22.08.2020, 10:21 | czytano: 1482

Nowa 208-mka (zdjęcia)

Ponownie przyjęliśmy zaproszenie od firmy Golemo - dealera marki Peugeot. Tym razem mieliśmy okazje poznać nowy miejski samochód tej marki, model 208.
Po samochodzie, czerpiącym swą historię z kultowego modelu 205 spodziewaliśmy się wiele. Poprzednie wersje tego modelu cechowały się śmiałymi stylizacjami i dobrymi własnościami jezdnymi. Zawieszenie tej serii zawsze zdobywało uznanie kierowców oferując sprężystość połączoną z komfortem.
Model 208, który do salonów polskiej sieci dealerskiej trafił początkiem roku nawiązuje do stylistyki większego modelu Peugeota 508. Z przodu światła dzienne schodzą nisko przez zderzak tworząc wrażenie lwich kłów, z tyłu ledowe światła układają nie w ślad po lwich pazurach.


Tylne światła zostały dodatkowo połączone ciemnym pasem, zgodnie z aktualnymi trendami. Bryła samochodu robi bardzo dobre wrażenie i wyróżnia się na drodze. Dynamiki sylwetce dodaje tylny spojler górujący nad klapą bagażnika.



Jak na zdobywce tytułu Car of The Year 2020 przystało, Peugeot 208 oferuje swojemu kierowcy i pasażerom wszystko to, czego w nowych samochodach tej klasy należałoby się spodziewać, choć nie wszystkie te systemy i pomoce są tak na prawdę potrzebne i przydatne - takie są dziś standardy.

Wnętrze samochodu zdecydowanie odróżnia małego Peugeota na tle konkurencji. Owalna niewielka kierownica, dominujące na desce rozdzielczej wyświetlacze - centralny i w miejscu tradycyjnych zegarów, oraz stylowe przełączniki - mogą się podobać. Ale nie muszą. Jak na niewieki samochód miejski kokpit robi wrażenie nieco skomplikowanego i przytłaczającego. Wszystko jest oczywiście kwestią gustu, ale w samochodzie którym jeździmy na zakupy i odwozimy na codzień dzieci do szkoły nie koniecznie musimy czuć się jak za kierownicą wyścigówki. Szczególnie kierownica - mimo że zaprojektowana z fantazją - może utrudniać manewry na parkingach.

Testowany przez nas egzemplarz wyposażony był w silnik benzynowy 1,2 PureTech o mocy 100 koni mechanicznych i 8-mio biegową, automatyczną skrzynię biegów. Razem z kilkoma elementami wyposażenia dodatkowego samochód wyceniono na 88700 zł. Bazowa cena w wersji wyposażenia Allure+, w której występował nasz samochód to 81100 zł. Najuboższa wersja modelu 208 to wydatek rzędu 57 tysięcy złotych. Możliwe jest też zakupienie wersji w pełni elektrycznej, ale tu ceny zaczynają się do ponad 120 tysięcy złotych.


Auto prowadzi się świetnie a silnik, mimo że niewielki gwarantuje bardzo dobra dynamikę przy umiarkowanym apetycie na paliwo. Wnętrze samochodu jest przestronne, ale dla wyższych pasażerów, szczególnie tylnej kanapy może okazać się mniej wygodne. Nie zmienia to jednak faktu, że nowy 208 to bardzo ciekawa propozycja, szczególnie dla tych którzy szukają czegoś innego. Można jechać na zakupy każdym samochodem, ale można też Peugeotem 208! I ten wybór nie koniecznie wynikać musi z porównania cen, wielkości czy wymiarów przestrzeni ładunkowej.

wo/ fot. Michał Adamowski
zobacz także
Zobacz pełną wersję podhale24.pl