26.07.2019, 15:35 | czytano: 2361

Konrad Biela wzmocniony przed startem w Limanowej

Wyścig Górski Limanowa zajmuje ważne miejsce w sercu każdego polskiego zawodnika i kibica GSMP, jednak w przypadku Konrada Bieli widać to szczególnie mocno. To właśnie na trasie Przełęczy pod Ostrą kierowca z Szaflar stawiał swoje pierwsze „wyścigowe kroki”.
Od początku zawodniczej kariery związany jest z Auto Moto Klub Limanowa, w którego barwach sięgał po wszystkie mistrzowskie tytuły. Jego sportowy dorobek w samym wyścigu to kolejny powód do dumy. W czterech dotychczasowy startach zawsze meldował się na mecie, a od trzech lat nieprzerwanie notuje wynik na podium.
Po sezonie 2018 wraca do Limanowej z podwójnym zwycięstwem w Klasie E1-2000, a jak pokazały wyniki i przebieg rywalizacji w Magurze, jest na dobrej drodze, żeby po przesiadce do Mitsubishi Lancera podtrzymać dobrą passę. Zwłaszcza, że w ten weekend stanie do rywalizacji wzmocniony, po testach, z nową skrzynią biegów i ze wsparciem nowego sponsora, który w Limanowej dołącza do partnerów zespołu.

Stawka rywalizacji w Grupie N zapowiada się naprawdę wysoka, ponieważ do polskiego składu „N-ki” dołączają silni kierowcy z Włoch, Czech i Słowacji. Trójka z nich powalczy o punkty Mistrzostw Polski, a Konrad Biela będzie za to jedynym reprezentantem Polski w grupie samochodów seryjnych 9. rundy Mistrzostw Europy w Wyścigach Górskich. Kibice w Limanowej z pewnością będą czekać na kolejny zacięty pojedynek dwóch czołowych kierowców Lancerów Evolution X - Konrada Bieli i Kamila Stramy.

W 2015 roku trasa w Limanowej skutecznie zaszczepiła we mnie miłość do wyścigów górskich, która trwa i rozwija się do dzisiaj mówi Konrad Biela. - Dlatego też traktuje tą imprezę, jako swoje domowe zawody, bo dzięki niesamowitej atmosferze, od debiutu czuje się tutaj, jak u siebie. Zawsze podchodzę do tego startu z dużym szacunkiem, ponieważ najpiękniejsza polska trasa jest też jednocześnie jedną z najbardziej wymagających.

Konfiguracja drogi biegnącej przez przełęcz wystawia na największą próbę nie tylko umiejętności, ale przede wszystkim odwagę, ponieważ w niektórych partiach trzeba pojechać po prostu „wszystko”. Każdy chce mieć w sportowym CV zwycięstwo wywiezione z Limanowej, a spotykają się tutaj najlepsi kierowcy z całej Europy, więc nie ma miejsca na zawahanie.
Zmierzenie się z tą trasą w samochodzie z napędem na cztery koła, to największe z dotychczasowych wyzwań. Ogromne podziękowania dla AMS Stopka Race & Rally Car Service, 4turbo.pl i PTT Tech Support Przemysław Pietruszka, za perfekcyjne przygotowanie samochodu. Będzie to pierwszy start Lancerem uzbrojonym w kłową skrzynię biegów. Miałem już okazję sprawdzić na testach i różnica jest ogromna. Dzięki współpracy z Mateuszem Lisowskim, popracowaliśmy mocno nad ustawieniami, a przede wszystkim też nad stylem jazdy. Nie pozbyłem się jeszcze wszystkich przyzwyczajeń wyniesionych o „ośki”, ale zrobiliśmy duży krok do przodu.

Zobaczymy, jak uda się to przekuć na wynik. Motywacji i woli walki na pewno nam nie zabraknie, a dopełnieniem wszystkiego jest nawiązanie współpracy z nowym ważnym partnerem. Od wyścigu w Limanowej, oferująca między innymi specjalistyczny serwis opon, firma TrackTech pojawi się na naszym Evo obok barw Kotelnica Białczańska, Firma Budowlana Hebda, Terma Bania, Hotel Bania, Energo Star systemy elektryczne i energetyczne, BielaPlast, AMS Race & Rally Car Service, 4Turbo, PTT Tech Support Przemysław Pietruszka, Domalik folie samochodowe, rhSPORT GROUP i SPORT 2000 rent, Gmina Szaflary Serce Podhala, TVP 3 Kraków, Góral Bau Team, Pinscher, Budmax, Pralnia Białka, Lis Car, 4motorsport.pl, Podhale24.pl, Buchti.pl Promotion oraz STRAMA PALIWA Stacja i Myjnia Samochodowa z Szaflar. Dziękuję, że wszyscy jesteście z nami!



mat. prasowe, zdjęcie Grzegorz Kozera
zobacz także
komentarze
STI27.07.2019, 09:25
Powodzenia!
Zobacz pełną wersję podhale24.pl