18.06.2014, 14:43 | czytano: 1421

Akcja "Nie mów do mnie misiu"

Fot. Piotr Korczak
Na parkingu przed wjazdem do Morskiego Oka ekolodzy z organizacji WWF zorganizowali akcję „Nie mów do mnie misiu”, która przekonywać miała turystów, że niedźwiedzie, to nie misie do przytulania, ale dzikie zwierzęta. W akcji brał udział aktor Michał Żebrowski.
Niedźwiedź nie jest pluszowym misiem do przytulania – przypomina Paweł Średziński z WWF Polska. – Niestety, dotychczasowe doświadczenia pokazują, że część osób przebywających na górskich szlakach zdaje się o tym nie pamiętać. Kiedy widzą niedźwiedzia, próbują podejść bliżej, zrobić mu zdjęcie, schodzą z wytyczonych tras, pozostawiają resztki jedzenia, które prowadzą potem do powstania sytuacji konfliktowych. To my, ludzie, prowokujemy niedźwiedzie do ataku, jesteśmy sprawcami problemów, z którymi muszą się borykać te największe polskie drapieżniki.
To już kolejna edycja akcji „Nie mów do mnie misiu”, prowadzonej przez WWF Polska we współpracy z Tatrzańskim Parkiem Narodowym. Tatry są jedną z dwóch głównych ostoi niedźwiedzia w Polsce. Z powodu dużego natężenia ruchu turystycznego i niewielkiego obszaru tych gór turyści powinni zachować szczególną rozwagę podczas górskich wędrówek. Tatrzański Park Narodowy ma wiele doświadczeń związanych z przeciwdziałaniem sytuacjom konfliktowym. Cały czas jednak istnieje ryzyko nieodpowiedzialnego zachowania ludzi, które może prowadzić do tragicznych zdarzeń.

rw/ zdjęcia Piotr Korczak
komentarze
DDD20.06.2014, 07:55
Nich sobie hodują misie u siebie w ogródkach, w lasach je lepiej wytępić BO ... nie dają mleka
Zobacz pełną wersję podhale24.pl