycznych, którzy nie stosowali się do zakazu poruszania się pojazdami silnikowymi (również elektrycznymi) po terenach chronionych.
W trakcie wspólnych patroli szczególną uwagą obejmowane są również miejsca, w których dochodzi do kradzieży drzewek. Funkcjonariusze kontrolują zasady wywożenia drewna z lasu oraz zwracają szczególną uwagę na pułapki i sidła zastawiane przez kłusowników.

Źródło: KOSG, oprac. r/
Może Cię zainteresować
komentarze
Góral nizinny05.06.2022, 15:24
Konfiskować i po sprawie. Zaraz skończy się kozaczenie na motorach.
pohalanin05.06.2022, 13:50
Nie bo bardziej ekologicznie jest wylać setki kubików ekobetonu w bramę do GORCÓW.
mom wytorobione05.06.2022, 12:50
To już nic nie wolno?ino w chałupie trzeba siedzieć?to niech zabronią sprzedawać te okropne maszyny
gospodarz05.06.2022, 11:23
nawet wczoraj poszedłem do lasu na końcu oś Gazdy i trójka na motorach rozjeżdzała las pól biedy gdyby to robili po leśnym dukcie ,ale nie ich interesują nowe szlaki..najlepiej po sadzonkach..
Lasowy05.06.2022, 08:29
Stefek Burczymucha - masz racje jak widzę tych turystów którym wszystko przeszkadza to najlepiej było by zakazać dla ich dobra wstępu do lasu,bo mieszkańcy Gorczanskich wsi wcale nie rezygnują z wyjazdu do lasu pojazdami mechanicznymi..każdy ma prawo do swojego prywatnego lasu wyjechać,wielokrotnie byłem zatrzymany i jeżdżę dalej
Jan Wiśniewski05.06.2022, 08:04
Lasy są naturalnym środowiskiem wszelkich zwierząt. To one tam poszukują ciszy i bezpiecznego schronienia. Ryk silników i opary spalin nie są sprzymierzeńcem spokojnego ich życia. Wszelkie próby zakłócania tego środowiska powinny być bezwzględnie karane. Szlaki turystyczne to nie tory motocyklowe.
z tąd05.06.2022, 06:32
Zaczyna być jak w Korei Północnej.Więcej kontrolujących ,,zielonych ludzików,, niż drzew w tym lesie.Strach se ,,purknąć,,na szlaku,gazy cieplarniane,niespodziewany grom,hałas (ma mi bok rozerwać!?)i mandat,sądy :(.
Spacerowicz05.06.2022, 05:49
kontrola raz w roku? Codziennie od kościola na Kowancu w gorę aż roi się od motorów,Droga stroma, wąska ludzie z małymi dziećmi idą na spacer, sam widziałem jak matka z małym dzieckiem musiała w panice skoczyć na skarpę. Cudem dzięki refleksowi kobiety obyło się bez wypadku. Często widać jak na gorze (nad Klockiem) balangują, a potem wsiadają na motory po pijaku i z brawurą zjezdzaja z góry. Policja daleko szuka - a blisko nie widzi.
Stefek Burczymucha04.06.2022, 21:53
Powinien być zakaz chodzenia pieszo po gorach. Pieszym turystom przeszkadzają rowery motory quady terenówki. Ogólnie wszyscy im przeszkadzają więc najłatwiej wyeliminować ich z gór i lasów i skończy się problem
Osiol04.06.2022, 21:28
A lasy już zastawione za długi ze ich tak pilnują?
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl