21.10.2014, 16:15 | czytano: 2675

Apostoł: "Słowicze pienia kandydatów"

FELIETON. "Nikomu nie trzeba udowadniać, że Podhale, Spisz i Orawa – to rejon bardzo atrakcyjny turystycznie. Trzeba jednak powtarzać do znudzenia, że absolutnie zbyt mizernie wykorzystany pod względem turystycznym. Cierpi na tym zwłaszcza Nowy Targ" - pisze Stanisław Apostoł z Nowego Targu, kandydat KW Razem Podhale Spisz Orawa do Rady Powiatu Nowotarskiego.
"Tak już ten świat jest urządzony, że w Wigilię zwierzęta mówią ludzkim głosem, a w czasie kampanii wyborczej kandydaci słowiczo pieją. Jako te ptaszyny w godowym okresie. .. Niestety - krótki to czas, a szkoda. Zarówno gdy okres ptasich amorów, bądź kampania wyborcza się kończą – kaniec kancerta. Radny, co najwyżej odburknie, a słowik może napaskudzić na kapelusz. I tak dobrze, że nie na odwrót…
Zejdźmy póki co z ptaszków, a wsłuchajmy się o czymże to szczebiocą kandydaci. A szczebiocą o wszystkim, dla samego szczebiotu swego. Ulubiona zaś przez nich forma, to – fantazja na zadany temat.

Gdyby jednak, mając na uwadze, że śpiewać tak czy tak – muszą, spróbować podyrygować tym chórem. To znaczy postawić konkretne pytanie kandydatowi i czekać, co zaćwierka. I nie może to być pytanie typu – Co Pani/Pan zrobi dla zwiększenia ilości miejsc pracy, bo sonata z gatunku sajens fikszyn gotowa. Trzeba podsunąć konkretną propozycję, albo raczej podpowiedzieć kandydatom, co zrobić powinni, a oni niech w ramach „czterech tygodni szczerości” odpowiedzą nam, gdzie tęże propozycję mają – w sercu, w planach, na końcu języka czy… jeszcze gdzie indziej.

Dla przykładu zgłoszę pierwszy, co moim zdaniem zrobić trzeba, a Wy Kandydaty, napiszcie, czy (jak Was już wybierzemy) skorzystacie z tego pomysłu, czy jest on do kitu, a macie lepsze.

Rzecz będzie o tym, jak obywatele Miasta, a i samo Miasto, mogliby zarobić na turystyce. Zacznę (tak jak w szkołach uczą) od diagnozy, a potem… już będzie z górki.

Nikomu nie trzeba udowadniać, że Podhale, Spisz i Orawa – to rejon bardzo atrakcyjny turystycznie. Trzeba jednak powtarzać do znudzenia, że absolutnie zbyt mizernie wykorzystany pod względem turystycznym. Cierpi na tym zwłaszcza Nowy Targ, który jako baza usług okołoturystycznych powinien czerpać z tego źródła znacznie więcej korzyści.
Głównymi przyczynami tego stanu rzeczy są: niewłaściwa promocja regionu i brak ofert spędzenia wolnego czasu przez turystów. Promocja turystyczna nie tylko w Nowym Targu, ale i na Podhalu praktycznie nie istnieje. To wszystko, co nazywa się tu promocją, a jest prowadzone przez gminy, służy poprawie własnego samopoczucia burmistrzów, radnych i obywateli, a w żadnym wypadku nie spełnia żelaznych, ekonomicznych reguł promocji.

Urzędnicy promujący Nowy Targ, uważają ze turyście, który zdecyduje się na pobyt w Mieście, wystarczy, gdy będzie chodził w kółko po Szlaku Oscypkowym. Nie pomyśli nawet aby odwiedzić np. kościółek w Dębnie. Nie pomyśli i nie odwiedzi, bo żeby zdobyć o nim informacje, musi wziąć folder gminy Nowy Targ, żeby spłynąć Dunajcem – folder gminy Czorsztyn, żeby zwiedzić zamek w Niedzicy – folder gminy Łapsze Niżne. I taki stan rzeczy Panowie Urzędnicy nazywają całkiem na serio – promocją turystyczną.

Promocję robią też liczne pensjonaty i hotele, pomijane z zasady w folderach gminnych (no bo jak tu za pieniądze społeczne promować sektor prywatny). I każdy z nich wydaje jakiś folder, pisze w nim o sobie i bardzo ogólnie (bo na tyle go stać) o atrakcjach w okolicy. W rezultacie turysta, który chce przyjechać na Podhale musi najpierw skądś dowiedzieć się o atrakcjach Podhala, a potem cierpliwie szukać w internecie ich opisów.

Co powinno się zrobić? Może na wzór najbardziej turystycznego kraju w Europie – Włoch, powołać np. Podhalańską Organizację Turystyczną (POT), która profesjonalnie zajmowałaby się promocją regionu i działających tu podmiotów branży turystycznej. POT działałby w oparciu o zasady parterstwa publiczno-prywatnego, a utrzymywany byłby ze składek gmin podhalańskich (które przekażą na ten cel część funduszu przeznaczonego na promocję) oraz zainteresowanych współpracą podmiotów branży turystycznej. Zarząd POT złożony byłby z reprezentantów zrzeszonych przedsiębiorców, natomiast rada nadzorcza – z przedstawicieli gmin, nadzorujących prawidłową gospodarkę finansową.
A teraz sprawa wolnego czasu turystów. Poza zwiedzaniem i turystyka aktywną, przybyły turysta chciałby jeszcze wydać pieniądze w czasie wolnym i to niekoniecznie wyłącznie w sektorze gastronomicznym. Szanse ma marne. Faktem jest, że na Podhalu organizuje się wiele atrakcyjnych imprez kulturalnych czy rekreacyjnych, które mogłyby być magnesem przyciągającym gości. Cóż, gdy w listopadzie i grudniu, kiedy zazwyczaj planuje się urlopy, terminy tych imprez są jeszcze nieustalone. W rezultacie biorą w nich udział stali mieszkańcy oraz turyści, którzy szczęśliwym trafem byli wtenczas na wakacjach.

POT powinien wymagać od gmin podania terminów imprez z rocznym wyprzedzeniem. Taki zbiorczy kalendarz imprez z całego Podhala na kolejny rok kalendarzowy, byłby dołączany do każdego pakietu promocyjnego.

Ponadto POT winien organizować dla przebywających na Podhalu gości: wycieczki zbiorowe z przewodnikiem po okolicznych zabytkach, zawody sportowo-rekreacyjne,wakacyjne kursy gry w hokeja, koncerty w sali widowiskowej MOK w Nowym Targu.

Wypromowanie atrakcyjnego spędzania czasu na Podhalu spowoduje wzrost ruchu turystycznego, który przyniesie w efekcie wzrost miejsc pracy, zarówno w sektorze promocji jak i bezpośredniej obsłudze turystów. Zwiększenie obrotów przedsiębiorców w branży hotelowej i gastronomicznej, zachęci ich do zwiększenia zatrudnienia.

No, jakoś wykrztusiłem to z siebie, a teraz oczekuję od kandydatów reakcji. Niech rozważą i zaszczebiocą coś w tym temacie, zanim przyjdzie czas wyłącznie na krakanie".

Stanisław Apostoł
Może Cię zainteresować
komentarze
Zrorumialec22.10.2014, 22:22
Najtrudniej przyznać się do własnego błędu. Łatwiej wytykać niezrozumienie. Jednak obawiam się że Stanisława rozumie już tylko sam Stanisław. Głęboko wierzę, że dostanie się do powiatu. A niech się z nim pomęczą.
Ygrek22.10.2014, 20:46
Raczej o bicie piany
Ja-J22.10.2014, 15:59
Pani "Polonistko" kłania się czytanie ze zrozumieniem tekstu. Toć właśnie o pienia chodzi. Ale to wymaga polotu i inteligencji. Gratuluję Panie Staszku świetnego tekstu. Ma Pan mój głos.
polonistka22.10.2014, 13:57
Panie Stanisławie kłania się 4 klasa szkoły podstawowej. Mianownik liczby mnogiej od słowa pianie brzmi piania, nie pienia jak Pan napisał.
Pienie to wyraz rosyjski, który tłumaczymy jako śpiewanie.
Języki się pomieszały ale to kwestia daty, może tęsknoty, a może zamiłowań.
M.22.10.2014, 08:42
Kandydat na radnego powinien piać krótko i treściwie. Nudny Pan jesteś ze swoimi przydługimi wywodami...
frazes22.10.2014, 08:20
Apostole Apostole wyłożyłeś kawę na stole
ks22.10.2014, 06:52
Panie Apostole, z polityką jest jak z Pana felietonem - dużo słów a mało sensu. Konkrety. Był Pan radnym. Krytykował Pan zaciekle. Wszystkie pomysły, które Pan krytykował są udane.
I co Pan na to?
Lampart21.10.2014, 22:57
liczba komentarzy czyli odpowiedzi na pianie Apostoła najlepiej świadczy, że się chłop zatrzymał./.../

Naruszenie regulaminu. Moderator.
ot takie pytania21.10.2014, 19:04
diagnosta poprzednicy mieli buiro promocji z niejaką A.Paluch późniejszą poseł i jak ta promocja wyglądała ?
nie komentuje
Powstał klaster turystyczny i nic się nie dzieje ... bo zeby powstać dla powstania to nie sztuka
Klastry powołują nie SAMORZADY ale podmioty gospodarcze .. podobnie jak POT-y czy dzisiaj podmiotom gospodarczym zależy na wspólnej promocji ?
wyborca21.10.2014, 18:33
POT to skrót Polska Organizacja Turystyczna. A promocji regionów nie ma bo każdy promuje swój biznes i nie daj boże żeby sąsiad przy okazji skorzystał...
Diagnosta21.10.2014, 17:32
Święte słowa . I piękne pianie kandydata Apostoła. Tylko dlaczego liderzy ugrupowania, z którego kandyduje nie utworzyli Powiatowej Organizacji Turystycznej? Mało tego zlikwidowali biuro promocji. Dlaczego w małym powiecie tatrzańskim działania promocyjne koordynują służby pana starosty? Organizują targi produktu regionalnego, fora górskie czy Tatrzańskie wici. U starosty nowotarskiego cicho sza. I tak dalej będzie bo różnej maści sekretarze, psychiatrzy i... Przewodnicy mają wizję raz na cztery lata. Przed wyborami. Pan Apostol wpisuje się w tę wizję.
qwerty21.10.2014, 16:23
Lekcja gry w hokeja? Wszystko pięknie ładnie ale kto z turystów chciałby się w to bawić. Chyba jedynie w Czarnym Dunajcu gdzie jest ładna hala, mała ale wystarczy do takiego celu. Bo ta w Nowym Targu... szkoda słów żeby opisać jej katastrofalny stan
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl