18.09.2020, 08:51 | czytano: 675

Konrad Biela przed szczególnym finałem w Korczynie

Zakończenie zmagań Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski na trasie w Korczynie stało się już tradycją. Dawno jednak stawka Wyścigu Górskiego Prządki nie była tak wysoka. W polskiej stawce nie ma bowiem, ani jednego zawodnika, który mógłby być w tym momencie pewny tytułu. Punkty wywalczone w Korczynie będą kluczowe także dla Konrada Bieli, aktualnego lidera Klasy 5a.
Góral z Szaflar, po podwójnych zwycięstwach w wyścigach Sopocie i w Pezinok – Baba, ma szansę zakończyć GSMP 2020 z kompletem punktów w swojej kategorii. Wyzwanie to podejmie w szczególnych okolicznościach, ponieważ jeszcze nigdy z trasą w Korczynie, nie mierzył się za kierownicą czteronapędowego Mitsubishi Lancera Evolution X.
Reprezentant BIELAPLAST Race & Rally Team ma nad swoimi głównymi rywalami, Pawłem Stefanickim (Honda Civic) i Herbim (Mitsubishi Lancer Evolution X) po 12 punktów przewagi, ale by sezon 2020 ukończyć z tytułem Mistrza Polski, to w Korczynie musi sięgnąć przynajmniej po jedno zwycięstwo.

Konrad Biela w swojej wyścigowej karierze, na linii startu na Rynku w Korczynie stawał dwa razy. W 2016 jadąc Renault Clio Sport 3 w klasie A-2000. Najlepszy wynik osiągnął jednak rok później, już za kierownicą Renault Clio RS, jako „nowo upieczony” Mistrz Polski GSMP 2017 w A-2000. 19 i 20 września 2020, znów stanie przed szansą na podwójną wygraną.

Wracam na listę zgłoszeń Wyścigu Prządki, pod trzech latach przerwy, a ten weekend będzie dla naszego zespołu bardzo ważny - mówi Konrad Biela.- Za nami intensywne pięć tygodni niezwykle krótkiego sezonu, ale dobrze wykorzystaliśmy ten czas. Celujemy w dwie kolejne wygrane rundy, by sięgnąć po Mistrzostwo Polski, ale start w Korczynie zawsze ma szczególną wartość.
Atmosfera sportowego święta, jaka tworzy się na Rynku i charakterystyka trasą, są w tym wyścigu wyjątkowe. Tym bardziej więc cieszę się z okazji, żeby zmierzyć się z Prządkami za kierownicą Lancera. Nigdy dotąd nie jechałem tutaj samochodem z 4WD, a charakter trasy sprzyja takiemu napędowi. Ten sezon układa się tak ciekawie, że będzie to już trzeci weekend, w którym zadebiutujemy Lancerem.
Z tej najbliższej szansy, jaką daje mi wsparcie Kotelnicy Białczańskiej, Firmy Budowlanej Hebda, TrackTech, HQ Automotive, BielaPlast, AMS Race & Rally Car Service, 4Turbo, PTT Tech Support Przemysław Pietruszka, Domalik folie samochodowe, Gulf Race Fuels Distribution EU, Gminy Szaflary Serce Podhala, TVP 3 Kraków, Pinscher, Budmaxu, Pralni Białka, Lis Car, 4motorsport.pl, Podhale24.pl, Buchti.pl Promotion oraz firmy STRAMA PALIWA Stacja i Myjnia Samochodowa z Szaflar – jestem szczególnie wdzięczny.


mat. prasowe, fot, Agnieszka Wołkowicz UMA Fotografia
zobacz także
Zobacz pełną wersję podhale24.pl