18.05.2014, 15:38 | czytano: 4220

Droga do świętości - "pielgrzymująca wystawa" na nowotarskim Rynku (podwójna galeria)

zdj. Michał Bachulski
NOWY TARG. Od dwóch dni na płycie Rynku oglądać można rzeźby autorstwa prof. Czesława Dźwigaja. Oficjalne otwarcie plenerowej wystawy miało miejsce dziś, w dniu urodzin św. Jana Pawła II.
Dziewięć rzeźb przedstawia papieża-Polaka w różnych sytuacjach, na różnych etapach posługi apostolskiej i przy różnych okazjach - stojącego, klęczącego, siedzącego za biurkiem, rozkładającego ręce w geście błogosławieństwa, pozdrawiającego ludzi z okna prywatnego apartamentu w Watykanie, wypuszczającego gołębie.
Każda z rzeźb nosi symboliczny tytuł nawiązujący do Ojczyzny, Kościoła, Wiary, Świata, Ekumenii, czy biskupiego zawołania "Cały Twój".

Rzeźby oglądać można kilkakrotnie, a i tak za każdym razem zauważa się coś nowego - wpisany wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej jako swoiste odbicie w szybie, postać Stańczyka, układ gołębi tworzący zarys naszego kraju, głowę orła. Niektóre z tych elementów profesor Dźwigaj cierpliwie opisywał podczas oficjalnego otwarcia wystawy. Pozostałe czekają na odkrycie, jak ślady stóp odbite w jednej z kompozycji.

Otwarta dziś wystawa jest drugą plenerową ekspozycją prezentowaną na Rynku, który Marcin Jagła (odpowiedzialny za to przedsięwzięcie, naczelnik Wydziału Promocji) nazwał "największą nowotarską galerią sztuki". W ubiegłym roku swoje rzeźby prezentował tu Michał Batkiewicz. Okazuje się, że to właśnie pochodzący z Nowego Targu artysta - zaproponował, by kolejną wystawę stanowiły prace prof. Dźwigaja, jednego z najwybitniejszych polskich rzeźbiarzy. Pomysł podchwycono i jak mówił dziś burmistrz Marek Fryźlewicz połączono wydarzenie z rokiem szczególnym dla miasta. - To rok kanonizacji, rok szczególny bowiem obchodzimy 35-lecie wizyty naszego Honorowego Obywatela na nowotarskim lotnisku - przypomniał.

Profesor Dźwigaj jest twórcą około setki pomników, w tym ponad 70 - papieskich, kilkudziesięciu monumentalnych spiżowych wrót, witraży, popiersi, tablic pamiątkowych oraz medali. Jego prace znajdują się - dosłownie na całym świecie.

Na nowotarski Rynek ekspozycja trafiła z Krakowa, w połowie czerwca pojedzie do Wadowic.

Mówiąc o projekcie "Via Sancta", profesor wspomniał: - Ostatni raz widziałem się z Janem Pawłem II cztery miesiące przed Jego śmiercią. Potem czułem się w obowiązku zrealizować ten cykl. Rzeźby powstawały przez kilka lat. Po raz pierwszy były one prezentowane u stóp Wawelu podczas uroczystości beatyfikacyjnych. Następnie wystawa pojechała do Warszawy, Łomży, Szczecina, Gdańska, Lubaczowa... Na czas kanonizacji, na życzenie kardynała Dziwisza - wróciła do Krakowa, a stamtąd przyjechała do Nowego Targu. Taka to "pielgrzymująca wystawa". Potem pojedzie do Kalwarii, na Ostrów Tumski i dalej - wyjaśnia Autor.
Bliźniacza wystawa w tym samym czasie prezentowana jest we Francji. - To duplikaty, które krążą po Europie. Były w Strasburgu, Paryżu, a teraz są w Lourdes. Następnie pojadą do Portugalii, do Fatimy - dodaje.

Wystawie, która przypomnijmy prezentowana będzie na Rynku do połowy czerwca - towarzyszy starannie wydany katalog, mocno komplementowany przez Czesława Dźwigaja: "Ten katalog będzie świadectwem, przypomnieniem tego wydarzenia dla następnych pokoleń".

Folder zawierający zdjęcia i opis wszystkich rzeźb będzie można odbierać od poniedziałku w nowotarskim Ratuszu.

Poniżej w galerii - zdj. Michała Bachulskiego, zdjęcia z wernisażu autorstwa Mateusza Zamojskiego można obejrzeć tutaj.

s/
komentarze
Don Pedro23.05.2014, 10:18
Trzeba przestać stawiać na każdym kroku figurki Jana Pawła II i nazywać co druga ulicę jego imieniem, tylko zacząć żyć według tego co głosił. Może to będzie dla niego najlepszą formą upamiętnienia?
anon21.05.2014, 19:54
Chała.
art.plast20.05.2014, 18:22
malarz Jan Styka malował obraz przedstawiający Matkę Boską - i męczył się
bardzo , bo malował na kolanach. W końcu ukazała mu się Matka Boska i powiedziała : Styka ty mnie nie maluj na kolanach , ty maluj mnie dobrze !
?20.05.2014, 09:57
Ilu jeswzcze kumpli ma pan Batkiewicz, którzy chętni są wystawic coś na rynku? A może pan Jagła by ruszył swój szanowny tyłek i sam czegos poszukał
set20.05.2014, 00:26
@ nowotarżanko. To jest sztuka. Rzeźba jest sztuką i dlatego ta wystawa jest na rynku. Jest to wystawa plenerowa a w centrum jest dlatego, żeby każdy mógł ją podziwiać, nawet ateiści, którzy nie chodzą do kościoła, a mimo to,wielu z nich ma cenne ikony w swoich zbiorach. Pomysł z wystawami na placu rynku jest świetnym pomysłem i przestańcie się już wszystkiego czepiać.
nowotarzan19.05.2014, 18:56
Do nowotarzanka, BRAWO popieram w 1000 % i jeszcze salę papieska z magistratu do starej plebanii jak bys slyszala obok co niedzielę salon poezji jakim językiem niektórzy sie posługują idz i zobacz
*19.05.2014, 11:45
Sorry, ale te rzeźby to komiks o jp2
nowotarzanka19.05.2014, 09:59
Jest to piękne! Można przezyc chwile refleksji ,zadumy i czci do Swietego Jana Pawla II -ale mam uwagę: czemu te Swietosci sa wystawione na Rynku. Rynek jest miejscem publicznym.W pobliżu tej wystawy znajduja się Bary Piwne - czy to nie koliduje ze Siwetym Janem PawlemII,- Panie Marcinie? Moim zdaniem i zdaniem wielu innych leprze miejsce byłoby na dziedzińcu okalającym Kosciol Swietej Katarzyny .
kk19.05.2014, 09:19
Boga powinno się mieć w sercu a nie na ustach, jak wielu tu komentujących. I czynić tak jak On przykazał. Polski katolicyzm jest tylko na pokaz w niedzielę i święta, niestety na codzień ci katolicy wszystkie przykazania mają gdzieś. Dźwigaj może sobie rzeźbić co chce, ale cześć należy oddawać Bogu, nie obrazkom....a Bóg jest wszędzie, nie tylko na rynku i w kościołach
kolarz19.05.2014, 09:02
piękne ! - wreszcie ożywiło ten smutny rynek ,powinno się jakoś zagospodarować ten teren aby nie straszył
ateista19.05.2014, 08:09
do katolik
sięgnij do źródła- jak brzmiało owo pierwsze przykazanie przed I soborem. To papież Konstanty ( podpowiadam) zmienił jego treść. Tak uważam iż mam prawo mówić o bożych nakazach, ponieważ stary i nowy testament studiowałam wielokrotnie, trochę to zajmuje czasu ale polecam. Większość z was idzie do kościoła słucha kazania i ma z głowy. Zrywy są tylko na jakąś szczególną okoliczność. Muzułmanie w tym mają nad wami przewagę , że dla nich koran to świętość i od małego zapoznają się z jego treścią.
Bartosz, co ma śmierć niewinnego człowieka i manifestacja niezgody na zło z tym co ja napisałam!!!!! Wystawa ok, miejsce w przestrzeni publicznej też dla niej jest, ale znicze? Te rzeźby są równie ładne jak zeszłoroczne myszki na płycie rynku, nic poza tym
Ateista też może być kobietą, bardziej by może pasował podpis agnostyk, ale to wielu z Was nic by nie powiedziało
spacerkiem po mieście19.05.2014, 00:42
Nie krzycz na niego :o)
"Ciekawski" cytuje nie Biblię, lecz Wikipedię...
dość lewctwa19.05.2014, 00:07
do Pana ,, ciekawski,, Przyp. 26:5
Odpowiedz głupiemu według jego głupoty, aby się nie uważał za mądrego. A więc odpowiadam:
Przyp. 26:11
Jak pies wraca do tego, co zwymiotował, tak głupiec powtarza swoje głupstwa.
To słowa Biblii które owy ciekawski tak sprytnie komentuje... zacznij jeszcze bardziej kąsać na wyznawców Chrystusa taka moda teraz :) a może ktoś ukąsi Ciebie...zresztą szkoda kąsać pseudo teologom :) a za ta kiego się uważasz skoroś cytował Pismo Św... Hmmm brak rozumienia podstaw drogi teologu od siedmiu boleści :)
trzmielina18.05.2014, 23:57
Bartosz przywalił mocno. I ma rację w tym co pisze. Zastanawiam się, ile z tych osób biorących udział w ubiegłorocznym nowotarskim marszu milczenia wcześniej wyśmiewało ludzi na Krakowskim Przedmieściu którzy palili znicze i składali kwiaty. Ilu znów z pogardą mówi o moherach, katolach i ciemnogrodzie. Sami gdy robili TO SAMO w NTargu byli przekonani, że tak trzeba i nie widzieli w tym "zacofania, śmieszności, wstydu dla Polski". Jak by się czuli ci nasi wrażliwi wtedy tak bardzo nowotarżanie, gdyby na drugi dzień po spotkaniu Straż Miejsca usunęła ich znicze? Albo gdyby w trakcie modlitwy podszedł jakiś kolo i zaczął sikać na znicze? Albo wesoła gromadka podchmielonej młodzieży zaczęła skandować z pogardą - "gdzie jest krzyż"...

Jeżeli nie potraficie docenić tej wystawy na Rynku, ani jej znaczenia to sobie darujcie kpiny. Dla wielu osób to wartościowe wydarzenie. Osoby pokroju Czesława Dźwigaja nie często goszczą w tym mieście, możliwość oglądania jego prac i posłuchania interpretacji jego zamysłu autorskiego - była dużą przyjemnością.
Bartosz18.05.2014, 22:34
ateista pisze: "to tylko w naszym kraju może się zdarzyć- kwiaty i znicze pod rzeźbami. Za chwilę będą pielgrzymki i zbiorowe modły".

Jakoś ci nie przeszkadzało (bo nie widzę twoich komentarzy pod artykułami), gdy palono znicze pod latarnią na rynku, modlono się, a nawet maszerowano wokół rynku pół roku temu? Kwiaty były. Zbiorowe modły były. Czyżby brakło odwagi do głoszenia swoich 'światłych poglądów', gdy ludzie byli wstrząśnięci śmiercią młodego chłopca - od ciosu nożem? Ludzie szybko zapominają. Za szybko.

A wystawa - bardzo ciekawa. Rzeźby niezwykle symboliczne. Profesor Dźwigaj zasłużenie określany jest jednym z najwybitniejszych Artystów.
katolik18.05.2014, 22:25
Świat się kończy :))
@Ateista, (który okazuje się kobietą) poucza o Bożych nakazach.
Dziecinko miła (to pieszczotliwe, nie obraźliwe sformułowanie) - "boskie przykazania" to są te właśnie "katechizmowe". Kolejna po @Kasce znawczyni religii. Ludzie, tak trudno poznać kanony wiary katolickiej?
ateista18.05.2014, 22:11
tu nie chodzi o oglądanie, bo byłam i widziałam ( są ładnie wykonane, wiele pracy w nie włożono) Tu chodzi o to, co poniekąd napisał ciekawski, o 1 boskie przykazanie, nie katechizmowe
katoliczka18.05.2014, 22:05
Ja też zabiorę rodzinę aby im pokazać te rzeźby jestem dumna, że mogłam żyć w czasach kiedy Święty Jan Paweł II był wśród nas ,nie potępiam ani wyznawców innych religii ani ateistów i proszę uszanujcie naszą religię .Nie chcecie tego oglądać nikt wam nie karze .Przejdźcie koło nich obojętnie .
e218.05.2014, 21:28
Wspaniałe rzeźby, super pomysł i - jestem zachwycona!
ateista18.05.2014, 20:30
to tylko w naszym kraju może się zdarzyć- kwiaty i znicze pod rzeźbami. Za chwilę będą pielgrzymki i zbiorowe modły.
Weronika18.05.2014, 20:27
Dziwię się , że są osoby krytykujący tą formę wystawy.
Doceniam organizatorów , że taka wystawa ma miejsce w N.T.
Trzeba rozumieć sens wystaw , które są w niejednym muzeum jak również w plenerze.
Nie uważam też , że w ten sposób oddaje się cześć "bożkom" jak napisał tu
" myślący". Czy on nie robi zdjęć itp. Nie zatrzymuje się nad wspomnieniem..
konio18.05.2014, 19:55
do @ciekawski, który pisze "myślącym nie trzeba tłumaczyć".

Z całą pewnością. Zapewne Ty uważasz się za takiego myślącego?
Tylko widzisz, myślący to na pewno nie taki taki ktoś stosuje bezmyślnie 'kopiuj -wklej" - czyli to co Ty robisz. Widać to po skopiowanych śmieciach typu -- [edytuj | edytuj kod].
Wróć pogadać jak zaczniesz samodzielnie myśleć.
ciekawski18.05.2014, 18:27
Za wikipedią : "Bałwochwalstwo, idolatria (gr. eidolon - obraz lub posąg, latreia - kult) ? grzech w religiach abrahamowych polegający na oddawaniu czci fałszywym bóstwom (bożkom). W szerszym sensie: przywiązywanie nadmiernej wagi do spraw doczesnych kosztem Boga.W Nowym Testamencie[edytuj | edytuj kod]
W Nowym Testamencie bałwochwalstwo jest również wielokrotnie potępiane. Istnienie innych bóstw jest negowane (1 Kor 8,4; Ga 4,8), a oddawanie im czci jest w istocie kultem demonów (1 Kor 10, 19-21). W teologii Św. Pawła pojęcie bałwochwalstwa jest poszerzone i obejmuje także chciwość (Kol 3,5; Ef 5,5) rozumianą jako kult pieniądza traktowanego jak bożek, któremu ludzie służą niczym Bogu najwyższemu. Przedmiotem bałwochwalczej żądzy może być również władza (Ap 13,8) i rozkosze życiowe (Tt 3,3). Unikanie idolatrii jest warunkiem koniecznym zbawienia (1 Kor 10, 14; 2 Kor 6, 16; Ga 5,20; 1 J 5, 21; Ap 21, 8; 22,15)[2]." - myślącym nie trzeba tłumaczyć.
STAŚ18.05.2014, 17:04
Dla tych, którzy to przeżyli , chwila refleksji. Dla młodych, świetna nauka historii !!!
Zobacz pełną wersję podhale24.pl