13.02.2023, 08:19 | czytano: 3499

Ekolodzy zarzucają: Dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego zgadza się na niszczenie przyrody parku

Nosal. Arch. Podhale24
- Dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego, Szymon Ziobrowski, pozytywnie zaopiniował budowę stacji narciarskiej na Nosalu, której inwestorem jest… Tatrzański Park Narodowy. Dla narciarzy komercyjnych i organizacji imprez masowych pod topór ma iść 1,5 ha górnoreglowego lasu. Przedsięwzięcie to będzie miało także znacząco negatywny wpływ na gatunki chronione, w tym niedźwiedzie i sokoły wędrowne - uważa Pracownia na rzecz Wszystkich Istot.
Przypomnijmy iż TPN podjął się budowy stacji narciarskiej na Nosalu. Budowa wyciągu ma być realizowana z jak najmniejszą ingerencją w przyrodę. Inwestycja kosztować ma ok. 30 mln zł. Na nowym wyciągu ma zostać zamontowane krzesło 2- lub 4-osobowe, a stok ma być oświetlony i naśnieżany. Pojawią się także dwie trasy zjazdowe, z czego jedna będzie od połowy stoku.
Działania Tatrzańskiego Parku Narodowego krytykuje stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot. Oto ich stanowisko w tej sprawie:

"Sędzia we własnej sprawie

Opinia dyrektora TPN dotycząca budowy i funkcjonowania stacji narciarskiej na Nosalu wydana została na prośbę Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że inwestorem tego przedsięwzięcia jest sam TPN. W opinii czytamy, że ocena przedstawiona w raporcie oceny oddziaływania oraz aneksie „jest równocześnie stanowiskiem dyrektora TPN”. Jaka więc mogła być opinia inwestora w kwestii własnej inwestycji?

[...] Dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego, jako organ odpowiedzialny za zadania w zakresie ochrony przyrody na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego oraz sprawujący nadzór nad obszarem Natura 2000 Tatry PLC120001, pozytywnie opiniuje przedsięwzięcie pod nazwą „Budowa stacji narciarskiej Nosal”. Wszystkie prace przygotowawcze dla przedmiotowej inwestycji odbywają się na zlecenie oraz pod nadzorem Tatrzańskiego Parku Narodowego, który pełni rolę inwestora dla tego przedsięwzięcia – stwierdza w opinii dyrektor TPN, nie widząc paradoksu sędziego we własnej sprawie

Ta opinia to kpina z przejrzystości działania organów publicznych, a przede wszystkim z ochrony przyrody Tatr, która powinna być priorytetem dla dyrekcji Tatrzańskiego Parku Narodowego. Jeśli celem Dyrekcji TPN było przejęcie kontroli nad inwestycją na Nosalu, by zmniejszyć jej oddziaływania na przyrodę, to już teraz widać, że jest to wykręt lub naiwne myślenie. Na poziomie raportu oceny oddziaływania na środowisko widać bowiem znacząco negatywny wpływ tej inwestycji na przyrodę TPN. I tego wpływu nie wyeliminowano. Działania dyrekcji TPN zamiast chronić Tatry, przykładają się do ich niszczenia – mówi Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.

Zagrożone unikatowe gatunki

Wycięte ma zostać 1,5 ha dobrze zachowanego, górnoreglowego lasu, miejscami starodrzewu – cennego i rzadkiego ekosystemu. W wyniku tej decyzji zniszczone zostanie miejsce gniazdowania pary sokołów wędrownych na Nosalu. Tymczasem w samym parku odnotowuje się jedynie od 5 do 7 gniazd tego zagrożonego gatunku. Świadczy to o znaczącym negatywnym oddziaływaniu tego przedsięwzięcia na obszar Natura 2000 Tatry oraz na Tatrzański Park Narodowy. Co ciekawe w aneksie do raportu środowiskowego inwestycji uznaje się gniazdowanie sokoła wędrownego na Nosalu za unikatowe w skali kraju.
Presja turystyczna

Dodatkowo wbrew oficjalnemu stanowisku dyrekcji Tatrzańskiego Parku Narodowego, że inwestycja ma służyć wyłącznie szkoleniom oraz kadrze polskich narciarzy i narciarek, okazuje się, że ośrodek ten przez większość dnia (codziennie od 12:00 do 19:00) będzie mógł być wykorzystywany komercyjnie. Mało tego, TPN zakłada organizowanie w tym miejscu imprez masowych takich jak Puchar Świata.

Zgodnie z aneksem do raportu środowiskowego stacja na Nosalu ma działać od 10 listopada do 30 marca. W tym okresie przewiduje się organizację dwudziestu imprez. Przypomnijmy, że ten właśnie czas w roku jest szczególnie istotny dla niedźwiedzi, które potrzebują wówczas bezwzględnego spokoju, a Tatry są dla nich jedną z najważniejszych ostoi. Na znaczący negatywny wpływ rozbudowy inwestycji narciarskich na niedźwiedzie w Tatrzańskim Parku Narodowym wprost wskazuje opinia ekspertów.

Warto nadmienić, że budowa stacji narciarskiej na Nosalu, to kolejna inwestycja narciarska po rozbudowie infrastruktury w Dolinie Goryczkowej, na którą także zgadza się Tatrzański Park Narodowy.

W dobie drastycznego zaniku bioróżnorodności na stanowiskach dyrektorskich tak unikatowych ekosystemów, jak Tatrzański Park Narodowy, potrzebujemy ludzi odpowiedzialnych, których misją będzie bezwzględna ochrona przyrody, a nie realizowanie biznesowych wizji środowiska sportowego. Być może dyrektor powinien rozważyć zmianę branży. Zniszczone Tatry to jak zburzony Wawel. Nie możemy do tego dopuścić – podsumowuje Radosław Ślusarczyk.

oprac. r/
Może Cię zainteresować
komentarze
We14.02.2023, 10:46
Tych wszystkich psełdo ekologów przywiazac do drzewa i niech ich tam wilki zjedzą
We14.02.2023, 10:45
Tych wszystkich psełdo ekologów przywiazac do drzewa i niech ich tam wilki zjedzą
Jasiek14.02.2023, 08:13
Do Moderatora. Czy można umieszczać posty obrażające innych? Mam na myśli "Echh".
BrunoG13.02.2023, 22:23
Zakopane upada moralnie i sportowo.Kiedys działały stoki :Gubałówka, Kotelnica, Butorowy, Nosal.Teraz Szymoszkowa i Harenda.Zważywszy na wielokrotny wzrost popytu widać złą wolę właścicieli tych terenów i obojętność władz.niezrozumiałe dzialania dyr.TPN.Jedyny północny stok na terenie miasta swietnie funkcjonował, zanim koncesja nie została wznowiona ze wzgledów ekologicznych.Jaka to bzdura widać teraz gdy plany inwestora (TPN) zostały ogłoszone.I znowu nic dla zwykłych uzytkowników.A zakopiańczyków coraz częściej ciągnie na Słowację.
Ostatni Borianin13.02.2023, 14:20
Podobne dzialanie jest w lesie na.os bor w Nowym Targu.Z pieknego bujnego lasu zostalo tylko wspomnienie.
MLP13.02.2023, 14:02
Po co nazywać tych oszołomów ekologami?
Ehh13.02.2023, 12:04
Jasiek to osioł,osioł to Jasiek.
Jo13.02.2023, 09:51
Mało stoków na Podhalu. Trzeba koniecznie coraz bardziej się wbijać w te małe zadeptane Tatry z wyciągami. Niech zostanie też coś dla ludzi którzy przyjdą po nas. Niech też zobaczą trochę tego dzikiego i nie do końca zagospodarowanego przez człowieka piękna gór.
Osiol13.02.2023, 09:48
No brzmi to jak skarga do,, ss''na brutalność,, gestapo'' przecież są niezależne sądy i można skarżyć nawet rządzącą partie i zapewniam o obiektywności i sprawiedliwosci he he he he
A w całym kraju rabunkowa wycinka lasu(bo raty kredytów wzrosły) i to tych ekologow nie oburza i wyciszenie Odry ich nie oburza i jakość węgla, wody pitnej, ba o czołgach przekazanych i pociskach ich śladzie węglowym na U.....
Anka13.02.2023, 08:41
Coś takiego możliwe chyba tylko w Polsce...
Jasiek13.02.2023, 08:23
Czy ekoterroryzm jest karany?
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl