24.02.2024, 12:07 | czytano: 3593

Ministerstwo gotowe dać pieniądze na budowę stacji narciarskiej na Nosalu. Minister Nitras: "Nie będę stał na przeszkodzie"

Nosal / Minister sportu Sławomir Nitras na posiedzeniu komisji. Fot. Marcin Szkodziński, kadr z nagrania
- Jeżeli drugi raz pojawi się u nas wniosek o finansowanie tego przedsięwzięcia, zrobię wszystko, żeby ten wniosek mógł uzyskać finansowanie z Ministerstwa Sportu - zadeklarował na posiedzeniu Sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki minister Sławomir Nitras.
W styczniu Biuro Prasowe Ministerstwa Sportu i Turystyki przekazało Podhale24, że "wniosek Tatrzańskiego Parku Narodowego o udzielenie dofinansowania na budowę stacji narciarskiej Nosal został oceniony negatywnie ze względu na braki formalne. TPN może natomiast brać udział w kolejnych naborach wniosków, które ministerstwo ogłaszać będzie w 2024 roku" - zapewniono.
Wiązano to ze zmianą władzy w Polsce. W reaktywację stacji narciarskiej na Nosalu włączyli się politycy PiS oraz prezydent Andrzej Duda. Media ogólnopolskie informowały, że nowy nie będzie kontynuował projektu poprzedników.

Temat pojawił się w tym tygodniu na sejmowej komisji sportu. Sławomir Nitras mówił, że Nosal to trudny projekt, dlatego docenia ogrom pracy włożony w jego przygotowanie, pokonanie licznych przeszkód, w tym oporu Tatrzańskiego Parku Narodowego i doprowadzenie go do tego etapu. - To jest duża sztuka - przyznał. Złożył też oficjalną deklarację, że jeżeli drugi raz pojawi się u niego wniosek o finansowanie tego przedsięwzięcia, to nawet jeśli pojawią się wątpliwości natury formalnej, nadal będzie m.in. problem z własnością części gruntów, zrobi wszystko, żeby ten wniosek mógł uzyskać finansowanie z Ministerstwa Sportu. - Mam świadomość wagi ochrony środowiska, ale nie moją rolą jest stać na straży ochrony środowiska, ale wspomóc wielkie projekty sportowe. Ja na pewno nie będę stał na przeszkodzie - podkreślił.

Pytanie, czy Tatrzański Park Narodowy, po zmianie władzy, nadal będzie zabiegał o budowę stacji narciarskiej, której mocno sprzeciwiają się ekolodzy. W styczniu dyrekcja TPN nie zajęła jednoznacznego stanowiska w tej sprawie. Szymon Ziobrowski nie chciał wypowiadać się w tym temacie.

r/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Kondor27.02.2024, 09:37
Liczę na wsparcie mediów dla modernizacji. Nosal musi powrócić dla narciarzy.
Zakopianka26.02.2024, 11:10
Nie! Przecież nie ma śniegu! I to kolejne nadużycie i marnowanie publicznych pieniędzy! Bank nie dofinansuje projektu poniżej 1500, npm, bo to się nie opłaca. Nieważne gdzie - wszędzie! Cały tegoroczny sezon na sztucznym śniegu! Jak to się ma do ochrony jaką ma dać TPN jako park narodowy - rezerwat przyrody!
apo26.02.2024, 08:29
Nie bedzie stał na przeszkodzie, ale PKL zaraz będą prywatyzować....
AAA25.02.2024, 08:35
Ja mam takie pytanie a jak ten śnieg na tym wyciągu będzie ekologicznie wytwarzany ? Armatki , chemia , ? Coś mi wydaje że TPN powinien przyrodę chronić ale pewnie mi się tylko wydaje
Jan24.02.2024, 18:55
Prywaciarz ma ten wyciąg to niech inwestuje własną kasę. Jak by był państwowy to wtedy panstwo inwestuje i na tym zarabia. Polska to dziwny kraj
misiek z gór24.02.2024, 18:48
Nie majągdzie forsy dać ,na szpitale szkoły i dzieci chore , TPN od 22 lat nic nie zrobił z tym Nosalem ,niech zrobią zalesienie i powietrze będzie zdrowsze ,pozdrawiam.
Osiol24.02.2024, 15:14
Pora zlikwidować park lub obniżyć status albo wszyscy się dorobią i pobudują w otulinie albo nikt a tak to tylko wybrańcy mający dojscie... a nisko urodzeni tylko do roboty
nochal pinokia24.02.2024, 14:00
Trasa jest nieczynna od 2012 roku. Dlaczego TPN przez 22 lata nie zalesił tej blizny w drzewostanie? A wtrynia się do torfowisk w Czarnym Dunajcu? Dlaczego to samo nie zarosło? Ktoś tam kosi i wycina samosiejki? Dlaczego stara infrastruktura nie została rozebrana i zagraża bezpieczeństwu a uszkodzony dzwon z Kasprowego nie może wrócić na miejsce gdyż "rada naukowa" nie życzy sobie złomu. Dlaczego teren jest ogrodzony i zabrania się wejścia zwykłemu człowiekowi skoro dyrektor TPN zamierza wyciąć w pień hektary lasu i wpuścić tam buldożery? Ile na tym przekręcie zarobi właściciel gruntów bez których uruchomienie tej paranoi jest niemożliwe?
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl