18.05.2024, 21:10 | czytano: 2038

Otwarcie Tatrzańskiego Archiwum Planety Ziemia w Dolinie Kościeliskiej (zdjęcia)

fot. Marcin Szkodziński
Kosztowało ok. 40 mln zł, a budowa trwała kilka lat. Od soboty 18 maja nowe centrum edukacji TPN otwarte będzie dla wszystkich.
- 250 ton stali, ponad 4 000 m3 betonu i 240 sztuk mikropali usadowionych do 9 metrów pod ziemią. Kilkaset godzin betonowania w tym jedno podwodne trwające nieprzerwanie przez 36 godzin. Wykop o głębokości ponad 10 metrów - to tylko kilka liczb, które o projekcie powiedział Daniel Wahl, koordynator Tatrzańskiego Archiwum Planety Zemia. Te dane mówią o tym jak trudną do realizacji była inwestycja u wylotu Doliny Kościeliskiej.

- Udało się - takimi słowami projekt podsumował Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN. - Naszą misją jest ochrona przyrody, ale także pomoc w jej zrozumieniu. Los natury nie zależy tylko od garstki pracowników parku. Przyrodę możemy ocalić tylko wspólnie i tylko wtedy, gdy będziemy ją rozumieć - mówił o powodach stworzenia kolejnego Centrum Edukacji Przyrodniczej TPN dyrektor.

Wystawa Tatrzańskiego Archiwum Planety Ziemi pozwala zrozumieć geologię. Ukazuje także czasy zamierzchłe, w tym dinozaura, a także 3-metrowego niedźwiedzia jaskiniowego.

e/r
Może Cię zainteresować
komentarze
ktoś sie minął z powołaniem19.05.2024, 22:02
"Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN. - Naszą misją jest ochrona przyrody"

A konkretnie który zagrożony gatunek został ochroniony za te 40 milionów złotych? Bo chyba kilka gatunków straciło swe miejsca bytowania i rozmnażania przy budowie tego wspaniałego betonowego bunkra - maszynki do trzepania kasy.
Ty19.05.2024, 10:30
Czyli pasywny ekologiczny budynek :-) w stylu regionalnym - oczywiście
worek na śmieci19.05.2024, 01:14
Przypomnijmy że górale zostali wywłaszczeni pod Park Narodowy by nie dewastowali przyrody tatrzańskiej wypasając swoje owce na Halach. Tymczasem obecna dyrekcja stawia betonowe bunkry w obrębie parku i prowadzi w nich lunapark, dewastuje przyrodę wpuszczając bez ograniczeń turystów na szlaki, utrzymuje ruch kołowy do Morskiego Oka by ściągnąć tam jak najwięcej h..y. Angażuje się aktywnie w budowę stacji narciarskiej na Nosalu i chce być jej właścicielem i czerpać zyski z działalności stricte komercyjnej na terenie parku. Wszystko dla pieniędzy i biznesu bez jakiegokolwiek poszanowania przyrody czy statutu Parku Narodowego. To już nie jest Park Narodowy tylko prywatny lunapark dyrektora dewelopera. Przytoczmy ceny za wstęp do nowo otwartej atrakcji:

bilet normalny: 40 zł
bilet ulgowy: 30 zł
bilet grupowy: 25 zł/osoba (grupa minimum 15 osób)
bilet dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny: 20 zł/osoba

I powiedzcie mi że to wszystko dla ochrony przyrody przed wstrętnymi góralami wypasającymi swoje owce... To jest skandal.
Osiol18.05.2024, 23:43
To ile to za metr wyjdzie...
A te dinozaury to tu występowały?? A gdzie stanowiska archeologiczne?? Są na Podhalu?
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl