01.10.2019, 16:36 | czytano: 374

Konrad Biela i nietypowy finał sezonu w Korczynie – debiutant w Lancerze najszybszym kierowcą Grupy N

Konrad Biela przyzwyczaił kibiców, że co roku stawia sobie nowe wyścigowe wyzwanie. Normą stało się także, że w każdym sezonie zamienia to wyzwanie na sportowy sukces. Przed rozpoczęciem GSMP 2019 zdecydował się na szczególnie ważny krok i po kilku latach startów w „ośce”, wsiadł do „czterobuta” z krwi i kości – Mitsubishi Lancera Evolution X.
Zawodnik z Szaflar do pierwszego startu, na trasie w Bieszczadach podszedł z dużą rezerwą, po to by zbierać nowe doświadczenia. Kibice szybko doczekali się jednak zwycięstwa, a Konrad Biela pokazał kunszt jazdy już podczas drugiego wyścigowego weekendu, w Magurze Małastowskiej. Po pierwszej wygranej, już w Limanowej przyszedł kolejny piękny moment. Konrad Biela wzmocniony zamontowaniem w Evo kłowej skrzyni biegów przed dwa dni rywalizacji w Limanowej okazał się bezkonkurencyjny wśród kierowców Grupy N. W swoim domowym wyścigu wygrał także w stawce samochodów produkcyjnych w Mistrzostwach Europy, zapisując w swojej karierze kolejny piękny moment.
Z każdym kolejnym wyścigiem prezentował coraz wyższe tempo i popisywał coraz większą skutecznością. W sumie, w 10 rundach triumfował 7 razy, a w Grupie N od Limanowej, do Wyścigu Czarna Góra był niepokonany. To właśnie na początku tego miesiąca, pomiędzy 6 i 8 września w widowiskowym stylu wrócił na trasę w Siennej. Potwierdził, że również za kierownicą Mitsubishi, w trudnych deszczowych warunkach i na bardzo mokrej trasie czuje się, jak „ryba w wodzie”. Z dorobkiem 173 punktów już na jeden weekend przed zakończeniem sezonu, zapewnił sobie pierwsze miejsce w Grupie N i Klasie N+3000 (67 punktów).

Reprezentanta barw Kotelnicy Białczańskiej i zespołu BIELAPLAST Race & Rally zabrakło na liście zgłoszeń dwóch ostatnich rund, ale Konrad Biela pojawił się w Korczynie i to w pewnej nietypowej roli, jako kierowca samochodu „VIP”. Zaproszenie goście mają okazję z perspektywy pasażera poznać przedsmak sportowej jazdy po trasie wyścigu, zwłaszcza, gdy za kierownicą siedział wielokrotny Mistrz Polski GSMP.

Sezon 2019 przyniósł dla naszego zespołu wiele zmian i jeszcze więcej emocji. Po zakończeniu GSMP 2018, wspólnie ze sponsorami i zespołem wzmocnionym przez ekipy AMS Race & Rally Car Service, 4Turbo oraz PTT Tech Support Przemysław Pietruszka podjęliśmy decyzję, że to odpowiedni moment, żeby wsiąść do samochodu z napędem na wszystkie koła - wspomina Konrad Biela. Na początku wyścigowy Lancer był dla mnie dużą zagadką, a przyzwyczajenia ze stylu jazdy „ośką” nie pomagały.

Systematycznie, mniejszymi lub większymi krokami wchodziliśmy w ten sezon, a jazda dawała mi coraz więcej frajdy. Przełomem była zmiana skrzyni, po której diametralnie poprawiły się osiągi i charakterystyka „dziesiątki”. Czarna Góra okazała się kwintesencją całego tego sezonu. Dawno nie musieliśmy się mierzyć z tak trudnymi warunkami i kapryśną pogodą. Trasa w Siennej bardzo odpowiada mi swoją charakterystyką i specyficzną mieszanką szybkich i technicznych fragmentów urozmaiconych jeszcze przez nową, równą nawierzchnię. Na początku tego roku, nigdy bym nie powiedział, że będziemy w stanie sięgnąć po najwyższe miejsce w grupie, nie mówiąc już o szybkiej jeździe na tak mocno zalanej trasie.
Weekend w Siennej należał do nas i wszystko ułożyło się po naszej myśli. Stoczyliśmy piękną walkę w „N-ce”, a gdzie tylko było to możliwe, to urywaliśmy cenne sekundy. Wygraliśmy z mocno wypracowaną przewagą i z ogromnym uśmiechem na ustach. Z całego sezonu zabierzemy satysfakcję z niesamowitej walki z Kamilem Stramą, Herbim i całą stawką GSMP. Pozostaną nam wspomnienia niesamowitego wsparcia kibiców, którzy motywują nas do ciągłego rozwoju. Mam nadzieję, że kibice wybaczą rezygnację ze startu w Prządkach, ale już teraz rozpoczynamy przygotowania do sezonu 2020, który co bardzo możliwe, przyniesie kolejne duże zmiany. Wszystko rozstrzygną najbliższe miesiące, a tak czy inaczej nie potrafiłem zrezygnować z możliwości, żeby pojawić się w strefie serwisowej i na trasie w Korczynie.

Była to wyjątkowa okazja, żeby podziękować kibicom i wszystkim wspierającym na firmom: Kotelnica Białczańska, Firma Budowlana Hebda, Terma Bania, Hotel Bania, TrackTech, Energo Star systemy elektryczne i energetyczne, BielaPlast, AMS Race & Rally Car Service, 4Turbo, PTT Tech Support Przemysław Pietruszka, KW Tynki Krzysztof Czubernat ,Domalik folie samochodowe, rhSPORT GROUP i SPORT 2000 rent, Gmina Szaflary Serce Podhala, TVP 3 Kraków, Góral Bau Team, Pinscher, Budmax, Pralnia Białka, Lis Car, 4motorsport.pl, Podhale24.pl, Buchti.pl Promotion oraz STRAMA PALIWA Stacja i Myjnia Samochodowa z Szaflar, bez których ten sezon nie mógłby dojść do skutku. Dziękuję!


mat. prasowe, zdjęcie UMA Fotografia Agnieszka Wołkowicz
Zobacz pełną wersję podhale24.pl