14.07.2022, 09:02 | czytano: 4969

Jacek Sowa: Szpital pod wezwaniem

zdj. ilustracyjne/ Podhale24
FELIETON. "Minął tydzień od popełnienia przeze mnie obrazoburczego tekstu na temat naszej, jakże ważnej dla regionu lecznicy. Wywołał on szereg emocji i komentarzy, no i bardzo dobrze, bo po to człowiek ugniata tyłek i klawiaturę, żeby coś z tego było" - pisze w kolejnym tekście Jacek Sowa. To kontynuacja wątku o jego wizycie jako pacjenta w nowotarskim szpitalu.
Jednym z pierwszych, którzy podjęli wątek, był nasz wielce poczytny felietonista, którego łokcie miałem możliwość poczuć sporo lat wcześniej na parkiecie pod koszem.
Drogi Maćku! Pragnę cię uspokoić co do mego stanu zdrowia, jest dobrze, a gorzej bywało. Ta informacja być może nie ucieszy adwersarzy, ale jak zasugerowałeś, skupmy się na plusach.

Masz rację, kontakt z tak zwaną służbą zdrowia (myślimy oczywiście o tej rodzimej publicznej) od dawna dostarcza wielu przemyśleń, a jeszcze więcej emocji, najczęściej negatywnych. Przeraża mnie zwłaszcza stwierdzenie, że w tym fachu łatwo popaść w zobojętnienie! No, na to się zgodzić absolutnie nie można!

Jednak za wielki plus całej sytuacji uznaję reakcję osoby, ogarniającą już od dwunastu lat ten majdan, czyli dyrektora Marka Wierzby. W tym miejscu odrzucam wszelkie dywagacje polityczne, gdyż kiedy obejmował ten urząd, kraj był ogarnięty ruiną i chaosem po zamachu smoleńskim, w następstwie którego władzę w kraju objął Bronek Myśliwy, a największą troską rządzących byli kopacze i polsko-ukraińskie EURO 2012.

Otóż dyrektor Wierzba, cywilny szef lecznicy, menedżer a nie lekarz, nie zawahał się osobiście wykonać telefonu do sprawcy tekstu, z zapewnieniem rzetelnego wyjaśnienia całego zamieszania. Nie chcąc drążyć tej sprawy, pozostawiam go ludziom ku temu kompetentnym, a szczera rozmowa z dyrektorem i przeprosiny z ust dra Bartosza Mrózka, ordynatora SOR stanowią, że uważam ją za zamkniętą. Reszta należy już do nich, gdyż jest to ich problem. Zostały złamane procedury, zawinił tzw. czynnik ludzki i z tym muszą się uporać, czego prawdę mówiąc, wcale im nie zazdroszczę.

Bo otwarta od lat pozostaje kwestia systemu funkcjonowania publicznej służby zdrowia, której doświadczamy na co dzień. Bo, drogi Maćku, mało kogo stać na korzystanie z usług prywatnej kliniki w Waksmundzie czy koło Waksmundu; no może Ryśka z Klanu tak. Mimo, że przez prawie całe dorosłe życie płaciłem podatki do nowotarskiego fiskusa, na zdrowie wydaję co najmniej dwadzieścia procent swojego emerytalnego pkb; wielokrotnie więcej niż to nieprzyjazne ludziom tak zwane państwo na tak zwaną służbę zdrowia.

I co do środków, przeznaczanych na medycynę, myślę, że żadne pieniądze nie są w stanie zmienić sytuacji. Statystyki mieszają w głowach równie łatwo jak zielonogórskie młode wino, któremu się wydaje, że może dorównywać winnicom burgundzkim. Lekarska młodzież już po założeniu na szyję słuchawek, przestaje słuchać tego, co mówią ludzie. Słuchają polityków, którzy muszą dbać o słupki, a te najlepiej winduje się w trudnych chwilach życia wyborcy, a więc w chorobie i przy konfesjonale. I żadne pieniądze ich nie przekonają, gdyż publiczna służba zdrowia dla nich to jedynie przymierze z ZUS-em i fiskusem, ale głównie przystanek po drodze do kariery poza granicami kraju, bądź nabijania kabzy w prywatnych gabinetach popołudniami. Nic więc dziwnego, że panowie rezydenci na wymuszonych dyżurach na SOR-ze (18 godzin …miesięcznie!) muszą to odespać, nie mając pojęcia, że trafi im się jakiś redaktorek z warszawki, jak to ujął pewien portalowy „komentator”.

Przypomina mi się czeska komedia sprzed lat o pociągach pod specjalnym nadzorem, gdzie Miłosz Pipka, bohater fabuły Bohumila Hrabala, pełniąc obowiązki dyżurnego ruchu stacji, zabawia się stawianiem pieczątek na pośladkach telegrafistki, nie bacząc zagrożenia, jakie wisi nad stacją. Czyżby to był także czeski film?
To tak, Macieju, dla odprężenia psychicznego, gdyż nie wątpię, że po tej publikacji wyleje się kolejna fala hejtu od znajomych i znajomków, którzy przecież znają się na wszystkim najlepiej.

Jako rdzenny obywatel tego Miasta, przepracowałem tu pół wieku, z tego kilkanaście trudnych lat w służbie zdrowia. Miałem do czynienia ze wspaniałymi lekarzami wszystkich specjalności (z chirurgami najbardziej zaprzyjaźniony), wysoko kwalifikowanymi a słabo opłacanymi pielęgniarkami, zahartowanymi sanitariuszami i świetnymi kierowcami karetek. Takich ludzi dziś już coraz mniej, o czym z zadumą wspominam nad zarosłymi chwastami śladami po dawnym szpitalu. To byli ludzie umocowani w małomiasteczkowym, ale jednak naszym, środowisku. Ludzie czuli na ból swoich pacjentów, bo znieczulica odbijała się echem, piętnując to w tymże środowisku.

I tu przypomina mi się pewna autentyczna rozmowa pracowników naszego pogotowia ratunkowego sprzed lat na temat bólu. Jedna z dyspozytorek stwierdziła, że nie ma gorszego bólu od usuwania zęba, na co druga odparła, że gorsze są bóle porodowe. Wywody obu pań skwitował pewien znany sanitariusz z nowotarskiego „Meksyku” : - Co wy wiecie o bólu, kopnął was ktoś kiedyś w jaja?

Czas więc dokonać reasumpcji (skąd znamy to określenie?) – po wizycie w nowotarskim szpitalu ból fizyczny minął, jednak każda wizyta w każdym szpitalu wiąże się z bólem. Nie tylko tutaj brakuje obsady medycznej, ale zawsze i wszędzie obowiązuje przysięga Hipokratesa: "Będę strzegł godności lekarza i niczym jej nie splamię". A jeśli rezydenci nie wiedzą, co to ból, niech zaczną leczyć się nawzajem. Medice, cura te ipsum!

Jacek Sowa
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
baba z prowincji16.07.2022, 11:09
@ Gulasz Juliusz Zeżarł. Brawo. Trfiłes w sedno.Przyjechał redaktorek z warszawki i klękajcie narody,ale tak mają niektórzy z wybujałym ego. Leczy się to?
gerets15.07.2022, 01:57
Byl lemoniadowy Joe, teraz przeistoczyl sie w tylkogniat.
Belkot ten sam.
Gulasz Juliusz Zeżarł15.07.2022, 00:14
@pacjent
Idzisz do urzędu a tam urzędnicy pierdzą w stolki, idziesz do szpitala a tam lekarze pierdzą w stołki, w szkole pierdzą w stołki nauczyciele, jedziesz ulicą a tu sprzatacze stoją i pierdzą podparci o łopatę, wsiadasz do autobusu, a tam smród bo pasażerowie pierdzą w fotele i oczywiście kierowca również.
Generalnie sadząc z narzekań Polaków, cała Polska istnieje wyłacznie dzięki pierdzeniu w stołki.
Tylko nie wiedzieć czemu Polakom zawsze przeszkadza cudze pierdzenie a własne uważają za jak najbardziej uzasadnione.
Gulasz Juliusz Zeżarł14.07.2022, 23:06
@środkowy palec u nogi
Nikt rozsadny nie ma wątpliwości, że personel nielekarski jest bardzo źle oplacany i nie znam lekarzy, którzy uważają inaczej. Ale to nie lekarze są pracodawcami dla pozostałego personelu, a dyrektor szpitala- więc do niego powinieneś kierować pretensje.
A z tym "zrzucaniem" winy za pomyłki na pielegniarkę to grubo przesadziłeś, bo akurat w Polsce "winny jest zawsze lekarz", nawet, gdy zawali ktoś inny z personelu.
Pacjent14.07.2022, 21:42
lekarze pierdzą w stołki i biorą kase a zwykły człowiek musi sobie zaplanować chorobe 1,5 roku wcześniej bo takie terminy I nie jest to wina szpitala tylko systemu ! Brak weryfikacji czasu pracy i przyjęć przez lekarzy !jak również ile biorą prywatnie ! Jak był covid nie przyjmowali w szpitalu ale prywatnie covida nie było 200 zł i było wszystko OK
...14.07.2022, 20:50
@środkowy palec u nogi
To zobacz ile zarabia pielęgniarka czy położna. Ale róbmy tak dalej to zostaniemy z ręką w nocniku tudzież basenie, bo żadna młoda dziewczyna nie pójdzie pracować za pieniądze mniejsze niż w biedronce na kasie. O odpowiedzialności nie wspominam bo jak lekarz zawali to zrzuci na pielęgniarkę, a ta ze swoimi zarobkami może co najwyżej wiadomo co...
środkowy palec u nogi14.07.2022, 17:12
"służba" za kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie, ładna mi służba...
Gabrysia14.07.2022, 14:33
xzxzcz jakie za darmo? a służba to tylko słowo, jak służba wojskowa, służba na koleji, służba dla społeczeństwa/ ostatnio Jacyna-Witt / służba dla obywateli i Ojczyzny, służba Bogu itd itd...
Atunad Aksjar14.07.2022, 14:28
I znowu brak obsady , brak empatii dla chorych, samowolka pracowników p.dyr Wierzby brak audytów wewnętrznych, każdy pracownik / no może nie każdy/ ..jak szlachcic na zarodzie...i tyle w temacie.
Panu Jackowi Sowie dziękuję za poruszenie tematu.
Gulasz Juliusz Zeżarł14.07.2022, 13:01
A tak swoją drogą, to czy pan felietonista to nie jest aby skoncentrowany na sobie lekki hipochondryk? Skoro tydzień temu konający na SORze, cudownie ozdrowiał po przeprosinach pana dyrektora szpitala.
Albo może dyrektor szpitala, to taki nasz lokalny Kaszpirowski?...
Sprawa wymaga dogłebniejszego zbadania lub kolejnego felietonu o tym, że świat schodzi na psy, ludzie karłowacieją moralnie, tacy wspaniali ludzie jak pan felietonista to pojedyncze ostatki Prawdziwych Gigantów
Gulasz Juliusz Zeżarł14.07.2022, 12:49
@jajakobyły
Skonczyleś podstawowkę, zawodowkę, technikum za pieniadze podatników.
Odrobiłeś za darmo? Nie. To się odstosunkuj od innych z tymi idiotycznymi tezami
Szary14.07.2022, 11:31
Prawda ,mają nas w d...ie ,a Ty podatniku ..płaaać...
szary14.07.2022, 11:30
Szary
jajakobyły14.07.2022, 11:15
@xzxzcz jeśli skończyłeś studia za publiczne pieniądze to służysz , a jak się nie podoba to oddaj kasę i sobie pracuj doktorku za piątkę
...14.07.2022, 10:49
Widzę, że któryś szanowny P. doktor poczuł się urażony stwierdzeniem "służba". A może warto przypomnieć sobie słowa przysięgi Hipokratesa!!!
STAŚ14.07.2022, 10:38
Służba zdrowia ???
Chciałbym więcej napisać, ale każdy kto doświadcza, wie w czym rzecz !!!
Osiol14.07.2022, 10:20
No gratulacje szczere jest to co potrzebne nr tel dyr (sam zadzwonił)
Aby następnym razem było prościej(na sor) to jak na lotnisku tabliczka z nazwiskiem i dopisek felietonista
Idąc dalej tym tokiem myślenia można teraz powolywac i straszyć felietonistą i,, dzwonić '' do felietonisty
Gratulacje Pana na wierzchu reszta się musi nauczyć jak się przebic a nie czekać 5godz
polka14.07.2022, 09:32
proszę więcej takowych artykułów -- czyta się świetnie i jakie to prawdziwe !!!!
xzxzcz14.07.2022, 09:21
Może Pan Sowa przestałby używać sformułowania "służba zdrowia" ?
Praca jak praca... nikt za darmo "służyć" nie będzie.
Może jeśli ten powielany mit że pracownicy ochrony zdrowia w jakikolwiek sposób komuś SŁUŻĄ sie zmieni, to i podejście wszystkich się zmieni.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl