NOWY TARG. Od piątku na czele Rady Miasta stanęli Ewa Garbacz, Szymon Fatla i Jan Łapsa.
Za odwołaniem Jana Sięki z funkcji przewodniczącego zagłosowało 12 radnych, 7 przeciw, 2 osoby wstrzymały się od głosu. "Dużo się nauczyłem"- Dobiega końca moja rola jako przewodniczącego Rady Miasta. To był intensywny czas w moim życiu, praca która wymagała wysiłku - mówił m. in. Jan Sięka. - Starałem się być uczciwym i rzetelnym. To moja ocena, ale i wielu radnych, i mieszańców miasta. Dużo się nauczyłem: jak funkcjonuje samorząd, polityka na szczeblu lokalnym, dowiedziałem się też o sobie i o charakterach ludzi. Ta nauką, jaką zdobyłem w ciągu dwóch lat, będzie mi służyć do tego, żeby mieszkańcy Nowego Tagu mieli lepiej /.../ Parafrazując słowa prezydenta Donalda Trumpa "po pierwsze Nowy Targ"/.../ Moje wysiłki w radzie zmierzały do tego, by mieszkańcom Nowego Tagu żyło się lepiej - powiedział.
Na koniec swojego przemówienia dodał: - W przyszłości lepiej będę dobierał współpracowników i bardziej patrzył na to kto i z jakimi intencjami przychodzi do Rady Miasta. Czy patrzy interesu Miasta i mieszkańców, czy innej jednostki samorządu terytorialnego, czy też innych nieznanych mocodawców.
Mimo okrzyku z sali, by pociągnął temat owych "nieznanych mocodawców" - Jan Sięka z okazji do podzielenia się swoją wiedzą o zakulisowych działaniach mających wpływ na pracę samorządu - nie skorzystał.
"Czym zawiniłem"
Kolejnym punktem porządku obrad było odwołanie Macieja Fryźlewicza, czyli drugiego wiceprzewodniczącego.
- Co to znaczy, że "utraciłem mandat do sprawowania funkcji" - zapytał radny Fryźlewicz zauważając, że uzasadnienie jego odwołania zamyka się w jednym zdaniu. - Chciałbym wiedzieć czym zawiniłem - dodał.
- Niczym pan nie zawinił, wręcz przeciwnie - cenimy pana fachowość - zapewnił go w imieniu wnioskodawców Bartłomiej Garbacz. - Po prostu zmienił się układ sił w Radzie. Rozeszły się nasze drogi, co spowodowało zmiany - dodał.
Za odwołaniem Macieja Fryźlewicza było 11 radnych, 7 - przeciw, 3 wstrzymało się od głosu.
- Bardzo dziękuję za prace w poprzednim składzie prezydium. To była dobra praca, byłem zadowolony z tego jak to wyglądało. Bardzo dobrze mi się panami (Janem Sięką i Szymonem Fatlą - przyp. red.) pracowało - oświadczył radny Fryźlewicz. Jak dodał - "cieszy się, że wybrzmiał prawdziwy powód jego odwołania, bo ludzie wiedzą, że niczego nie utracił, nadal ma mandat, nadal będzie działać jako radny". - Zapraszam - jak mogę tylko pomóc, to zapraszam mieszkańców, czekam - podsumował.
Szymon Fatla wraca za stół prezydialny: "Nie będę kaznodzieją"
Jedynym kandydatem na stanowisko przewodniczącego RM był Szymon Fatla. - Ma doświadczenie dwóch kadencji, jest młody, ambitny, potrafi wyciągać konstruktywne wnioski, nie boi się sytuacji wymagających zdecydowania. Powierzenie mu tej funkcji zapewni sprawną działalność naszej Rady - argumentował Bartłomiej Garbacz, zgłaszając kandydaturę Fatli na szefa prezydium.
14 rannych przyjęło tę propozycje, 3 było przeciw, 3 wstrzymało się od głosu.
Zwracając się do radnych Jana Sięki i Macieja Fryźlewicza jako członków poprzedniego składu prezydium - podziękował im za współpracę, zapewnił, że ich czas poświęcony dla Miasta był jego zdaniem - "cenny i nie poszedł na marne".
- Ponad 7 lat zasiadam w Radzie Miasta, ale i wcześniej jako aktywista miałem okazję obserwować pracę kilku przewodniczących. /.../ Będę uczyć się na błędach poprzedników. Moja wizja pracy przewodniczącego RM jest prosta - to rola służebna i ma charakter techniczny, to administrator pracy, moderator - a nie główny aktor /.../ Chcę wyraźnie podkreślić, że nie będą ani kaznodzieją, ani nauczycielem. Moją rolą nie jest pouczać państwa, ale być wsparciem jako przewodniczący - zadeklarował.
- Spójrzmy prawdzie w oczy. Minęły dwa lata naszej kadencji. Jak się wsłuchamy w głos nowotarżan - i z jednej i z drugiej strony - bo są tacy, którzy nas popierają i ci, którzy nas krytykują, ale wielu ma podobne odczucia: uważają, że to czas zmarnowany, stracony na spory i niepotrzebne dyskusje - kontynuował nowy przewodniczący. Na zakończenie stwierdził, iż "obecna Rada ma olbrzymi potencjał, zasiadają w niej wspaniali ludzie". - Najwyższy czas byśmy ten potencjał wykorzystali i popchnęli wiele spraw do przodu. Przewodniczącym się bywa, a człowiekiem się jest. Chciałbym żebyście mnie zapamiętali jako Szymona Fatlę, nie tylko jako przewodniczącego. Wysoka Rado - do roboty. Nowy Targ czeka przede wszystkim na efekty - zaapelował.
Jan Łapsa - drugim wiceprzewodniczącym
- To radny senior z największym doświadczeniem w pracy samorządowej, od wielu lat cieszy się zaufaniem mieszkańców, zajmuje się codziennymi sprawami nowotarżan - powiedział radny Bartłomiej Garbacz rekomendując Jana Łapsę jako kandydata na drugiego wiceprzewodniczącego.
14 radnych podzieliło jego zdanie, przeciw było 4, 2 wstrzymało się od głosu.
Jan Łapsa podziękował za wybór, obiecał wspólną pracę i "równe traktowanie wszystkich" nawet tych, którzy byli przeciwko jego kandydaturze.
- Taki skład prezydium gwarantuje, że mieszkańcy każdego okręgu wyborczego mają swojego przedstawiciela i reprezentowane będą ich interesy - podsumował Bartłomiej Garbacz.
Nad przebiegiem wyborów czuwała komisja skrutacyjna w składzie: Gabriel Samolej, Łukasz Brzostowski, Marcin Jagła i Wojciech Krauzowicz.
Sabina Palka











































































































































