07.10.2022, 11:44 | czytano: 2414

Nowa trasa rowerowa w Zakopanem krytykowana przez rowerzystów (zdjęcia)

zdj. Marcin Szkodziński
W Zakopanem zamiast ścieżek rowerowych powstają szlaki rowerowo-piesze. Oznacza to, że zarówno pieszy, jak i rowerzysta może poruszać się po dowolnej stronie i w dowolnym kierunku. - Tak się nie da jeździć - mówią rowerzyści patrząc na szlak, który powstał przy ul. Grunwaldzkiej. Podobnie mówią o trasach na Równi Krupowej.
Od mini-ronda u zbiegu ulic Grunwaldzkiej, Kornela Makuszyńskiego i Drogi do Białego - chodnikiem wzdłuż ul. Grunwaldzkiej aż do alejki kierującej do Parku Miejskiego przy Zespole Szkół Hotelarsko-Turystycznych powstała nowa trasa pieszo-rowerowa. Przy chodniku ustawiono znaki informujące o tym, że po bruku można poruszać się rowerem. Niestety na wąskim chodniku nie znalazły się poziome oznaczenia, które łatwiej mogą zauważyć piesi.
Takie rozwiązanie mocno krytykują użytkownicy jednośladów, którzy po mieście chcieliby bezpiecznie jeździć rowerem. - To co zrobili na ul. Grunwaldzkiej, to na pewno się nie sprawdzi. Tam jest ciasno i nie ma gdzie prawdziwej ścieżki zrobić, a na pewno nie na Grunwaldzkiej – mówi Jędrek z Zakopanego. - Po Zakopanem to tragicznie się jeździ. Jest bardzo mało ścieżek rowerowych. Objechać rowerem miasto, żeby coś zobaczyć, to trzeba jeździć drogami, a to też nie jest bezpieczne - dodaje.

Rowerzyści starają się także unikać Równi Krupowej, gdzie funkcjonują od kilku lat trasy pieszo-rowerowe. Wszystko przez dezorientację zarówno rowerzystów, jak i pieszych.

- To jest bardzo niebezpieczne. Z racji wypadku później nawet ciężko jest stwierdzić, czyja była wina. Z synem miałem takie zdarzenie, gdzie szedł jakiś chłopaczek i wszedł wprost pod koła syna. Synek bardzo niebezpiecznie upadł na głowę. Na szczęście miał kask, ale cały był poobdzierany. Później nie można było dojść do tego, czyja byłą wina. Znak jest ustawiony, że ścieżka pieszo-rowerowa i nie wiadomo kto ma jechać, czy iść prawą lub lewą stroną - zaznacza Jędrek z Zakopanego.

Nowa ścieżka pieszo-rowerowa wzdłuż ul. Grunwaldzkiej docelowo miała ułatwić dostanie się rowerzystów ze Ścieżki pod Reglami do centrum miasta. Niestety oznaczenia umożliwiające legalne poruszanie się rowerzystów po chodniku nagle urywają się przy przejściu dla pieszych obok ronda. Rowerzysta zatem musi zsiąść z roweru, aby przejść przez jezdnię. Problem w tym, że nie ma bezpiecznego miejsca przy jezdni, gdzie mógłby wsiąść na rower, aby kontynuować jazdę.
Burmistrz Zakopanego podczas jednej z sesji Rady Miasta Zakopanego apelował do mieszkańców i turystów, aby nauczyć się wspólnie żyć i funkcjonować. Jako przykład podał drogi na Harendzie, gdzie dzięki obniżonym krawężnikom kierowcy mogą wjeżdżać na chodnik, aby wyminąć się na zbyt wąskiej drodze asfaltowej.

Czy zatem piesi i rowerzyści nauczą się wspólnie funkcjonować na szlakach pieszo-rowerowych? Niestety do tej pory nawet przy wydzielonych ścieżkach rowerowych prowadzących przy chodnikach jak wzdłuż ul. Józefa Piłsudskiego piesi mają duży problem z niewchodzeniem na ścieżki rowerowe, przez co stwarzają zagrożenie.

ms/ zdj. Marcin Szkodziński
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
pp08.10.2022, 10:51
Ścieżki rowerowe mają być asfaltowe, a nie z kostki brukowej. Proponuję aby ten kto to projektował przejechał się po niej rowerem szosowym... masakra
pitu pitu07.10.2022, 16:11
W cywilizowanych krajach zachodu też są takie wąskie chodniki dla rowerzystów i pieszych,tyle że przydzielone linia z wyznaczonym ruchem dla pieszych i rowerzystów.Jesli są chodniki po jednej i drugiej stronie,wtedy jeden chodnik jest przeznaczony dla rowerzystów.Jesli i takiej możliwości nie ma,na jeździ jest wyznaczony linia przerywaną wąski pas dla rowerzystów.Ot cała filozofia i niekumanie przez nic nierobiacych urzedasow.
rowerowa07.10.2022, 13:02
Bo Zakopane nie jest dla mieszkańców tylko dla turystów. Potem widać ile ludzi z Zakopca przeprowadza się do NT bo tu ani żyć, ani kupić mieszkania...
Wyborca z ustupu07.10.2022, 12:45
to że ktoś postawił durne tabliczki wzdłuż chodników/ulic wcale nie oznacza że Zakopane zyskało nowe trasy.
Idiotę odpowiedzianego za te i inne buble bym pogonił i skazał za niegospodarność. Kto jeździ w tym mieście - ten wie jak wygląda sytacja na tych pseudo ścieżkach rowerowych.
W sobotę o 14 8 października masa krytyczna w Zako, kto może niech zajedzie!
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl